nakaza zapłaty w pos.upom. a nie odebranie listu

  • Autor wątku Autor wątku estor
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

estor

Użytkownik
Dołączył
10.2007
Odpowiedzi
33
Witam, w związku z tym iż miałem nieuczciwego wynajmującego dom, oddałem sprawę do sąd, (nie do e-sądu) , właśnie dostałem pismo o nakazie zapłaty solidarnym małżonków którzy wynajmowali odemnie dom i którzy nie zapłacili za rachunki oraz czynsz . Zastanawiam się co się teraz stanie skoro oni nie odbiorą listu z sąd(mam takie przeczucie) bo nie mieszkają w domu gdzie są zameldowani tylko wynajmują dom. Czy mimo tego mój nakaz uprawomocni się ?
 
estor napisał:
bo nie mieszkają w domu gdzie są zameldowani tylko wynajmują dom.
Skoro to wiesz, to na pewno podałeś w pozwie adres faktycznego zamieszkania, więc nie ma problemu. Jeśli jednak był błędny adres (np. ten zameldowania), to mogą nastąpić różne scenariusze.
1. Odbierze jakiś dorosły domownik (odbierze, a nie odmówi odebrania, stwierdzając, że adresat nie mieszka) - nakaz się uprawomocni.
2. Nikt nie odbierze przesyłki i nie poinformuje poczty (obecnie impostu) o niezamieszkiwaniu adresata (podwójne nieodebrane awizo) - nakaz się uprawomocni.
3. Przesyłka wróci do sądu z adnotacją, że adresat nie mieszka pod wskazanym adresem - nakaz się nie uprawomocni, a sąd wezwie Cię do podania prawidłowego adresu pozwanych. Wtedy to zrobisz i po doręczeniu pod nowy adres - nakaz się uprawomocni.
Uwaga, w przypadkach opisanych w pkt 1 i 2, pomimo uprawomocnienia się nakazu zapłaty, teoretycznie pozwani będą mogli obalić domniemanie prawidłowego doręczenia i skutecznie wnieść sprzeciw.
 
tak nie do końca, wiem ze mieszkają w mojej miejscowości nie znam ulicy, nie moja rola jest dochodzenie bo nie dałem rady ich śledzić.
Nie podważalny jest fakt iz są winni pieniądze co sami podpisali jeszcze w momencie gdy miałem z nimi kontakt zgodziłem się na przedwczesne rozwiązanie umowy i opuszczenie domu pod warunkiem uregulowanie należności czego nie uczynili.
Znam miejsce zatrudnienia małżonka.
Rozumiem iż chodzi Tobie o to że mogą wnieśc sprzeciw po fakcie poddają że nie wiedzieli o tym gdyż zamieszkiwali w innym miejscu, ale czy taki zabieg ma odsunąć ich od nieuchronnej zapłaty ?
Co w momencie gdy nie wiedza nic i dowiadują się gdy zostanie rozpoczęta procedura komornicza?
Czy wg was powinieniem ich poinformować o wyroku czy zlecić to tylko i wyłacznie komornikowi ?
 
estor napisał:
nie moja rola jest dochodzenie bo nie dałem rady ich śledzić.
to powiedz to sądowi, jak przesyłka wróci z adnotacją iż adresat wyprowadził się/nie zamieszkuje :D

estor napisał:
Rozumiem iż chodzi Tobie o to że mogą wnieśc sprzeciw po fakcie poddają że nie wiedzieli o tym gdyż zamieszkiwali w innym miejscu, ale czy taki zabieg ma odsunąć ich od nieuchronnej zapłaty ?
Co w momencie gdy nie wiedza nic i dowiadują się gdy zostanie rozpoczęta procedura komornicza?
Czy wg was powinieniem ich poinformować o wyroku czy zlecić to tylko i wyłacznie komornikowi ?
jak dowiedzą sie dopiero od komornika o egzekucji i w ogóle o sprawie, to albo się z tym zgadzają, albo wniosą sprzeciw i będzie postępowanie sądowe, gdzie ktoś wygra. ty albo oni. jeśli wygrasz sprawę, to tak - będzie to dla nich czasowe odsunięcie od nieuchronnej zapłaty. koszt czasu to 13% w skali roku
 
Ddziekuje, za pomoc :)
Jeśli ktoś miałby coś jeszcze do dodania to bę.dę wdzięczna
 
temat z przed 2 lata.
dodam jak się skończył.
dostałem wyrok na moją korzyść .
Oddałem do komornika który okazało się jest 3 czy 4 na liście za US i Zus , pieniędzy nie ściagnął i obarczył mnie kwotą ok 1tys złotych za postępowanie w sprawie ściągnięcia od nich pieniędzy.
 
Powrót
Góra