Z
Zireael1990
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2010
- Odpowiedzi
- 8
Otrzymałam dziś nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym, przez Sąd Rejonowy w Lublinie, w którym wzywa się mnie do uiszczenia zaległości za kredyt, który został spłacony w pełni w 2009 roku i oddania kosztów procesu.
Pozew został wniesiony przez Kredyt Inkaso I Niestandaryzowany Sekurytyzacyjny Fundusz Inwestycyjny Zamknięty z siedzibą w Warszawie.
W pouczeniu zaznaczono, iz nakaz zapłaty został wydany na podstawie twierdzeń powoda, niezweryfikowanych na podstawie dowodów przez sąd.
Powód zawarł umowę przelewu w dniu 24.08.2011 roku z Lukas Bank S.A o przejęciu wierzytelności, jaką ponoć zalegałam.
W dowodach podał moją umowę zawartą w 2008 roku na kredyt gotówkowy oraz inne dokumenty związane z przejęciem wierzytelności od Lukas Banku.
Dodał również jako dowód zawiadomienie mnie, jako pozwanej o przelewie wierzytelności, wezwanie do zapłaty skierowane przez powoda do mnie, potwierdzenie wysłania listu poleconego zawierającego zawiadomienie o przelewie i wezwanie do zapłaty w terminie 5 dni od daty otrzymania.
Jest jeden mankament całej tej sprawy. Żadnego z pism, wymienionych w dowodach nigdy nie otrzymałam. Nie miałam zielonego pojęcia o przejęciu mojej rzekomej wierzytelności. Nawet nie wiem za co została wytyczona kwota ponad 500 zł +naliczone przez nich odsetki. Na dodatek zobowiązują mnie do zwrotu kosztów procesu i zwrotu kosztów ich pełnomocnika.
Co mogę w tej sytuacji zrobić? Zważywszy na to, iż cały kredyt został przeze mnie spłacony, a w dniu spłacenia ostatniej raty otrzymałam informację iż nie mam żadnych zaległości na dzień spłacenia kredytu.
Pozew został wniesiony przez Kredyt Inkaso I Niestandaryzowany Sekurytyzacyjny Fundusz Inwestycyjny Zamknięty z siedzibą w Warszawie.
W pouczeniu zaznaczono, iz nakaz zapłaty został wydany na podstawie twierdzeń powoda, niezweryfikowanych na podstawie dowodów przez sąd.
Powód zawarł umowę przelewu w dniu 24.08.2011 roku z Lukas Bank S.A o przejęciu wierzytelności, jaką ponoć zalegałam.
W dowodach podał moją umowę zawartą w 2008 roku na kredyt gotówkowy oraz inne dokumenty związane z przejęciem wierzytelności od Lukas Banku.
Dodał również jako dowód zawiadomienie mnie, jako pozwanej o przelewie wierzytelności, wezwanie do zapłaty skierowane przez powoda do mnie, potwierdzenie wysłania listu poleconego zawierającego zawiadomienie o przelewie i wezwanie do zapłaty w terminie 5 dni od daty otrzymania.
Jest jeden mankament całej tej sprawy. Żadnego z pism, wymienionych w dowodach nigdy nie otrzymałam. Nie miałam zielonego pojęcia o przejęciu mojej rzekomej wierzytelności. Nawet nie wiem za co została wytyczona kwota ponad 500 zł +naliczone przez nich odsetki. Na dodatek zobowiązują mnie do zwrotu kosztów procesu i zwrotu kosztów ich pełnomocnika.
Co mogę w tej sytuacji zrobić? Zważywszy na to, iż cały kredyt został przeze mnie spłacony, a w dniu spłacenia ostatniej raty otrzymałam informację iż nie mam żadnych zaległości na dzień spłacenia kredytu.
Ostatnia edycja: