nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym po 8 latach

  • Autor wątku Autor wątku MariuszMiszczuk
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

MariuszMiszczuk

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2012
Odpowiedzi
2
Dostałem nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym dotyczący należności za przejazd bez ważnego dokumentu przewozu Kolei Mazowieckich z dnia 18.01.2006. Dług został sprzedany przez KM spółce WawaLex w ubiegłym roku. Faktu otrzymania takiego mandatu za bardzo nie pamiętam. Na protokole nie ma numeru PESEL, podany jest adres zamieszkania (z błędnym nr domu) a nie zameldowania, a podpis jest niedokończony. Dzwoniłem do Kolei Mazowieckich i dowiedziałem się, że mandatu o takim numerze serii nie posiadają w systemie. Poradzono mi abym wysłał do ich działu windykacji podanie o weryfikację mandatu. Moje pytanie jest natomiast takie: czy po tylu latach nie powinno nastąpić przedawnienie? I co ogólnie powinienem zrobić w tej sytuacji?
 
napisz sprzęciwy, wnies zarzut iz roszczenie nie istnieje oraz podnies zarzut przedawnienia
 
a czy mogę prosić o jakieś wskazówki jak taki sprzeciw napisać? co powinien zawierać i jak go dobrze uzasadnić?
 
MariuszMiszczuk napisał:
Dostałem nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym dotyczący należności za przejazd bez ważnego dokumentu przewozu Kolei Mazowieckich z dnia 18.01.2006. Dług został sprzedany przez KM spółce WawaLex w ubiegłym roku. Faktu otrzymania takiego mandatu za bardzo nie pamiętam. Na protokole nie ma numeru PESEL, podany jest adres zamieszkania (z błędnym nr domu) a nie zameldowania, a podpis jest niedokończony. Dzwoniłem do Kolei Mazowieckich i dowiedziałem się, że mandatu o takim numerze serii nie posiadają w systemie. Poradzono mi abym wysłał do ich działu windykacji podanie o weryfikację mandatu. Moje pytanie jest natomiast takie: czy po tylu latach nie powinno nastąpić przedawnienie? I co ogólnie powinienem zrobić w tej sytuacji?


Napisz sprzeciw.
Postaw dwa zarzuty:
1. Nie istnienie zobowiązania
2. Z ostrożności procesowej podnieś zarzut przedawnienia
 
Witam! Możesz mi powiedzieć,jak zakończyła się dla Ciebie ta sprawa,bo ja też mam podobną sytuację. Dostałam pozew z sądu w sprawie nie przyjęcia przeze mnie mandatu w pociągu KM w listopadzie 2008 roku. Ale takiej sytuacji nie było..nikt mnie nie zatrzymał w tamtym okresie.
 
Witam,
Mam ten sam problem. Zajęto mi wczoraj rachunek bankowy za niezapłacony mandat PKP Warszawa w 2008 roku, tylko że nie dostałam wtedy żadnego mandatu. Niestety list z prokuratury odebrał mój brat (podpisał się za mnie, nie jestem pewna czy to akceptowalne, listonoszowi jednak nie przeszkadzało) i nie powiadomił mnie o tym. Także 14 dni na odwołanie już minęło. Sprawę prowadziła firma Wawalex. Bardzo proszę o pomoc, czy jest jeszcze coś co da się zrobić?
 
Mq2792 po co robisz bałagan ?
Założyłaś nowy temat, więc w nim czekaj na odpowiedź, nie odgrzebujesz stare tematy :)
 
Mq2792 napisał:
Witam,
Mam ten sam problem. Zajęto mi wczoraj rachunek bankowy za niezapłacony mandat PKP Warszawa w 2008 roku, tylko że nie dostałam wtedy żadnego mandatu. Niestety list z prokuratury odebrał mój brat (
PKP nie daje mandatów (chyba że SOK-iści). I jaka znowu prokuratura?
 
Powrót
Góra