nakaz zapłaty z sądu, dług internet

  • Autor wątku Autor wątku eukroyal
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
eukroyal

eukroyal

Użytkownik
Dołączył
06.2010
Odpowiedzi
59
witam. otrzymałam dziś nakaz zapłaty za usługę internet i mam 14 dni na wniesienie sprzeciwu. zadłużenia powstały do dnia 2009-05-01 (data zakończenia wykonywania usługi). Czy przedawnienie będzie po 2 czy 3 latach ?

Druga sprawa - wyrok przyszedł z pomylonym nazwiskiem. Brakuje jednej litery. Czy to ma jakieś znaczenie ?
 
chyba że egzekucja będzie wznawiana co jakiś czas to nigdy
 
czyli nie przedawnia się po 3 latach ?
 
Nie, każde wszczęcie egzekucji komorniczej przerywa bieg przedawniania o kolejne 10 lat
 
eukroyal napisał:
witam. otrzymałam dziś nakaz zapłaty za usługę internet i mam 14 dni na wniesienie sprzeciwu. zadłużenia powstały do dnia 2009-05-01 (data zakończenia wykonywania usługi). Czy przedawnienie będzie po 2 czy 3 latach ?

Druga sprawa - wyrok przyszedł z pomylonym nazwiskiem. Brakuje jednej litery. Czy to ma jakieś znaczenie ?

Więc uległy by przedawnieniu z upływem 2 maja 2012 (1 to dz. wolny od pracy). Skoro powód wniósł do sądu pozew i sąd wydał nakaz, to zobowiązania nie uległy przedawnieniu.

3 lata, chyba że umowa sprzed 2005 roku i nie nowelizowana (wznawiana).
 
czyli liczy się "data zakończenia wykonywania usługi" a nie kiedy dług powstał ? według moich wyliczeń dług powstawał od około 2006 roku poprzez niedopłaty do rachunków.

W siedzibie firmy kategorycznie odmówiono mi jakichkolwiek faktur za jaki okres jest dług. Nie chcieli też wydać odmowy na piśmie. Złożyłam pismo o wydanie. Mają faktury przyjść na mejl ale nie doszły na razie.

Mam przed sobą druk "sprzeciw od wyroku zaocznego / sprzeciw od nakazu zapłaty" .. tylko czy ma to sens ?
 
eukroyal napisał:
czyli liczy się "data zakończenia wykonywania usługi" a nie kiedy dług powstał ? według moich wyliczeń dług powstawał od około 2006 roku poprzez niedopłaty do rachunków.

W pierwszym poście (prosze go przeczytać), napisała pani że dług powstał DO, a nie że nie wie pani, kiedy powstał dług.

Jeśli były niedopłaty, wówczas musieli załączyć dowody, czyli wskazanie jakiegoś salda, wyciągu, na którym brakuje określonych wpłat. Z tego dokumentu będzie wynikało za jaki okres są to należności. Jeśli nie wynika, wówczas można ryzykować i wnosić sprzeciw, są to zapewne małe kwoty, więc i ryzyko poniesienia kosztów jest niewielkie.

Tylko na jakiej podstawie uważa pani, że dług dotyczy okresu sprzed kilku lat przed zakończeniem umowy?
 
witam. złożyłam już sprzeciw.
Załączyłam faktury i moje wpłaty od 1.01.2009 do końca umowy.

Zalogowałam się do konta rachunków elektronicznych. Z moich wyliczeń wynika, że rzeczywiście były jakieś niedopłaty ale wiele wcześniej i też tak naprawdę nie wiadomo z czego wynikają. Powstało też jakieś nowe zadłużenie już PO okresie świadczenia usług.

Oni nie przedstawili nic. Złożyli tylko pismo, które wysłała do mnie Intrum Justitia. Jako dowód, że coś ściągali ale nie wiadomo na jakiej podstawie.
 
Więc w sądzie wł. ogólnej złożą te dokumenty lub nie złożą i sąd umorzy postępowanie, a panią pozwą ponownie za jakiś czas.
 
a tak ogólnie, to w pozwie, który przyszedł z nakazem na pewno jest wyszczególnione jakich odsetek (od kiedy) domagają się a więc na tej podstawie można stwierdzić czy roszczenie przedawniło się czy nie.
 
Niestety nic takiego nie ma.

żądana kwota xxx odsetki - ustawowe
zgłaszany dowód - wyciąg z ksiąg rachunkowych nr .. (firmy windykacyjnej)
zgłaszany dowód - pismo wzywające do zapłaty
itp
 
eukroyal napisał:
Niestety nic takiego nie ma.

żądana kwota xxx odsetki - ustawowe

A to co??

Może pani przeczytać jedną linijkę:

kwotę xxx. złotych wraz z ustawowymi odsetkami OD DNIA...

Jednak znając praktykę będzie to dzień wniesienia pozwu, więc kolega capcyk, nie mając tej praktyki, trochę za dużo miesza...
 
póki co nic nie mieszam, być może nie liczone odsetki od daty wniesienia pozwu. Ponadto, jeżeli są wskazane dok. finans. i kwoty to powinien również być wskazany ewentualny nr dok finansowego i data wystawienia
 
Jest dok. wyciąg z ksiąg funsuszy. Polecam dwie lektury ustawę o fund. inwestycyjnych (dział fund. sekurytyzacyjne) oraz wyrok TK w tej materii.
 
Powrót
Góra