K
komancz
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2011
- Odpowiedzi
- 10
Witam.
Sprawa dotyczy mojej Mamy
Prowadzi działalność gospodarczą
W 2008 firma AD Drągowski przesłała jej swoje wydawnictwo do "przetestowania", mogła w ciągu 2 tygodni odesłać je albo zostawić i zapłacić załączoną fakturę.
Książkę odesłano.
Ponownie wydawnictwo przesłało książkę w 2009 roku, ponownie odesłaliśmy.
Wg pozwu firma wysłała również wezwanie do zapłaty 08.03.2011.
Firma Drągowski wystąpiła do e-sądu i uzyskała nakaz zapłaty 17.07.2012
dotyczy faktur z dn. 16.12.2008 i 26.02.2009 (plus koszty sądowe)
łącznie ok. 300zł
Książki zostały odesłane listami poleconymi/paczkami, zrobił to Tata - zmarł 13.12.2011 i nie możemy znaleźć dowodów nadania.
Nie wiemy rownież czy odpowiedział na wezwanie do zapłaty.
To nieduża kwota, ale nie lubie oszustów i naciągaczy.
Czy bez dowodów nadania zwrotów mamy szanse na rozstrzygnięcie sądu na naszą korzyść?
Czy jest szansa na podniesienie przedawnienia? tu jak rozumiem w grę wchodzą 3 lata? albo 2 lata - dotyczy rzekomo niezapłaconej faktury? (niestety nie wiem jaki był termin wymagalności faktur? czy jest możliwość dowiedzenia się? jak? - ale faktury zostały wystawione ponad 3 lata przed wystąpieniem z pozwem - czy liczy się data wystąpienia z wezwaniem do zapłaty? kiedy mija termin przedawnienia?
Czy też lepiej machnąć ręką i zapłacić te 300zł naciągaczom (nie wchodzi w grę z naszej strony zastępstwo procesowe w e-sądzie w Lublinie - za drogo - ani podróż mamy)
Dodam że firma przesłała pozew na nieprawidłowe dane - nie zgadza się imię mamy (nazwa firmy to imię (błędne) + nazwisko + nazwa firmy)
czy to ma znaczenie? w sensie że np. przez nieprawidłowe dane nie zaliczyli prawidłowo zwrotu ksiązki?
Sprawa dotyczy mojej Mamy
Prowadzi działalność gospodarczą
W 2008 firma AD Drągowski przesłała jej swoje wydawnictwo do "przetestowania", mogła w ciągu 2 tygodni odesłać je albo zostawić i zapłacić załączoną fakturę.
Książkę odesłano.
Ponownie wydawnictwo przesłało książkę w 2009 roku, ponownie odesłaliśmy.
Wg pozwu firma wysłała również wezwanie do zapłaty 08.03.2011.
Firma Drągowski wystąpiła do e-sądu i uzyskała nakaz zapłaty 17.07.2012
dotyczy faktur z dn. 16.12.2008 i 26.02.2009 (plus koszty sądowe)
łącznie ok. 300zł
Książki zostały odesłane listami poleconymi/paczkami, zrobił to Tata - zmarł 13.12.2011 i nie możemy znaleźć dowodów nadania.
Nie wiemy rownież czy odpowiedział na wezwanie do zapłaty.
To nieduża kwota, ale nie lubie oszustów i naciągaczy.
Czy bez dowodów nadania zwrotów mamy szanse na rozstrzygnięcie sądu na naszą korzyść?
Czy jest szansa na podniesienie przedawnienia? tu jak rozumiem w grę wchodzą 3 lata? albo 2 lata - dotyczy rzekomo niezapłaconej faktury? (niestety nie wiem jaki był termin wymagalności faktur? czy jest możliwość dowiedzenia się? jak? - ale faktury zostały wystawione ponad 3 lata przed wystąpieniem z pozwem - czy liczy się data wystąpienia z wezwaniem do zapłaty? kiedy mija termin przedawnienia?
Czy też lepiej machnąć ręką i zapłacić te 300zł naciągaczom (nie wchodzi w grę z naszej strony zastępstwo procesowe w e-sądzie w Lublinie - za drogo - ani podróż mamy)
Dodam że firma przesłała pozew na nieprawidłowe dane - nie zgadza się imię mamy (nazwa firmy to imię (błędne) + nazwisko + nazwa firmy)
czy to ma znaczenie? w sensie że np. przez nieprawidłowe dane nie zaliczyli prawidłowo zwrotu ksiązki?
Ostatnia edycja: