Nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym.

  • Autor wątku Autor wątku Illa
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
I

Illa

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2007
Odpowiedzi
3
Sprawa dotyczy zadłużenia z tyt. czynszu wraz z odsetkami - mieszkanie spóldzielcze własnościowe.
Sprawa jest pilna bo do 19.IV(czwartek) mogę wnieść skargę na orzeczenie referendarza Sądowego. Nie wiem czy mam postawy żeby walczyć o zniesienie nakazu zapłaty kosztów procesu.
Stroną pozwaną jestem ja i mąż - zasądzono zapłatę solidarnie (wiem, że nie musi to oznaczać po połowie mimo, iz z mężem mamy rozdzielnośc majątkową).
Sprawa wygląda następująco:
1) ok. 20 grudnia otrzymałam wezwanie przedprocesowe.
Zadłużenie jest sprawą bezsporną-wiem, że nie płaciłam bo 14-mcy byłam bez pracy, potem pół roku pracowałam na pół etatu (najniższa krajowa).
2) 24 stycznia odbyło się plenarne posiedzenie Rady Nadzorczej, na którym miał być rozpatrzony m. innymi wniosek o wykluczenie z członkowstwa. Na tym posiedzeniu rozmawiałam odnośnie mojej aktualnej sytuacji finansowej złożyłam na pismie zobowiązanie do spółdzielni, że będę spłacać sukcesywnie w miare mozliwości finansowych. Nie mogłam określić konkretnej kwoty, ale zobowiązałam sie, że zostawiam sobie i córce na przeżycie 350 zl (jedzenie i środdki czystości) + prąd i gaz a reszta jaka w danym miesiącu zostanie była będzie trafiać do spółdzielni. To zobowiązanie konsekwentnie realizuję. (nie mam potwierdzonej kopii - ale widziałam jak sekretarka rejestrowała wpływ mojego pisma).
3) 06 luty spóldzielnia informuje wezwaniem przedprocesowym, że skierowała pozew do Sądu. - moje wysiłki na nic.
4) 05 kwietnia Referendarz Sadu Rejonowego wystawia nakaz zapłaty na kwotę 2856,29 w tym 373,21 odsetki + 715 koszty procesu.
w terminie 2-ch tygodni od doręczenia.Co robić? Mąż się tym nie interesuje, ja go zmusić nie mogę a sama nie jestem w stanie w tak krotkim czasie zapłacić przy zarobkach 940 brutto + 230 zł - alimenty na córkę :(.
 
Solidarnie nie oznacza po połowie - powód/wierzyciel będzie egzekwował zapłatę zadłużenia z lepszego źródła.
Jeżeli nie było w tej sprawie decyzji Zarządu to trudno mówić, że mieli Państwo wyznaczony dodatkowy termin na spłatę zadłużenia.
>>Jeszcze tylko : co konkretnie postanowiła Rada Nadzorcza?
Być może zasugerowała [!] Zarządowi określenie dodatkowego terminu spłaty, czyli w trybie nie wiążącym Zarządu. Zarząd na posiedzeniu mógł uwzględnić lub nie owe sugestie.
Współpracuję z pewną regionalną spółdzielnią i Zarząd traktuje tu poważnie sugestie RN i dodatkowo opracowaliśmy wspólnie działania zmniejszające koszty postępoowania sądowego. Przy tym zadłużeniu pozwany byłby zobowiązany do zwrotu jedynie niezbędnych kosztów, tj. 100,00 zł.
Na w/w kwotę składa się 15 zł opłaty skarbowej od pełnomocnictwa. ALE : Powinno być 17,00 zł [!] (od 01.01.2007 r. zmieniono stawkę opłaty skarbowej od pełnomocnicktwa) - czyżby powód dokonał złej opłaty? - warunkiem ustanowieniea pełnomocnika jest opłata skarbowa w wymaganej wysokości!!! Proszę zajrzeć do akt - może błąd popełnił Sąd.
>>Jeżeli błędu nie popełnił sąd - możecie Państwo podkreślić wadliwe umocowanie pełnomocnika. Ale : pełnomocnik mógł być ustanowiony przez 01.01.2007 r. [?]
Natomiast 600,00 zł to stawka minimalna opłat za czynności radcy prawnego.
 
Jaką część poborów może zająć komornik przy takich dochodach, jakie podała Illa, oraz przy tym, że ona sama płaci obecny czynsz (226 zł) i dodatkowo powolutku spłaca zadłużenie za mieszkanie (100 zł miesięcznie).
Dodam tylko jeszcze, że w pozwie było napisane, że mama i ojciec uchylają się od spłaty. Przy pozwie Spółdzielnia uwzględniła stan spłaty na dzień 31 stycznia pomijając późniejsze sukcesywne opłaty za mieszkanie i spłaty w wysokości 100 zł miesięcznie. Czyli miesięcznie mama dla spółdzielni płaci 326 zł. Owszem, ojciec uchyla się od płacenia, ale mama płaci tyle ile może.
Pozdrawiam!
córka
Illi.
 
Powrót
Góra