M
michal625
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2018
- Odpowiedzi
- 6
2 tygodnie temu odwiedził mnie listonosz z pismem od komornika o zajęciu emerytury.
Dług jest wątpliwy z 2012 r. Oczywiście w piśmie od komornika jest sygn. akt - SR, wyrok z dnia (2014 r. ), klauzula wyk. (2015 r.). i oczywiście wierzyciel - firma windykac.
Ciężko było dokopać się w ciągu 7 dni do akt bo znalazły się w archiwum sądu. Udało mi się sknocić 3 pisma (dosłownie na kolanie) 1. do SR o przywrócenie terminu 2. do SO - zażalenie na klauzulę wykonalności 3. do komornika o wstrzymanie egzekucji (dołaczając do pisma odpisy 1 i 2.
Na razie nie ma odpowiedzi. W końcu dokopałem się do akt i w czasie studiowania to do roku 2014 wszystko było zgodnie bo awiza miały dopisek - adresat się wyprowadził. Sąd pozew z nakazem zapłaty zawiesił.
Wierzyciel miał wskazać aktualny adres zamieszkania. Nie byłoby z tym problemu bo byłem i jestem nadal zameldowany pod innym adresem od 2011 r.. Studiując akta dalej dowiaduję się, że miałem przydzielonego kuratora - "bo nie byłem znany z miejsca pobytu i zamieszkania"...... i na tej podstawie sąd klepnął klauzulę wykonalności.
Co o tym sądzicie
)
Dług jest wątpliwy z 2012 r. Oczywiście w piśmie od komornika jest sygn. akt - SR, wyrok z dnia (2014 r. ), klauzula wyk. (2015 r.). i oczywiście wierzyciel - firma windykac.
Ciężko było dokopać się w ciągu 7 dni do akt bo znalazły się w archiwum sądu. Udało mi się sknocić 3 pisma (dosłownie na kolanie) 1. do SR o przywrócenie terminu 2. do SO - zażalenie na klauzulę wykonalności 3. do komornika o wstrzymanie egzekucji (dołaczając do pisma odpisy 1 i 2.
Na razie nie ma odpowiedzi. W końcu dokopałem się do akt i w czasie studiowania to do roku 2014 wszystko było zgodnie bo awiza miały dopisek - adresat się wyprowadził. Sąd pozew z nakazem zapłaty zawiesił.
Wierzyciel miał wskazać aktualny adres zamieszkania. Nie byłoby z tym problemu bo byłem i jestem nadal zameldowany pod innym adresem od 2011 r.. Studiując akta dalej dowiaduję się, że miałem przydzielonego kuratora - "bo nie byłem znany z miejsca pobytu i zamieszkania"...... i na tej podstawie sąd klepnął klauzulę wykonalności.
Co o tym sądzicie