S
spirydon
Stały bywalec
- Dołączył
- 09.2007
- Odpowiedzi
- 477
Dzien dobry.
Zadluzone mieszkanie wlasnosciowe spoldzielcze. Spoldzielnia sklada wniosek do Sadu o ustalenie spadkobiercy (chcac wiedziec od kogo mozna egzekwowac kwote zadluzenia mieszkania). Odbieram pismo z Sadu, ale nie odpowiadam na nie. W miedzyczasie notarialnie nabywam spadek i 26 kwietnia sprzedaje mieszkanie. Kupujacy splaca zadluzenie w spoldzielni. Kilka dni pozniej dostaje kolejne pismo z Sadu datowane na 26 kwietnia, w ktorym Sad wzywa mnie pod koniec maja na posiedzenia jako swiadka w sprawie o ustalenie spadkobiercy (w dalszym ciagu po moich zmarlych rodzicach) na ten sam wniosek spoldzielni, ktora, ewidentnie wniosku nie wycofala. Czy moge zrobic cos, informujac Sad o rzeczywistej sytuacji (jesli tak, to co), czy tez musze stawic sie w Sadzie i dopiero tam przedstawic stosowne dokumenty?
Prosze o pomoc.
Pozdrawiam serdecznie.
Zadluzone mieszkanie wlasnosciowe spoldzielcze. Spoldzielnia sklada wniosek do Sadu o ustalenie spadkobiercy (chcac wiedziec od kogo mozna egzekwowac kwote zadluzenia mieszkania). Odbieram pismo z Sadu, ale nie odpowiadam na nie. W miedzyczasie notarialnie nabywam spadek i 26 kwietnia sprzedaje mieszkanie. Kupujacy splaca zadluzenie w spoldzielni. Kilka dni pozniej dostaje kolejne pismo z Sadu datowane na 26 kwietnia, w ktorym Sad wzywa mnie pod koniec maja na posiedzenia jako swiadka w sprawie o ustalenie spadkobiercy (w dalszym ciagu po moich zmarlych rodzicach) na ten sam wniosek spoldzielni, ktora, ewidentnie wniosku nie wycofala. Czy moge zrobic cos, informujac Sad o rzeczywistej sytuacji (jesli tak, to co), czy tez musze stawic sie w Sadzie i dopiero tam przedstawic stosowne dokumenty?
Prosze o pomoc.
Pozdrawiam serdecznie.