Nadużycie UP!

  • Autor wątku Autor wątku w potrzebie
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
W

w potrzebie

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2009
Odpowiedzi
3
Witam,

Moja mama ma problem dotyczący Urzędu Pracy, konkretnie chodzi o dość nieprzyjemny fakt WYREJESTROWANIA.

Mama rejestruje sie w UP od 30 sierpnia 1995 roku,
wcześniej pracowała 7 lat w biurze. Ma 6 dzieci co również wpłynęło na jej zdrowie. Jako zarejestrowana osoba z tak długim stażem oczywiscie nie odmawiała żadnym ofertą, raz że było ich mało, dwa wyniki lekarskie i choroby nie pozwalały jej podjąć pracy która była jej proponowana. Jakkolwiek nigdy nie rezygnowała i zawsze rozmawiala z pracodawcami.

W ostatnich dniach mama udała się do UP w wyznaczonym terminie 06 lipca 2009r. z prośbą o 10dniowy urlop (10 dni roboczych od 06 lipca to 20 lipiec 2009), na karcie którą ma osoba rejestrująca się, widnieje pieczątka, z datą następnej rejestracji oraz podpis pracownika UP, wyznaczoną na dnia 20-07-2009. Mama w tym dniu udała się na umowioną rejestrację, pracownicy stwierdzili, że została ona WYREJESTROWANA ponieważ miała zgłosić się wcześniej. Mama rozmawiala z kierowniczką UP ktora jak twierdzi nie może nic zrobić a co więcej uważa, że nie ma żadnych nieprawidłowości.

Mama 17stego lutego 2010 roku będzie miała 60 lat i nieukrywam, że rejestrowanie się w UP pomaga nam finansowo. Dzieci, już teraz studenci dostają stypendium socjalne. Uważam, że została potraktowana nieetycznie a przede wszystim śmiem podejżewać nadużycia ze strony UP. Bardzo proszę o pomoc prawną i o radę, zamierzam napisać odwołanie dotyczące tej sprawy.

Z góry serdecznie dziękuję.
 
Ostatnia edycja:
Mama rejestruje sie w UP od 30 sierpnia 1995 roku,
wcześniej pracowała 7 lat w biurze
Nie uwierzę, że od 14 lat nie można było znaleźć odpowiedniej pracy.
 
Możesz nie wierzyć, jednak jeśli myślisz, że masz do czynienia z osobą która za wszelką cenę pracy się miga, jesteś w błędzie. Pisałam również wyżej, że ma 6 dzieci, nie każdy pracodawca przyjmie taką osobę, tymbardziej gdy dzieci są małe. Teraz jesteśmy studentami a mama ma prawie 60 lat - myślisz, że łatwo znaleźć pracę w tym wieku? Wspomniałam również, że na wszelkie umówione spotkania z UP się stawiała, badania wykazaly swoje (w przeciwnym razie zostałaby przecież wyrejestrowana wcześniej z powodu nie stawiania się na rozmowach z pracodawcami).

Jakkolwiek, temat dotyczy wyrejestrowania które nie jest umotywowane w żaden logiczny sposób.

(Nie ukrywam, że nieco mnie zawiodłeś odpowiedzią.)
 
jeśli myślisz, że masz do czynienia z osobą która za wszelką cenę pracy się miga, jesteś w błędzie.
Tak właśnie myślę, a wiele lat miałem zawodowo do czynienia z bezrobotnymi.
 
Szanuję Twoje zdanie i Twoje doświadczenie.
Myślałam, że to forum prawne. I choć jesteś moderatorem sprawiasz, że forum to w tym momencie (nie wiem jak w przypadku innych 'potrzebujących') zamienia się w bloga gdzie każdy może przeczytać historię i 'walnąć komenta'. Wyczuwam, że jesteś nastawiony negatywnie do mojej sprawy więc nie rozumiem dlaczego na nią odpowiadasz oceniając kogoś.


widzę przecież, że nie chcesz mi pomóc.
 
Ostatnia edycja:
Janusz M. nie tylko jest moderatorem ale również użytkownikiem i ma prawo wyrażania opinii związanych z tematem. Bezrobotnym zawsze mogła być osoba zdolna i gotowa do podjęcia pracy w pełnym wymiarze czasu pracy i powoływanie się na liczbę dzieci i stan zdrowia, to oczywiście całkiem usprawiedliwione, jednak system "bezrobocia" jest tak skonstruowany, że należałoby uznać że mama jednak warunku bycia bezrobotnym nie spełniała. Chodzenie terminowe do urzędu pracy to o wiele za mało by mówić, że ktoś jest aktywnym bezrobotnym.

Co do sedna poruszonej kwestii, to pytanie zasadnicze, czy wydana została decyzja o utracie statusu bezrobotnego, a jeśli tak to jaka podstawa prawna została podana oraz jakie uzasadnienie tej decyzji.

Przypuszczam, iż urząd kieruje się art. 75 ust. 3 ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy, zgodnie z którym zgłoszony okres braku gotowości do podjęcia zatrudnienia ("urlop") może wynosić w roku kalendarzowym maksymalnie 10 dni kalendarzowych, a z podanego przypadku wynika, że było to więcej (14 dni).
 
Powrót
Góra