Naginanie czasu przez sprzedawcę!

  • Autor wątku Autor wątku lunairetic
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

lunairetic

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2011
Odpowiedzi
26
Witajcie mam następującą denerwującą :mad: sytuację.

Zawiadomiłem sprzedawcę o "niezgodności towaru z umową" (elektronika).

Po 14 dniach dostałem odpowiedź mówiącą rzecz następującą:

"prawo to dotyczy tylko osób fizycznych, a Pan w podpunkcie 4 "towar zakupiłem dla celów niezwiązanych z prowadzeniem działalności gospodarczej" odpowiedział "Nie".

W związku z tym mam to wyjaśnić, brak odpowiedzi uniemożliwi nadanie reklamacji dalszego biegu.

Mój błąd: niedopatrzenie, jakoś zasugerowałem się, że punkt pyta nie czy kupiłem sprzęt do celów z prowadzeniem działalności gospodarczej.

Jednakże w mojej ocenie sprzedawca także dopuścił się nadużycia.
Po pierwsze jestem przekonany w 100%, że prosiłem Panią w BOK aby sprawdziła czy nie wkradł się żaden błąd, zawiadomienie zostało podpisane i przyjęte.
Po drugie po 14 DNIACH! sprzedawca informuje mnie o tym, że jest błąd w formularzu i oni nie wiedzą co robić... nie chce mi się w to wierzyć. Uważam, że był to świadomy zabieg by "nagrać" sobie więcej czasu na przygotowanie wyssanego z palca odrzucenia reklamacji...

Sprzedawca zastrzegł sobie, że mam poinformować go dlaczego zaznaczyłem taką odpowiedź w formularzu. Nie napisał jak mam to zrobić.
Co mam zrobić? pójść do sklepu i porozmawiać z pracownikiem? napisać maila? czy traktować to jako przyjęte zawiadomienie i nieustosunkowanie się sprzedawcy w ciągu 14 dni?

pomocy!
 
lunairetic napisał:
Uważam, że był to świadomy zabieg by "nagrać" sobie więcej czasu na przygotowanie wyssanego z palca odrzucenia reklamacji...
!

Sklep może również uważać, że świadomie błędnie Pan wypełnił formularz, by "nagrać" uznanie reklamacji. Wypełniał Pan samodzielnie. Reklamacja nie została odrzucona. Proszę nie pomawiać drugiej strony tylko poprawić zawinione błędy.
 
Tak tez zrobilem, mimo to uwazam ze reakcja sprzedawcy po 2 tygodniach jest swiadomym dzialaniem w celu zdobycia czasu. Stracilem nadzieje ze ktokolwiek w tej sprawie pojdzie mi na reke. Najgorszy jest fakt, ze na 7 miesiecy zycia urzadzenia 2 miesiace urzadzenie jest reklamowane/naprawiane czyli po prostu nie mam z niego nic.
 
Powrót
Góra