D
dyniu
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2016
- Odpowiedzi
- 1
Witam,
W dniu 05.03.2015 otrzymałem mandat od Zarządu Transportu Miejskiego w Poznaniu. Kwota do zapłaty wynosiła 140 złotych, jeśli opłatę uisci się w ciągu 7dni, bądź 280 złotych jeśli w ciągu dni 30.
Ja przelałem pieniądze w kwocie 140zlotych na konto ZTM w dniu 12.03.2015 roku. Niestety srodki zaksiegowaly się dnia następnego i otrzymałem Nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym w dniu 17.07.2015 roku na kwotę 149,50 złotych plus 90 złotych tytułem zwrotu kosztów procesu. Napisałem odwołanie bezpośrednio do Ztm w którym napisałem, ze nie stać mnie na zapłatę obecnie takiej kwoty, ze po otrzymaniu mandatu zapłaciłem 140 złotych w ciągu 7dni, podałem prośbę o anulowanie procesu i zarazem dodatkowych kosztów tych 90 złotych. Nie otrzymałem żadnej odpowiedzi.
Napisałem więc drugie odwołanie w którym napisałem także o moralnych stratach tak szybkiego oddania sprawy do sądu i również prośbę o łagodniejsze potraktowanie sprawy, zwłaszcza, że nie otrzymałem przed nakazem żadnego wezwania do zapłaty. Minęło już przeszło 30dni i również nie otrzymałem żadnej odpowiedzi.
Proszę o pomoc czy ZTM miał obowiązek odniesienia się do mojego pisma? Proszę też o rade czy moge jakoś wygrać z ta instytucja? Oczywiście wina leży po mojej stronie- jechałem bez biletu, ale wpłaciłem 140 złotych a teraz naprawdę ciężko byłoby mi wydać następne 140 zltych plus koszty sądowe nawet po takim czasie.
Radek
W dniu 05.03.2015 otrzymałem mandat od Zarządu Transportu Miejskiego w Poznaniu. Kwota do zapłaty wynosiła 140 złotych, jeśli opłatę uisci się w ciągu 7dni, bądź 280 złotych jeśli w ciągu dni 30.
Ja przelałem pieniądze w kwocie 140zlotych na konto ZTM w dniu 12.03.2015 roku. Niestety srodki zaksiegowaly się dnia następnego i otrzymałem Nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym w dniu 17.07.2015 roku na kwotę 149,50 złotych plus 90 złotych tytułem zwrotu kosztów procesu. Napisałem odwołanie bezpośrednio do Ztm w którym napisałem, ze nie stać mnie na zapłatę obecnie takiej kwoty, ze po otrzymaniu mandatu zapłaciłem 140 złotych w ciągu 7dni, podałem prośbę o anulowanie procesu i zarazem dodatkowych kosztów tych 90 złotych. Nie otrzymałem żadnej odpowiedzi.
Napisałem więc drugie odwołanie w którym napisałem także o moralnych stratach tak szybkiego oddania sprawy do sądu i również prośbę o łagodniejsze potraktowanie sprawy, zwłaszcza, że nie otrzymałem przed nakazem żadnego wezwania do zapłaty. Minęło już przeszło 30dni i również nie otrzymałem żadnej odpowiedzi.
Proszę o pomoc czy ZTM miał obowiązek odniesienia się do mojego pisma? Proszę też o rade czy moge jakoś wygrać z ta instytucja? Oczywiście wina leży po mojej stronie- jechałem bez biletu, ale wpłaciłem 140 złotych a teraz naprawdę ciężko byłoby mi wydać następne 140 zltych plus koszty sądowe nawet po takim czasie.
Radek