Nagrywanie bez pozwolenia

  • Autor wątku Autor wątku isabelle30
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
I

isabelle30

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2010
Odpowiedzi
9
Po bardzo długiej przerwie witam Was ponownie.
Od ok 2 lat prowadzę seminaria/szkolenia. Uczestnicy szkolenia otrzymują na własność skrypt - dodatkowe informacje uzupełniające to co jest przekazywane na szkoleniu plus wydruk prezentacji. W związku z tym, że jest jak jest, osoby, które czasem pytają czy mogą nagrywać semi (bite 8 godzin gadania) otrzymują zawsze odpowiedź odmowną zarówno ode mnie jak i organizatorki semi.
Znalazła się jednak jedna taka osoba, która nie pytając, położyła sobie komórkę na wierzchu - nie zwróciłyśmy uwag na ten fakt. W końcu nie będziemy się bawić w konfiskatę telefonów i traktować dorosłych ludzi jak dzieci czy potencjalnych przestępców. Po kilku miesiącach osoba ta na FB sama w sposób publiczny przyznała, że nagrywała i ma. Jestem w posiadaniu prsc.
Zwróciłam jej wtedy uwagę, że jej poczynania są mało zgodne z prawem i poinformowałam o konsekwencjach.
Druga sprawa. Ta sama osoba od kilku czy kilkunastu dni lata po całym FB i w sposób publiczny, na grupach czy w postach publicznych szasta moim nazwiskiem przedstawiając mnie w bardzo niekorzystnym świetle. Jestem autorką nie tylko skryptu i treści przekazywanych na seminariach ale także książki. Takie działania jak nie trudno się domyślić nie wpływają korzystnie na wizerunek mój czy książki.
Zaczynam więc dojrzewać do myśli, że zasadne są działania zmierzające do ukrócenia tego procederu.
Jakie mam realne możliwości? Nie posiadam adresu tej pani..
 
Prawo nie zabrania nagrywania a jedynie rozpowszechniania.
A "szasta moim nazwiskiem" to musisz wyjasnic lub zacytowac co konkretnie przykladowo napisala.
 
Na przykład - jeden z fragmentów
" I mam ohashtagowaną XX, ponieważ nie godzę się na chamstwo, agresję i poniżanie ludzi, jakie XX prezentuje na grupach i nie godzę się na nabieranie ludzi na pseudowiedzę i otoczki guru, jakie próbowała przedstawić na konferencji. Protestuję przeciw traktowaniu uczestników konferencji jak głupców i próbom wciskania im bzdur"

XX- to moje nazwisko które tutaj wyiksowałam
 
Możesz próbować złożyć pozew cywilny o naruszenie dóbr osobistych.
 
Nie znam jej adresu. Nie wiem czy jest sens iść do prawnika - myślę że zwykłe pismo przedsądowe by ją ostudziło. Tylko jak jej go doręczyć?
 
Powrót
Góra