D
Dawid0s
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2023
- Odpowiedzi
- 16
Cześć,
w 2023 spłaciłem dwie sprawy u komornika + ugodę z UM za zaległości czynszowe. W trakcie spłaty i podpisywania ugody z UM nie było mowy, że coś jeszcze jest nie zamknięte.
Nagle dostałem zajęcie komornicze za niezapłacone czynsze w 2012-2014 r. z Nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym z 2015 roku.
Teraz pytanie jak liczymy 6 letni okres przedawnienia?
Bo z jednej strony minęło od nakazu 9 lat, więc przedawnione a z drugiej strony czy właśnie skierowanie do Komornika nie spowodowało, że już nie można się powołać na przedawnienie i dlatego UM skierował od razu do Komornika pismo, żebym nie mógł się powołać na przedawnienie? Nie jestem pewny jak w tej sytuacji rozumieć przerwanie biegu przedawnienia.
Żadnych pism nie dostawałem w ostatnich latach odnośnie tego nakazu, mimo że byłem w UM podpisać ugodę za zaległości z 2017, do tego komornik toczył postępowanie za nakaz z 2013 i 2019, więc zdziwiło mnie, że nagle coś "po środku" nie było egzekwowane ani przez komornika ani przez UM przez ostatnie lata i byłem pewne, że te obie egzekucje zamykają wszystkie zaległości z 2017 i wcześniejsze a te "najnowsze" miałem ugodą rozłożone na raty z UM zanim poszło do komornika.
No i drugie pytanie bo nawet jeśli będzie możliwe przedawnić to zastanawiam się czy to robić bo i tak zostanie zobowiązanie naturalne, myślę nad ugodą z UM i wycofaniem sprawy od komornika na co UM powinien się zgodzić bo podobno zgadzają się zawsze, tylko pytanie bo na piśmie jest podane prawie 5000 zł kosztów egzekucyjnych i czy ta suma jest do spłacenia mimo, że UM wycofie sprawę od Komornika? Z jednej strony coś na pewno za wszczęcie postępowania będzie do potrącenia, ale pytanie czy aż 5000 zł skoro po miesiącu UM wycofa sprawę od komornika? jak to wygląda z rozliczaniem kosztów egzekucyjnych w sprawach, które zostaną praktycznie od razu przez wierzyciela zatrzymane?
w 2023 spłaciłem dwie sprawy u komornika + ugodę z UM za zaległości czynszowe. W trakcie spłaty i podpisywania ugody z UM nie było mowy, że coś jeszcze jest nie zamknięte.
Nagle dostałem zajęcie komornicze za niezapłacone czynsze w 2012-2014 r. z Nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym z 2015 roku.
Teraz pytanie jak liczymy 6 letni okres przedawnienia?
Bo z jednej strony minęło od nakazu 9 lat, więc przedawnione a z drugiej strony czy właśnie skierowanie do Komornika nie spowodowało, że już nie można się powołać na przedawnienie i dlatego UM skierował od razu do Komornika pismo, żebym nie mógł się powołać na przedawnienie? Nie jestem pewny jak w tej sytuacji rozumieć przerwanie biegu przedawnienia.
Żadnych pism nie dostawałem w ostatnich latach odnośnie tego nakazu, mimo że byłem w UM podpisać ugodę za zaległości z 2017, do tego komornik toczył postępowanie za nakaz z 2013 i 2019, więc zdziwiło mnie, że nagle coś "po środku" nie było egzekwowane ani przez komornika ani przez UM przez ostatnie lata i byłem pewne, że te obie egzekucje zamykają wszystkie zaległości z 2017 i wcześniejsze a te "najnowsze" miałem ugodą rozłożone na raty z UM zanim poszło do komornika.
No i drugie pytanie bo nawet jeśli będzie możliwe przedawnić to zastanawiam się czy to robić bo i tak zostanie zobowiązanie naturalne, myślę nad ugodą z UM i wycofaniem sprawy od komornika na co UM powinien się zgodzić bo podobno zgadzają się zawsze, tylko pytanie bo na piśmie jest podane prawie 5000 zł kosztów egzekucyjnych i czy ta suma jest do spłacenia mimo, że UM wycofie sprawę od Komornika? Z jednej strony coś na pewno za wszczęcie postępowania będzie do potrącenia, ale pytanie czy aż 5000 zł skoro po miesiącu UM wycofa sprawę od komornika? jak to wygląda z rozliczaniem kosztów egzekucyjnych w sprawach, które zostaną praktycznie od razu przez wierzyciela zatrzymane?