Naliczenia winą pracownika

  • Autor wątku Autor wątku eufor
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

eufor

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2015
Odpowiedzi
1
Witam
Problem związany jest z siecią Play. Pod koniec listopada moja mama zawarła umowę o przeniesienie 3 numerów. Do jednego z numerów dodatkowo dołączona miała być usługa nielimitowanych smsów. To był mój numer. Niestety niekompetentna pracownica nie dołączyła tego do umowy.

Dodam, że wysyłam naprawdę sporo smsów. Z ciekawości weszłam na stan konta i zdziwiłam się, albowiem za każdego smsa była naliczana kwota. Wtedy to było 20zł. Obie z moją mamą udałyśmy się do salonu. Obsługujący nas pan zalogował się na moje konto i stwierdził, że wszystko działa, a smsy są darmowe. Zapytałam to skąd te naliczenia na konto? Powiedział, że tak "czasami bywa", ale to nie ma się czym martwić. Naiwnie mu uwierzyłam. Po miesiącu przychodzi faktura a tam prawie 300zł do zapłacenia z czego 220zł za smsy! Byłam przerażona, ale sama niewiele mogłam zrobić, bo umowa nie jest na mnie. Tym bardziej głupio mi było, że nie mogłam tego wyjaśniać jako, ze umowa nie jest na mnie. to oferta rodzinna, a nie była podpisywana ze mną.
Moja rodzicielka udała się do salonu i tam podobno został wysłany wniosek, usługa została włączona. Na wynik reklamacji czekaliśmy dwa tygodnie, aż moja zniecierpliwiona mama pojechała do salonu (ja mieszkam w zupełnie innym mieście) a tam jej powiedzieli, że musi zapłacić. Skwitowane komentarzem "niestety za błędy innych trzeba płacić" co za bezczelność!
Zalogowałam się na internetowe konto i wysłałam kolejny wniosek. Cały czas czekam na odpowiedź. Kontaktowałam się też z play4u na fb ale oni po otrzymaniu numeru zgłoszenia powiedzieli, że wątek jest zamknięty. Żadnej odpowiedzi, ani decyzji. Pojutrze mija termin opłaty faktury. Ja nie mam aktualnie takiej sumy.
Jednak czy nie przysługują mi żadnej prawa? Czy nie mogę się odwołać?
Najgorsze, że nie ma na ich pomyłkę żadnego dokumentu. Bo wniosek o darmowe smsy został dołączony po miesiącu.
Do obsługi klienta nie mogę się dodzwonić. Jestem w kropce, a sprawa wydaje mi się z góry przegrana.

Proszę bardzo o pomoc.
pozdrawiam

ps: Z tego co mi wiadomo w tym salonie już parę osób przejechało się na niekompetentnej obsłudze. Nie dość, że klienta traktuje się jak śmiecia to jeszcze oszukuje.
 
Powrót
Góra