H
hornwaldt
Stały bywalec
- Dołączył
- 03.2010
- Odpowiedzi
- 419
Przebywam na turnusie rehabilitacyjnym prewencji rentowej ZUS. Kilka dni temu podczas wychodzenia z budynku sanatoryjnego na wydzielony plac na ktorym mialy odbyc sie zajecia ćwiczeniowe na wolnym powietrzu, kolega pośliznal sie na śliskim chodniku dojsciowym, stracił rownowage o upadl na plecy i glowę. Rehabilitanci z osrodka odwiezli go do najblizszego szpitala powiatowego celem udzielenia pomocy medycznej. W szpitalu tym byl konsultowany ortopedycznie i neurologicznie. Przebywal w szpitalu kilka dni. Neurolog wydał epikryzę iz z powodu wstrząśnienia mozgu z krwiakiem, kuracjuszowi nalezy sie odpoczynek. Po przywiezieniu pacjenta do sanatorium, lekarz podjal szybką decyzje o wczesniejszym wypisie, gdyz w tym stanie pacjent nie moze kontynuowac rehabilitacji w ramach prewencji rentowej ZUS. Żadnego wyjasnienia, żadnych przeprosin dlaczego plac ćwiczeniowy byl skuty lodem i nie nadawal sie do cwiczen rehabilitacyjnych. Na dodatek bezposrednio po wypadku otoczenie budynku sanatoryjnego zostalo ostro posypane piaskiem, jakby ktos chcial zatuszowac sprawe, u lekarza kuracjusz dowiedzial sie ze jest tu niepotrzebny i nie moze kontynuowas rehabilitacji.Polecili nastepnego dnia odebrac karte wypisową i do widzenia. Nie dosc ze placowka nie dokonala nalezytej starannosci w zabezpieczeniu moejsca rehabilitacji to teraz chca sie pacjenta pozbyc tak szybko jak tylko potrafią, oferujac mu dwa dni zwolnienia lekarskiego ma dojazd do domu. Placowka nie chce wziac winy na siebie za zaistniałą syyuacje.
Inni pacjenci mieli odwolane zajecia, ale rehabilitanci podpisywali karty zabiegowe tak jakby zajecia sie odbyly, straszac ze nie dajac karty do podpisu, narażą sie na nieprzyjemnosci ze strony ZUS.
Moje pytanie brzmi - co pacjent moze i co powinien zrobic w tej sytuacji ? Na pewno poniosk koszta dojazdu i mozliwe ze wykupil juz bilet powrotny ktory bedzie musial zwrocic i kupic nowy. Nie ze swojej winy, bo to szpital nie przygotowal nalezycie miejsca.
Jakie pacjent ma prawa w tej sytuacji ?
Inni pacjenci mieli odwolane zajecia, ale rehabilitanci podpisywali karty zabiegowe tak jakby zajecia sie odbyly, straszac ze nie dajac karty do podpisu, narażą sie na nieprzyjemnosci ze strony ZUS.
Moje pytanie brzmi - co pacjent moze i co powinien zrobic w tej sytuacji ? Na pewno poniosk koszta dojazdu i mozliwe ze wykupil juz bilet powrotny ktory bedzie musial zwrocic i kupic nowy. Nie ze swojej winy, bo to szpital nie przygotowal nalezycie miejsca.
Jakie pacjent ma prawa w tej sytuacji ?
Ostatnia edycja: