S
smolen22
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2009
- Odpowiedzi
- 15
Witam,
mam następującą sprawę:
W sierpniu 2010 roku otrzymałem wezwanie do zapłaty z firmy windykacyjnej na kwotę 1000zł (koszty przeprowadzonego szkolenia w firmie). Chciałem tą należność uregulować i skontaktowałem się z tą firmą windykacyjną. Po rozmowie jednakże okazało się, że nic nie muszę spłacać, ponieważ kwota rozszczenia zostanie pobrana z należnego mi wynagrodzenia (które było mi jeszcze należne po wypowiedzeniu umowy). Sprawę uznałem za zamkniętą.
Jednak po 2 latach otrzymałem nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym na kwotę 300zł. Jak się okazało kwota, która została pobrana z należnego wynagrodzenia przed dwoma laty nie zaspokoiła w pełni rozszczenia (choć telefonicznie otrzymałem inne informacje). W tym momencie oprócz kwoty 300zł mam jeszcze zapłacić odsetki za te 2 lata plus opłaty sądowe za rozpatrzenie pozwu i wysyłkę nakazu (w sumie 500zł).
Nie wiem czy w jakikolwiek sposób jest możliwe odwołanie się od odsetek i kosztów sądowych które mam ponieść (gdybym miał informację że nie pełna kwota została spłacona to już bym to dawno uregulował).
Nie wiem czy mam odwołać się od nakazu (wtedy zostanie wyznaczona rozprawa, która wygeneruje dodatkowe koszty a tego chce uniknąć) czy opłacić kwotę rozszczenia bez odsetek i opłat sądowych?
mam następującą sprawę:
W sierpniu 2010 roku otrzymałem wezwanie do zapłaty z firmy windykacyjnej na kwotę 1000zł (koszty przeprowadzonego szkolenia w firmie). Chciałem tą należność uregulować i skontaktowałem się z tą firmą windykacyjną. Po rozmowie jednakże okazało się, że nic nie muszę spłacać, ponieważ kwota rozszczenia zostanie pobrana z należnego mi wynagrodzenia (które było mi jeszcze należne po wypowiedzeniu umowy). Sprawę uznałem za zamkniętą.
Jednak po 2 latach otrzymałem nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym na kwotę 300zł. Jak się okazało kwota, która została pobrana z należnego wynagrodzenia przed dwoma laty nie zaspokoiła w pełni rozszczenia (choć telefonicznie otrzymałem inne informacje). W tym momencie oprócz kwoty 300zł mam jeszcze zapłacić odsetki za te 2 lata plus opłaty sądowe za rozpatrzenie pozwu i wysyłkę nakazu (w sumie 500zł).
Nie wiem czy w jakikolwiek sposób jest możliwe odwołanie się od odsetek i kosztów sądowych które mam ponieść (gdybym miał informację że nie pełna kwota została spłacona to już bym to dawno uregulował).
Nie wiem czy mam odwołać się od nakazu (wtedy zostanie wyznaczona rozprawa, która wygeneruje dodatkowe koszty a tego chce uniknąć) czy opłacić kwotę rozszczenia bez odsetek i opłat sądowych?