Naklanianie do przestepstwa?

  • Autor wątku Autor wątku baxik
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

baxik

Użytkownik
Dołączył
09.2009
Odpowiedzi
33
Witam serdecznie,

znajomy zastanawia sie nad wypozyczaniem sprzetu elektronicznego pod haslem zestawy egzaminacyjne.

Czy jest to naklanianie do przestepstwa tak jak mu wytyka kolejny znajomy? Czy samo sciaganie na egzaminie w ogole jest przestepstwem? Poza tym nie jest sprecyzowane JAKIE egzaminy. Jak to wyglada prawnie?

Przepraszam za takie pytanie, jednak jestem laikiem w tym temacie.
Dziekuje z gory wszystkim, ktorzy zechca sie wypowiedziec.

Pozdrawiam,
Artur
 
to nie nakłanianie (podżeganie) ,ale moim zdaniem może być pomocnictwem do wyłudzenia poświadczenia nieprawdy...
 
Dziekuje Ci za odpowiedz, czyli w tym wypadku kto musialby zlozyc zawiadomienie?

Postronny czlowiek chyba nie mialby takiego prawa?

Pozdrawiam,
Artur
 
każdy obywatel ma prawo złożyć zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa...
 
Rozumiem, czyli sciaganie na egzaminie jest przestepstwem?

Skoro sama reklama nie jest podzeganiem do tego czynu, to jak wypozyczajacy moze byc winien tego, co robi ze sprzetem klient? Czy to nie taka sama sytuacja jakby ktos sprzedawal noże?

Ewentualnie, co grozi za takie "pomocnictwo" ?

Dzieki jeszcze raz za pomoc i uwaznie slucham,
Pozdrawiam,
Artur
 
baxik napisał:
Rozumiem, czyli sciąganie na egzaminie jest przestepstwem?
zależy co to za egzamin.... ale kiedyś kolega stawiał zarzut za ściąganie ,a właściwie wykorzystywanie urządzeń elektronicznych nadawczo -odbiorczych na egzaminie prawa jazdy...


baxik napisał:
Ewentualnie, co grozi za takie "pomocnictwo" ?
do 3 lat pozbawienia wolności
 
Czy egzaminy na studiach panstwowych maja ten sam "kaliber", co egzamin na prawo jazdy?

Jezeli piszesz, ze to jest nielegalne, to jakim cudem dzialaja sklepy typu spy-shop, ktore oferuja podobne uslugi i hasla reklamowe, nazwy zestawow sa wlasnie takie?

Jak moznaby temu komus udowodnic zla wole? (np. spy-shopowi)

Przepraszam, ze zarzucam Ciebie tak pytaniami, jednak bardzo mnie ten temat interesuje.

Pozdrawiam,
Artur
 
bo posiadać niektóre urzadzenia wolno..::) - nie mozna ich używać w okreslony sposób..;)

podobnie jest np. z urządzeniami wysyłającymi sygnały świetlne w postaci niebieskich lub czerwonych świateł błyskowych albo sygnał dźwiękowy o zmiennym tonie - generalnie posiadać i handlować nimi wolno.... ale nie wolno posiadać ich w pojeździe... ,o używaniu w pojeździe nie wspomnę...


Art. 96a. § 1. Kto, nie będąc do tego uprawnionym, posiada w pojeździe urządzenia stanowiące obowiązkowe wyposażenie pojazdu uprzywilejowanego w ruchu, wysyłające sygnały świetlne w postaci niebieskich lub czerwonych świateł błyskowych albo sygnał dźwiękowy o zmiennym tonie, a także elementy oznakowania w postaci napisów,
podlega karze grzywny.
§ 2. Kto, nie będąc do tego uprawnionym, używa w pojeździe sygnałów świetlnych w postaci niebieskich lub czerwonych świateł błyskowych albo sygnału dźwiękowego o zmiennym tonie,
podlega karze aresztu do 14 dni albo grzywny.
§ 3. Urządzenia lub elementy oznakowania, o których mowa w § 1 i 2, podlegają przepadkowi, choćby nie stanowiły własności sprawcy.
 
Czyli wolno wypozyczac taki sprzet, skoro wynajmujacy moze go w danej chwili posiadac, a my nie wnikamy czy go wlacza czy nie?
Bo jaka jest roznica, miedzy sprzedawaniem, a wypozyczaniem?

Pozdrawiam,
Artur
 
Ostatnia edycja:
Co to jest dokładnie za sprzęt? Jeżeli sprzedaż/posiadanie samego sprzętu nie jest zabronione, to trudno będzie się do czegokolwiek przyczepić, chyba że hasło reklamowe będzie wyraźnie do czegoś nakłaniać lub sugerować - wtedy mogą ewentualnie być podstawy do jakiś działań. Ale hasło "zestaw egzaminacyjny"? - ja tutaj nic zdrożnego nie widzę.
 
Witam

Sprzet to ruchomy nadajnik audio-wideo, czesto uzywany do sciagania na egzaminach. Takze popularne ostatnio mikrosłuchawki.

Pozdrawiam,
Artur
 
Powszechnie dostępny sprzęt.
Uważam, iż trudno by było znaleźć jakiekolwiek podstawy prawne do zarzutów. Chyba, że np. w opisach czy hasłach reklamowych znalazłoby się wyraźne nakłanianie do używania w celach niezgodnych z prawem. Ale to można powiedzieć o każdym sprzedawanym sprzęcie.
 
Dziekuje Wam bardzo za pomoc,

serdecznie pozdrawiam,
Artur
 
Powrót
Góra