Nakaz zapłaty mpk

  • Autor wątku Autor wątku 17fsdfsd
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
1

17fsdfsd

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2012
Odpowiedzi
8
Witam. Kilka dni temu dostałam list sądowy z nakazem zapłaty
z Sądu Rejonowego w Radomiu za bilety mpk. Kwota nie jest mała i chcę zapytać czy mogę odwołać się od zapłaty przynajmniej połowę kwoty. Mandaty były wypisane jeszcze gdy uczyłam się więc ponoć nie mam obowiązku płacenia z racji tego, że nie miałam stałych dochodów. Jeśli już to określoną kwotę wysyłam na adres sądowy, Powoda czy jego Pełnomocnika? Dziękuję z góry za jasną odpowiedź
 
1. Masz prawo złożyć sprzeciw, ale jeśli mandaty były wystawione zasadnie to nie wróżę Ci powodzenia w sądzie.
2. Brak dochodów nie zwalnia z obowiązku zapłaty mandatów - był tylko atutem pod kątem ewentualnego postępowania egzekucyjnego, bo nie było z czego ściągać należności,
3. Kwotę z nakazu zapłaty należny wysłać powodowi.
 
17fsdfsd napisał:
ponoć nie mam obowiązku płacenia z racji tego, że nie miałam stałych dochodów.
Naprawdę funkcjonuje taka niedorzeczna legenda? Kiedyś pospisuję tego typu "mądrości" ludowe. Robi się coraz większy zbiór.
 
A jakieś konkretne daty tych "mandatów" (opłaty dodatkowej) ? Szczegóły czy coś? Może okazać się że są przedawnione...
 
17fsdfsd napisał:
Mandaty były wypisane jeszcze gdy uczyłam się więc ponoć nie mam obowiązku płacenia z racji tego, że nie miałam stałych dochodów.
A byłaś wtedy jeszcze dziewicą? Dziewice też są ponoć zwolnione z płacenia :D
 
amelia2013 napisał:
A byłaś wtedy jeszcze dziewicą? Dziewice też są ponoć zwolnione z płacenia

Chyba fora pomyliłaś przypadkiem, bo to chyba lekka przesada
 
Wiecie co... tak cisnąć z czyjeś niewiedzy... nie ładnie. :)
Kiedyś wybroniłem się z płacenia z przejazd bez biletu, ale wybroniłem się tym, że automat na bilety na moim przystanku nie działał, a poza tym działałem od razu bez zwłoki. U Ciebie to już trochę dużo za późno, spłać to chociaż w małych ratach jeśli nie stać Cię na całość.
 
BlackDevil napisał:
Chyba fora pomyliłaś przypadkiem, bo to chyba lekka przesada
Sarkazm, nie widzisz? Ja rozumiem że może są gdzieś krążące jakieś plotki, ale zdrowy rozum chyba powinien funkcjonować, prawda?

Co by nie dobijać pytającej, a co nieco jej pomóc - kiedy cię kanary wyłapały?
 
Powrót
Góra