C
corvim
Użytkownik
- Dołączył
- 02.2007
- Odpowiedzi
- 52
Oto problem:
Kilkanaście lat temu rodzice rozpoczeli budowę domu na posesji na której znajdował się stary dom. W pozwoleniu na budowę było zaznaczone iż jest to "na wymianę substancji" czyli po zakończeniu budowy stary dom o numerze 47 miał byś rozebrany. W międzyczasie tata zmarł. W zeszłym roku ponownie rozpoczelismy wszystkie formalności związane z zakończeniem budowy i pozwoleniem na wyburzenie starego domu. Po skompletowaniu wszystkich dokumenów udalismy się do urzędu gminy w celu uzyskania numeru dla nowego budynku. Spodziewalismy się iż zostanie nam przydzielony numer ze starego domu, przeznaczonego do rozbiurki. Było dla nas oczywiste że się tak stanie, nie wymagałoby to wymiany wszystkich dokumentów jak równiez zgłoszeń bóg wie w jakich urzędach. Jednak tak się nie stało urząd nadał jakiś całkiem nowy numer. Według urzędnika może on ale nie musi nadac numeru z rozbieranej nieruchomości.
Teraz jeszcze tło do sprawy. W starym domu numer 47 zamieszkiwały dwie rodziny. Czyli mojego taty i nasi obecni sąsiedzi którzy wyprowadzili się z tego domu już kilkanascie lat temu (około 20) i nie zamieszkują w nim.
Po mimo tego iż nie zamieszkują w naszym starym domu jakimś cudem są jeszcze zameldowani pod numerem 47 i posługują sie tym meldunkiem we wszyskich urzędach, ich nowy dom prawdopodobnie jest samowolą budowlaną.
I to, że są zameldowani pod numerem 47 a ich nowy budynek nie ma przydzielonego numeru, według urzędu jest główną przeszkodą ku temu aby naszej nowej nieruchomości nadać numer ze starej (47).
Czy mogę zmusić urząd do nadania nam numeru ze starej nieruchomości?
Może powinienem najpier wymeldować sąsiadów a dopiero potem złożyc podanie o nadanie numeru? Jak to rozwiązać ??
Proszę o pomoc!
Kilkanaście lat temu rodzice rozpoczeli budowę domu na posesji na której znajdował się stary dom. W pozwoleniu na budowę było zaznaczone iż jest to "na wymianę substancji" czyli po zakończeniu budowy stary dom o numerze 47 miał byś rozebrany. W międzyczasie tata zmarł. W zeszłym roku ponownie rozpoczelismy wszystkie formalności związane z zakończeniem budowy i pozwoleniem na wyburzenie starego domu. Po skompletowaniu wszystkich dokumenów udalismy się do urzędu gminy w celu uzyskania numeru dla nowego budynku. Spodziewalismy się iż zostanie nam przydzielony numer ze starego domu, przeznaczonego do rozbiurki. Było dla nas oczywiste że się tak stanie, nie wymagałoby to wymiany wszystkich dokumentów jak równiez zgłoszeń bóg wie w jakich urzędach. Jednak tak się nie stało urząd nadał jakiś całkiem nowy numer. Według urzędnika może on ale nie musi nadac numeru z rozbieranej nieruchomości.
Teraz jeszcze tło do sprawy. W starym domu numer 47 zamieszkiwały dwie rodziny. Czyli mojego taty i nasi obecni sąsiedzi którzy wyprowadzili się z tego domu już kilkanascie lat temu (około 20) i nie zamieszkują w nim.
Po mimo tego iż nie zamieszkują w naszym starym domu jakimś cudem są jeszcze zameldowani pod numerem 47 i posługują sie tym meldunkiem we wszyskich urzędach, ich nowy dom prawdopodobnie jest samowolą budowlaną.
I to, że są zameldowani pod numerem 47 a ich nowy budynek nie ma przydzielonego numeru, według urzędu jest główną przeszkodą ku temu aby naszej nowej nieruchomości nadać numer ze starej (47).
Czy mogę zmusić urząd do nadania nam numeru ze starej nieruchomości?
Może powinienem najpier wymeldować sąsiadów a dopiero potem złożyc podanie o nadanie numeru? Jak to rozwiązać ??
Proszę o pomoc!