Należność dla tłumacza przysięgłego za czynność na rzecz sądu a odsetki ustawowe

  • Autor wątku Autor wątku knight1
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

knight1

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2011
Odpowiedzi
25
Witam

Jeżeli ktokolwiek orientuje się temacie to chętnie poznam opinie (najlepiej poparte podstawą prawną) dla której tłumaczowi przysięgłemu należą się (lub nienależną) odsetki za spóźniona płatność za tłumaczenie sporządzone na zlecenie sądu. Od razu mówię, że sąd do którego zwróciłem się o ich przyznanie stwierdził że się nie należą - cyt. "Sąd nie pozostaje dłużnikiem wobec osób wykonujących na jego zlecenie czynności w sprawie, zatem nie ma podstawy do wypłaty odsetek" - oczywiście dyrektor tego pisma nie podał żadnych podstaw prawnych dla swoich wywodów więc póki co uważam je za prywatną opinię.

Z drugiej stron posiadam orzeczenie innego sądu przyznającego odsetki za zwłokę na podstawie art. 481 par 1 i 2 kc.

Pytanie więc do osób czy tłumacz przysięgo może żądać odsetki ustawowe za spóżnione wypłaty za zlecenia z sądu?
 
Na wstępie należy zastanowić się, co oznacza spóźniona płatność ze strony sądu. Otóż samo wynagrodzenie tłumaczowi należy się dopiero z chwilą uprawomocnienia się postanowienia o przyznaniu tegoż wynagrodzenia. Po takim uprawomocnieniu się przepisy wyraźnie wskazują, że wypłata powinna nastąpić niezwłocznie (por. dla procedury cywilnej: art. 93 ust. 2 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych; dla procedury karnej analogiczny przepis art. 618l par. 2 kpk). Zwłokę należy zatem liczyć od dnia uprawomocnienia się postanowienia - z tą chwilą powstaje bowiem zobowiązanie sądu do wypłaty wynagrodzenia.

I tak - też znam orzeczenia sądu przyznające odsetki ustawowe za zwłokę (wprawdzie biegłemu, nie tłumaczowi, ale sytuacja jest analogiczna).
 
W moim przypadku jako spóźnioną płatność rozumiem płatność opłaconą po 14 dniowym terminie na zapłatę który podaje na fakturze. Ponadto, należności tłumaczy przysięgłych, w przeciwieństwie do biegłych innych specjalności są jasno regulowane rozporządzeniem, więc sąd nie ma tutaj nic do powiedzenia i jedynie stwierdza że poprawnie wyliczyłem płatność - lub nie. Jednakże w przypadku braku takiego postanowienia, lub rażacej zwłoki w w wydaniu takowego, wydaje mi się oczywistym iż na zasadach ogólnych odsetki się należą, ale brak mi jednoznacznej podstawy prawnej oprócz art. 481 par 1 i 2 kc.
 
A na jakiej podstawie twierdzisz, że możesz fakturą zobowiązać sąd do wydania postanowienia w określonym terminie?

Niestety wskazanie terminu płatności na fakturze jest tylko skuteczne w sprawach cywilnych - tj. sprawach między podmiotami równorzędnymi - a to na podstawie art. 455 kc (wystawiając fakturę z datą płatności wzywasz dłużnika do spełnienia świadczenia w tym terminie).
Natomiast stosunek sąd - tłumacz nie jest stosunkiem cywilnoprawnym, bo strony nie są równouprawnione (sąd zobowiązuje tłumacza do wykonania czynności - patrz art. 15 ustawy o zawodzie tłumacza przysięgłego, a nie zawiera z tłumaczem umowy cywilnej!) - a co za tym idzie art. 455 kc nie ma tu zastosowania (patrz art. 1 kc).

W sensie procesowym twoja faktura jest natomiast wnioskiem o przyznanie wynagrodzenia - i sąd taki wniosek rozpatruje, a następnie przyznaje wynagrodzenie lub wniosek taki oddala. Nie jest prawdą, że sąd "nie ma nic do powiedzenia" - oczywiście stawki są jasno określone, ale właśnie sąd musi stwierdzić, czy poprawnie wyliczyłeś należność oraz czy w ogóle prawidłowo wykonałeś czynność tłumacza (jak myślisz - co się stanie, jeśli nie przybijesz na tłumaczeniu pieczęci tłumacza przysięgłego, a mimo to złożysz wniosek o wynagrodzenie?). Tak więc - innymi słowy - sąd bada, czy twoje żądanie zawarte we wniosku jest zasadne. Żadna ustawa nie nakłada na sąd obowiązku rozpatrzenia takiego wniosku w określonym terminie - nie ma też podstaw, aby tłumacz nakładał taki obowiązek na sąd.

Dalej - w świetle tego, co napisałem powyżej, że to nie jest stosunek cywilnoprawny, jest nawet dyskusyjne czy można tu stosować art. 481 par 1 i 2 kc po uprawomocnieniu się postanowienia. Chociaż w tym wypadku, zdaje się, orzecznictwo wskazuje, że uprawomocnienie się takiego postanowienia tworzy już cywilny stosunek zobowiązaniowy i odsetki się należą.

Reasumując - jeżeli postanowienia nie było - to sąd słusznie przyjął, że dłużnikiem nie jest.
 
Powrót
Góra