Nakaz zapłaty na nieprawidłowy adres

  • Autor wątku Autor wątku mala20
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mala20

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2014
Odpowiedzi
2
Witam!
Sprawa wygląda następująco: Jakieś 2 lata temu podpisałam dla członka rodziny umowę na abonament na telefon komórkowy. Po kilku miesiącach wyprowadziłam się z domu i dopiero niedawno przy próbie podpisania innej umowy dowiedziałam się, że w/w abonament nie był płacony i rozwiązano ze mną umowę oraz przekazano sprawę do windykacji. Kilka dni temu otrzymałam "Nakaz zapłaty w elektronicznym postępowaniu upominawczym", problem jest w tym, że wszelkie pisma, wezwania do zapłaty oraz sam nakaz wysłano na stary adres. Interweniowałam u firmy windykacyjnej i przesłano mi nakaz na adres obecny.
Co mogę w tej chwili zrobić? Zdaję sobie sprawę, że samą karę będę musiała zapłacić ale czy da się cofnąć chociaż koszty sądowe oraz anulować ten nakaz zapłaty? Pisma prawdopodobnie odbierała moja matka, z którą nie utrzymuje żadnych kontaktów.
 
Nie ma podstaw żeby go uchylić. Może Pani spróbować porozumieć się z operatorem, że będzie Pani spłacała dobrowolnie w ratach. Powinien się zgodzić. Proszę to zrobić pisemnie. Jeżeli będzie Pani spłacała, nie skierują sprawy do egzekucji. Koszty sądowe zostały już poniesione więc nie można ich anulować. może Pani próbować złożyć do sądu, który wydał nakaz, wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych i egzekucyjnych, jeżeli Pani sytuacja materialna jest trudna. Konieczne byłoby również przywrócenia terminu do złożenia tego wniosku, argumentując to jedynie tym, że pod adresem pod który wysyłana była korespondencja z sądu, od dawna Pani nie mieszka, natomiast nie miała Pani pojęcia o istnieniu długu.
 
mala20 napisał:
Witam!
Interweniowałam u firmy windykacyjnej i przesłano mi nakaz na adres obecny.


Eee? Firma windykacyjna przesłała Ci nakaz?
To był w ogolę nakaz zapłaty?
 
Tak po kontakcie z nimi przysłali mi kopie nakazu zapłaty ponieważ sąd wysłał go na stary adres.
 
mala20 napisał:
Interweniowałam u firmy windykacyjnej i przesłano mi nakaz na adres obecny.
Interweniować to mogłaś nawet i u pani premier :)
mala20 napisał:
Tak po kontakcie z nimi przysłali mi kopie nakazu zapłaty ponieważ sąd wysłał go na stary adres.
:D
Ustalmy fakty:
- nie doręczono ci jeszcze nakazu zapłaty. Nakazy doręcza sąd, a nie jakiekolwiek firmy windykacyjne
- masz możliwość i prawo wnieść sprzeciw i w nim udowodnić błędny adres wysyłki
- masz prawo wnieść zarzuty i się bronić

dorotanw napisał:
Nie ma podstaw żeby go uchylić.


Jeżeli będzie Pani spłacała, nie skierują sprawy do egzekucji.


Koszty sądowe zostały już poniesione więc nie można ich anulować.
Co ty kobieto w ogóle wypisujesz? Może lepiej będzie dla innych, jeśli zajmiesz się tym, co rzeczywiście potrafisz - podziergasz na szydełku, jajka usmażysz... A tu poprzestań na czytaniu i ewentualnie zadawaniu pytan.
Jak nie ma podstaw do uchylenia nakazu? Wiesz co jest podstawą do uchylenia tego nakazu? Sprzeciw.

A co do merytorycznej zawartości sprawy, to bez obejrzenia pozwu nic nie mogę powiedzieć. Być może uda się oddalić powództwo, być może trzeba będzie pogodzić się z porażką.
 
Ostatnia edycja:
mala20 napisał:
Tak po kontakcie z nimi przysłali mi kopie nakazu zapłaty ponieważ sąd wysłał go na stary adres.



Czyli nakaz zapłaty można bez problemu obalić.
Napisz do sądu sprzeciw od nakazu zapłaty i udowodnij, że nakaz wysłano na zły adres :)

I sprawa załatwiona.
 
Czyli chcesz powiedzeć, że należności z tytułu umowy abonamentowej mogę być niezasądzone?! Pani przyznała, że taką umowę podpisała i nie zapłaciła. Zapłacić musi.
Jaki sens ma wnoszenie sprzeciwu i udawadnianie błędnego adresu??? Żaden. Chyba wygenerowanie kolejnych kosztów korespondencji i samego postępowania. I co to da.
Jeżeli nakaz jest już wystawiony, a wierzyciel jeszcze nie rozpoczął egzekucji u komornika, najkorzystniej jest w tym czasie porozumieć się z wierzycielem, żeby uniknąć kosztów egzekucji.
I przestań mydlić oczy jakimiś sprzeciwami, bo ja się pytam- co one dadzą, tylko przedłużą i spowodują naliczanie jeszcze większych odsetek.
 
dorotanw napisał:
Czyli chcesz powiedzeć, że należności z tytułu umowy abonamentowej mogę być niezasądzone?! Pani przyznała, że taką umowę podpisała i nie zapłaciła. Zapłacić musi.
Jeżeli roszczenie nie jest należycie udowodnione, a pozwana roszczenie kwestionuje, to sąd jak najbardziej powództwo oddali. Czy to pojmujesz?
dorotanw napisał:
Jaki sens ma wnoszenie sprzeciwu i udawadnianie błędnego adresu??? Żaden. Chyba wygenerowanie kolejnych kosztów korespondencji i samego postępowania. I co to da.
No comments... Akt już poczytać nie wolno, by podjąć obronę? A nuż nie było wezwania do zapłaty (udokumentowanego, z reguły nie ma...) i jeśli po przeczytaniu akt się okaże, iż roszczenie jest nie do obrony to na podstawie art. 101 kpc można uniknąć kosztów sądowych. Co ty na to?
dorotanw napisał:
Jeżeli nakaz jest już wystawiony, a wierzyciel jeszcze nie rozpoczął egzekucji u komornika, najkorzystniej jest w tym czasie porozumieć się z wierzycielem, żeby uniknąć kosztów egzekucji.
Żeby uniknąć kosztów egzekucji to wystarczy własnie m.in. wnieść sprzeciw i jeśli sprawa jest nie do obrony - zapłacić.
dorotanw napisał:
I przestań mydlić oczy jakimiś sprzeciwami, bo ja się pytam- co one dadzą, tylko przedłużą i spowodują naliczanie jeszcze większych odsetek.
O taaaak, odsetki galopują niczym kiedyś inflacja w Zimbabwe, 350% miesięcznie...
A co da sprzeciw to już wyjaśniłem. Nie wiem kogo ty reprezentujesz, ale tu udziela się neutralnych i rzetelnych rad, a nie nagania do FW.
 
Napisałeś
marian.pazdzioch napisał:
Jeżeli roszczenie nie jest należycie udowodnione, a pozwana roszczenie kwestionuje, to sąd jak najbardziej powództwo oddali. FW.
.
Byłabym Ci bardzo wdzięczna jakbyś wskazał mi jedną możliwość uzasadnienia, że roszczenie wynikające z opłat abonamentowych jest niezasadne? Pomijając fakt gdyby Pani kwestionowała, fakt zawarcia umowy, czego nie robi.

W nawiązaniu do Twojej wypowiedzi
marian.pazdzioch napisał:
A nuż nie było wezwania do zapłaty (udokumentowanego, z reguły nie ma...) FW.
.
Z art. 485 kpc wynika, że do wydania nakazu niezbędne jest dołączenie do pozwu pisemnego wezwania dłużnika do zapłaty (najlepiej wraz z kopią nadania), co w szczególności przy umowach zawieranych z konsumentem, sąd bada wnikliwie.

Błędny adres doręczenia nakazu zapłaty nie ma wpływu na zasadność roszczenia, więc pani nic tym nie zyska. Nakaz i tak zostanie wystawiony i dostarczony na inny adres, a odsetki w tym czasie NIE PRZESTANĄ się naliczać. Poza tym w tej sprawie, Pani przyznała, że zawarła umowę z operatorem, w której zapewne był wskazany jej adres do korespondencji, i zapewne ten adres operator wskazał jako adres do doręczeń w sądzie. Umowa z operatorem musiała stanowić załącznik do pozwu.
Zapewne brak było również informacji do operatora o zmianie adresu do korespondencji, do czego podejrzewam zobowiązywała ją umowa.

Poza tym, napisałeś, że
marian.pazdzioch napisał:
Żeby uniknąć kosztów egzekucji to wystarczy własnie m.in. wnieść sprzeciw i jeśli sprawa jest nie do obrony - zapłacić. FW.
.
Wniesiony sprzeciw wygeneruje jedynie dodatkowe koszta postępowania.
 
marian.pazdzioch napisał:
Nie wiem kogo ty reprezentujesz, ale tu udziela się neutralnych i rzetelnych rad, a nie nagania do FW.
Samych przyzwoitych ludzi, którzy szanują drugiego człowieka :) Raczej nie narzekają na moją pracę ;)

Niewiem, z czego wynika to, że swoją energię i wiedzę, którą niewątpliwie posiadasz, zamiast poświęcać na pomoc osobom, które mają jakieś pytanie, poświęcasz na wytykanie błędów innym osobom. Nawet jeżeli zdarza mi się je popełnić, co jest zupełnie naturalne, to z całą pewnością potrafię się do nich przyznać. Człowiek całe życie się uczy i zdobywa nowe doświadczenia :)
Proponuję ocenę kogokolwiek rozpocząć najpierw od swojej osoby, ewentualnie zrobić to w sposób bardziej kulturalny, np zwracając się do tej osoby osobiście, podejmując jakąkolwiek dyskusję.

Myślę, że charakter forum nie stanowi o tym, że jest to "pole bitwy", której nieodłącznym elementem jest rywalizacja. Chyba nie to jest przedmiotem tego forum.
Jakiekolwiek dalsze pytania z Twojej strony chętnie omówię na priv. Myślę, że nie to było przedmiotem tego postu :)
 
Zacznij więc się uczyć od uczenia, a nie od radzenia.
 
dorotanw napisał:
Napisałeś .
Byłabym Ci bardzo wdzięczna jakbyś wskazał mi jedną możliwość uzasadnienia, że roszczenie wynikające z opłat abonamentowych jest niezasadne? .


Ciężko to uzasadnić nie widząc pozwu i dowodów do niego dołączonych.
W większości przypadków FW nie odłącza jako dowodu umowy z firmą telekomunikacyjną - czyli roszczenie wynikające z opłat abonamentowych jest całkowicie niezasadne.
 
Powrót
Góra