Nakaz zapłaty a sprzeciw prośba o wyjaśnienie

  • Autor wątku Autor wątku onifer2
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
O

onifer2

Użytkownik
Dołączył
01.2016
Odpowiedzi
198
Taka oto sytuacja.

07.02.2018 r otrzymałem nakaz zapłaty- pozew wniesiony przez Fundusz Inwestycyjny Zamknięty w Krakowie na kwotę 60,99 zł + 90 koszty sądowe.

12.02.2018r. pismo przez Panią S reprezentującą w/w Fundusz - pismo pełnomocnika do sądu z prośbą o sprostowanie daty wniesienia pozwu w tej sprawie oraz oznaczenie rzeczywistej daty wniesienia zgodnie z datą w dokumencie xls (dokument złożone- paczki pozwów)

Dnia 01.03.2018r. złożyłem sprzeciw od nakazu zapłaty argumentując niewłaściwym adresem doręczenia nakazu zapłaty (dołączona kopia umowy najmu aktualnego adresu zamieszkania)

17.04.2018r.
referendarz sądowy po rozpoznaniu w przedmiocie pisma z 12.02.2018r przez pełnomocnika POZWANEGO??? postanawia odrzucić wniosek - uzasadnienie- wniosek jest nieuzasadniony albowiem nie dotyczy sprawy wniesionej w niniejszej "paczce pozwów"

Co to dla mnie oznacza?

1. Rozumiem, że w dalszym ciągu nakaz zapłaty jest ważny i jeszcze sąd nie zajął stanowiska odnośnie mojego sprzeciwu w tej sprawie???

2. Dlaczego w tym piśmie z 17.04. referendarz napisał o piśmie z 12.02.2018r., że zostało wniesione przez pełnomocnika pozwanego??? Przecież ta Pani rezprezentuje powoda czyli fundusz a nie pozwanego czyli mnie??? To pomyłka?
 
To Cię nie interesuje.
Dlaczego "otrzymałem 7 lutego" a "1 marca złożyłem sprzeciw"?
Kto podpisywał odbiór listu ze sprzeciwem?
 
Podpisała moja mama która mieszka w miejscu mojego stałego miejsca zameldowania, ja mieszkam od kilku lat gdzie indziej.
Jako, że nie przekazała mi od razu informacji to trochę minęło.

W innej sprawie było podobnie, wniosłem sprzeciw i uchylono nakaz zapłaty. Dziwię się, że tu się ociąga sąd od 1 marca.
W tamtej sprawie to praktycznie 3 dni po otrzymaniu sprzeciwu już był nakaz uchylony.

Jeśli chodzi o to kto podpisał to ciężko mi wywnioskować logując się do e-sądu. Widzę tam tylko pieczątkę, że odebrano 6 marca i w środku niej jakieś adnotacje 2+odp sprzeciwu+ załączniki - jeśli dobrze odczytuję
 
Ostatnia edycja:
Podpisała moja mama która mieszka w miejscu mojego stałego miejsca zameldowania, ja mieszkam od kilku lat gdzie indziej.
Nie rozumiem po co robisz sobie pod górkę zamiast zameldować się tam gdzie mieszkasz - szczególnie, że masz taki obowiązek.

Może być tak, że sąd sprzeciw odrzuci - z uwagi na odebranie listu. I może być trudno udowodnić, że doręczony nieprawidłowo - bo jednak można przypuszczać, że skoro mama zobowiązała się na piśmie do oddania Tobie (podpis pod odbiorem), poświadczając, że jesteś domownikiem. to Ty tym domownikiem jesteś. Różnie sąd może do tego podejść.
 
Syphar napisał:
Nie rozumiem po co robisz sobie pod górkę zamiast zameldować się tam gdzie mieszkasz - szczególnie, że masz taki obowiązek.

Może być tak, że sąd sprzeciw odrzuci - z uwagi na odebranie listu. I może być trudno udowodnić, że doręczony nieprawidłowo - bo jednak można przypuszczać, że skoro mama zobowiązała się na piśmie do oddania Tobie (podpis pod odbiorem), poświadczając, że jesteś domownikiem. to Ty tym domownikiem jesteś. Różnie sąd może do tego podejść.

Ale jestem zameldowany w miejscu obecnego zameldowania (czasowe- umowa najmu). A że sąd przesyła na adres zameldowania stałego no to cóż mam na to poradzić.

W innej sprawie nie odrzucili sprzeciwu, dziwi mnie tylko opieszałość sądu, że od 1 marca jeszcze nie rozpatrzyli sprzeciwu.
 
Nie mieszkasz w miejscu zameldowania stałego? To się wymelduj. Co za problem.

Co do rozpatrywania sprzeciwu, to od 1 marca, to spokojnie, jeszcze jest dużo czasu.
 
Powrót
Góra