Nakaz zapłaty, domniemanie przedawnienia, braki formalne?

  • Autor wątku Autor wątku simonshivy
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

simonshivy

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2015
Odpowiedzi
4
Witam,
Na wstępie napiszę że od pewnego czasu dość często przeglądam to forum, z racji że problemy windykacji zaczęły dotyczyć też mnie i ludzi których znam.
Do rzeczy. Piszę w imieniu dziewczyny, która dzisiaj odebrała w oddziale InPost przesyłkę sądową zawierającą sądowy nakaz zaplaty ( nie pierwszy raz zresztą... ) w post. upominawczym wraz z odpisem pozwu i załącznikami.
Pozew złożony na formularzu urzędowym. Wartość przedmiotu sporu: 444,00zł
Nakaz zapłaty wydał Sąd Rejonowy w Elblągu Wydział X Cywilny.
W pozwie powód domaga się zapłacenia w/w kwoty wraz z odsetkami liczonymi od dnia złożenia pozwu. Jako dowody powód podaje:
- Wyciąg z ksiąg rachunkowych Funduszu ...
- Umowa o kartę kredytową z dnia 18.01.2006
- Umowa cesji wierzytelności z dnia 25.04.2012
- BTE
W załączniku wyciąg z ksiąg rachunkowych Funduszu na dzień 10.02.2015, pełnomocnictwo udzielone radcy prawnemu i wyciąg z rejestru funduszy inwestycyjnych(...)
Pierwotnym wierzycielem wg. wyciągu był Sygma Bank.

Niestety dziewczyna tylko podejrzewa o co chodzi. Żadnych dokumentów nie posiada, gdyż kilka lat temu wyprowadziła się. Dokumenty pozostawiła ( m.in umowę ), niestety jej rodzina nie raczyła tych dokumentów jej zwrócić i nikt nie wie co sie z nimi stało. Pamięta że jakąś umowe podpisywała, jakąś kartę posiadała, lecz w roku 2006 kartę zgubiła wykonawszy wcześniej zakupy na 270zł. Tej kwoty nie spłaciła.

Chciałbym jej pomóc i tu zwracam się z prośbą do Was, bo mam pewne wątpliwości:
- O ile powód wskazał że tytułem umowy o kartę kredytową przysługują mu w/w koszty, o tyle w uzasadnieniu nie podał daty wymagalności roszczenia.
- Przypuszczam że roszczenie jest przedawnione ( jednak nie znając daty nie ma pewności, można domniemywać że data wymagalności niespłaconego debetu przypada najpóźniej następny miesiąc po platności kartą, jednak jak to się ma do podniesienia zarzutu przedawnienia w sprzeciwie ).

Treść uzasadnienia ( pozwoliłem sobie nieznacznie skrócić ):
W księgach *** N.S.F.I.Z na dzień 10.02.2015 widniało zadłużenie pozwanego w kwocie:
1) 279,08 zł: kapitał
2) 164,64 zł: odsetki
3) 0,00 zł: koszty
Przysługujące powodowi z tytułu umowy o kartę kredytową zawartej w dniu 18.01.2006 r. Cała kwota skazanego wyżej zadłużenia jest wymagalna. Na mocy postanowień ww. umowy Fundusz jest uprawiony do naliczania w księgach rachunkowych odsetek umownych w wysokości (...) która na dzień wniesienia pozwu wynosi 12% w skali roku, co potwierdza zalączony wyciąg z ksiąg Funduszu.
Mając na uwadzę fakt, iż pozwany nie usiścił na rzecz powoda żądanej kwoty, skierowanie sprawy na drogę postępowania sądowego okazało się konieczne.
(... dalej już tylko rachunek do spłaty, informacja o tym że powód usiścił opłatę sądową, i wniosek o doręczenie mu nakazu zapłaty z post. o nadaniu kauzuli wykonalności. )

1. Chcielibyśmy wystosować sprzeciw. Jednak nie jest to EPU i nie wiemy czy podnoszenie zarzutów przedawnienia gdy powód nie podał daty wymagalności ma sens. Czy w usasadnieniu sprzeciwu wystarczy podnieść sam zarzut przedawnienia, nie popierając go stanem faktycznym ( nie znam daty wymagalności, chodź podejrzewam że roszczenie jest przedawnione )?
2. Czy mogę podnieść zarzut nieuzupełnienia braków formalnych pozwu przez powoda - brak daty wymagalności?
3. Czy w ogóle jest szansa skutecznej obrony w tym przypadku?

Z góry dziękuję za odpowiedzi. W razie konieczności wykonam skan pozwu. Proszę o sugestię co w tej sytuacji dziewczyna powinna zrobić.
 
Który to fundusz, Best? Jakiś jeden wyspecjalizował się w kierowaniu pozwów do X Wydziału Cywilnego do Elbląga. Sprawa jest oczywista, nawet nie ma sensu wnioskować o przekazanie wg właściwości miejscowej pozwanej. Chociaż z drugiej strony można, nic nie stoi na przeszkodzie.

simonshivy napisał:
Jako dowody powód podaje:
- Wyciąg z ksiąg rachunkowych Funduszu ...
- Umowa o kartę kredytową z dnia 18.01.2006
- Umowa cesji wierzytelności z dnia 25.04.2012
- BTE
To są dowody? :D Jakby mi w firmie prawnik takie pozwy pisał, to jedyne co by zarobił to meszta w tyłek na do widzenia.

Wg tych powyższych dokumentów roszczenie jest nienależne: wyciąg z ksiąg niczego w sprawie nie dowodzi (poza tym, że coś sobie w księgach zapisano), umowa dowodzi że taką umowę zawarto, umowa cesji to dowód, że dokonano dealu (cyferek, konia, czołgów, bawełny - co kto woli). Brak udowodnienia iż roszczenie jest należne co do zasady i kwoty - dlaczego tyle a nie mniej albo więcej.
Nadto roszczenie jest (jeśli to karta kredytowa) w 100% przedawnione, niezależnie od tego co tam wpiszą w dacie wymagalności - czy rok 2012, 2010, 2006 czy 1410. Albowiem:
Na podst. art. 118 k.c. w zw. z art. 6 ustawy o elektronicznych środkach płatniczych (Dz. U. z 2002 r. nr 169, poz. 1385 ze zm.) należy podkreślić, że przepis szczególny stanowi iż rzeczone roszczenie, jako wynikające z zawartej umowy na podst. ustawy o elektronicznych środkach płatniczych (Dz. U. z 2002 r. nr 169, poz. 1385 ze zm.) przedawnia się z upływem 2 lat, zaś początek biegu terminu przedawnienia stanowi data wymagalności wpłaty całości bądź kwoty minimalnej, wskazanej na saldzie (pierwszego nieopłaconego) wyciągu, wedle wyroku Sądu Najwyższego z dnia 17 grudnia 2008 r., sygn. akt I CSK 243/08.
 
Ostatnia edycja:
Dziękuję za szybką odpowiedź i zainteresowanie tematem.

Tak jest to fundusz BEST III ( przez nadgorliwość ocenzurowałem ).

Sprawa jest oczywista, nawet nie ma sensu wnioskować o przekazanie wg właściwości miejscowej pozwanej.

Powód domaga się aby w przypadku wniesienia sprzeciwu i wyznaczenia rozprawy, przeprowadzić dowody z pełnej dokumentacji wierzytelności, umowy oraz załącznika do tej umowy i cesji, które powód zobowiązuje się złożyć po wniesieniu tegoż sprzeciwu, ale to już chyba nieistotne..

Mam jeszcze jedno pytanie. Może to zabrzmi głupio ( bynajmniej nie chcę być odebrany jako centuś bo to mój pomysł jest ), jednak czy oprócz wniesienia o obciążenie powoda kosztami postępowania sądowego, dziewczyna mogłaby wnosić o zwrot kosztów za poniesioną przesyłkę zawierającą sprzeciw? ( Wiem to tylko kilka złotych, w sumie to nie wiem czy ma to sens zważywszy na koszt biletów mpk by dojechać na rozprawę... ). Rozumiem że takie wnioski należy składać dopiero w sądzie właściwości miejscowej podczas rozprawy jeśli ta sprawa została by tam skierowana?

Jeszcze raz dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam.
 
simonshivy napisał:
Mam jeszcze jedno pytanie. Może to zabrzmi głupio ( bynajmniej nie chcę być odebrany jako centuś bo to mój pomysł jest ), jednak czy oprócz wniesienia o obciążenie powoda kosztami postępowania sądowego, dziewczyna mogłaby wnosić o zwrot kosztów za poniesioną przesyłkę zawierającą sprzeciw?
Oczywiście że tak. Ciebie za 1 zł by gonili do komornika (gdzie koszty wyniosłyby cię dodatkowo z 350 zł...)
simonshivy napisał:
Powód domaga się aby w przypadku wniesienia sprzeciwu i wyznaczenia rozprawy, przeprowadzić dowody z pełnej dokumentacji wierzytelności, umowy oraz załącznika do tej umowy i cesji, które powód zobowiązuje się złożyć po wniesieniu tegoż sprzeciwu, ale to już chyba nieistotne..
Jakiej pełnej dokumentacji wierzytelności, jak nie mają żadnej dokumentacji dokumentującej istnienie roszczenia co do kwoty i zasady :)
Poza tym jakieś własne zobowiazania do zlożenia :D toż to dowody do pominięcia jako spóźnione
 
W takim razie chyba wszystko co chciałem wiedzieć już wiem.

W poniedziałek złożymy sprzeciw. Napiszę jak sprawa się potoczyła jak uzyskamy odpowiedź z sądu.

Dzięki za informację, i pozdrawiam. :)
 
simonshivy napisał:
W takim razie chyba wszystko co chciałem wiedzieć już wiem.
A wiesz jak ogarnąć tę kontrę argumentów funduszu?
 
I trochę tak i trochę nie... Jeszcze się za pisanie sprzeciwu nie zabraliśmy, i pewnie będziemy mieć z tym pewne problemy.
Pisałem raz sprzeciw od nakazu zapłaty, ale dotyczyło to EPU i miało to być w sumie tylko działanie na zwłokę, także nie podałem żadnych zarzutów, tylko to że sprzeciwiam sie w całości nakazowi zapłaty, nawet bez uzasadnienia, bo pozew otrzymałem nie na formularzu urzędowym...

Nie chcę by ktokolwiek tu za nas pisał sprzeciw ani nawet jakaś jego część... dlatego ostrożnie tylko podpytuję i staram się to sobie ułożyć chodź nie ukrywam mam wciąż wątpliwości.

Wystarczy że w rubryce zarzuty zgłoszę iż roszczenie jest nienależne, nadto przedawnione? W uzasadnieniu wtedy napisałbym tylko że powód nie przedstawił faktów/dokumentów z których wynikałoby że roszczenie jest należne ( chociaż twierdzi że posiada BTE, tylko no właśnie nic na ten temat więcej nie wspomina ). Pozatym roszczenie jest przedawnione ( no i tutaj nie bardzo wiem jak to podeprzeć czymś. Dziewczyna wie że zaciągnięty kredyt, należało spłacić w następnym miesiącu w kasie marketu który te karty im załatwiał. Było to na zasadzie że jak się w lutym zrobiło zakupy na 120zł, to w marcu trzeba było te 120zł zapłacić w kasie, także data wymagalności prawdopodobnie przypadała by gdzieś najpóźniej na styczeń 2007 rok jak twierdzi. ).
Gdybyś my posiadali ta umowę, to być może było by nam łatwiej to napisać.
No i w rubryce 10. Wnioski dowodowe, raczej nic nie musimy zgłaszać?

Nie wiem czy to miałes na myśli pisząc o kontrze funduszu?
 
marian.pazdzioch napisał:
To są dowody? :D Jakby mi w firmie prawnik takie pozwy pisał, to jedyne co by zarobił to meszta w tyłek na do widzenia.

Wg tych powyższych dokumentów roszczenie jest nienależne: wyciąg z ksiąg niczego w sprawie nie dowodzi (poza tym, że coś sobie w księgach zapisano), umowa dowodzi że taką umowę zawarto, umowa cesji to dowód, że dokonano dealu (cyferek, konia, czołgów, bawełny - co kto woli). Brak udowodnienia iż roszczenie jest należne co do zasady i kwoty - dlaczego tyle a nie mniej albo więcej.

[/I]

A widzisz jednemu Sądowi to wystarcza a innemu nie. Ja miałem właśnie sprawę i najpierw EPU sam im odrzucił sprawę i przekazał do właściwego Sądu, potem Rejonowy kopnął ich w tyłek . Ci poszli do odwoławczego i wygrali.
Takich mamy sędziów w Polsce.
Też w piśmie pisałem że to nie są żadne dowody. Że umowa cesji musi być zindywidualizowana, ze umowa świadczy ze miałem taką umowę podpisana ale nie świadczy o tym że oni coś tam nabyli. Do tego w cesji pozamazywane były niektóre fragmenty są czarnym markerem. Jakiś wyciąg z ksiąg i jakiś załacznik tez nie moga być dowodami a jednak Sąd Odwoławczy był innego zdania. Teraz mam problem bo zostaje tylko kasacja.
 
karaczoch napisał:
a jednak Sąd Odwoławczy był innego zdania
Jaki to sąd? Nie chcę niczego sugerować pod adresem sędziego, ale... Braki intelektualne, chwilowa niedyspozycja czy coś innego?
simonshivy napisał:
I trochę tak i trochę nie... Jeszcze się za pisanie sprzeciwu nie zabraliśmy, i pewnie będziemy mieć z tym pewne problemy.
Więc jednak lepiej kogoś poproś
 
Ostatnia edycja:
W sprawie nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym.
wydany przez referendarz sądowy w Sądzie Rejonowym w Rybniku
na kwotę 1200zł. na wskutek pozwu wniesionego przez np. Kowalskiego.
Nakazuje pozwanemu aby zapłacił tą kwotę w terminie 2 tyg. od doreczenia niemniejszego nakazu. Trzeba pamiętać w takim przypadku ,że można się odwołać od nakazu w ciągu 2 tyg. do Sądu i wnieść sprzeciw.
 
Powrót
Góra