Twoja przeglądarka jest nieaktualna i może wyświetlać tę stronę nieprawidłowo. Powinieneś zaktualizować ją lub skorzystać z alternatywnej przeglądarki.
Witajcie, czy nagrywanie oraz upublicznianie nagrania działań policji jest zabronione? Bo jakiś knypek się ze mną sprzecza że miał prawo nagrań policję i wrzucić to na YT. Dobrze by było jakby jakiś paragraf się tu też pojawił
A jakich konkretnie działań? Co jest przedstawione na tym filmiku? Czy owy "knypek" jest może dziennikarzem?
Nie ma szczegółowego zapisu zezwalającego rozpowszechnianie wizerunku funkcjonariusza publicznego ("zwykłego" policjanta) jeśli nie jest osobą powszechnie znaną o czym wspomina Art. 81 ust. 2. pkt 1. PrAut
Przepis prawny:
2. Zezwolenia nie wymaga rozpowszechnianie wizerunku:
1) osoby powszechnie znanej, jeżeli wizerunek wykonano w związku z pełnieniem przez nią funkcji publicznych,w szczególności politycznych, społecznych, zawodowych;
Co nie wyklucza, ze w pewnych przypadkach nie będzie można takiego nagrania upublicznić.
Owy knypek wrzucił na YT nagranie które ma na celu ukazanie twarzy policjantów, żeby wszyscy ich potem rozpoznawali po zdarzeniu(pies policyjny pogryzł kibola).
Nie jest on dziennikarzem.
A co jest przedstawione dokładnie na tym filmiku? Wspominasz o "kibolach" - czy jest to impreza publiczna? Zgromadzenie?
Przepis prawny:
2. Zezwolenia nie wymaga rozpowszechnianie wizerunku: 2) osoby stanowiącej jedynie szczegół całości takiej jak zgromadzenie, krajobraz, publiczna impreza.
Jeśli sytuacja na filmiku spełnia przedstawione w tym i poprzednim moim poście "przesłanki" to jak najbardziej taki filmik mógł zostać upubliczniony, lecz bez jego "szczegółowej znajomości" nie mogę tego powiedzieć.
skoro policjant był na służbie w dodatku z filmu widać że psa nie upilnował ... czy to był kibol, Izraelita czy cyklista trudno stwierdzić bo nie jest podpisany a funkcji publicznej 'kibola'(a nawet w słowniku) nie ma ... z zapisu widzę tylko jak pies pilnowany przez funkcjonariusza zaatakował człowieka który stał spokojnie (pomijam moje osobiste odczucia stwierdzam tylko jak to będzie przedstawione w sądzie) bardzo nikło widzę możliwość uznania przez sąd naruszenia dóbr osobistych ... widzę natomiast możliwość dochodzenia odszkodowania od Policji oraz od przedmiotowego policjanta w postępowaniu cywilnym ...
Swoją drogą były orzecznictwa że każdy posiadający stronę internetową jest dziennikarzem więc może nim był :
O a możesz podać przykład? Bo bycie dziennikarzem przez samo posiadanie strony (pomijam fakt, że w tym wątku i tak chodzi o konto na youtube) jest dość absurdalne...