*** - naliczenie noty księgowej za nie zwrócenie sprzętu

  • Autor wątku Autor wątku Łukasz_Pałuski
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Ł

Łukasz_Pałuski

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2021
Odpowiedzi
3
Witam,

chodzi o firmę ***

Miałem z firmą *** umowę która po 2 latach przeszła w stan nieokreślony z 1 czy 3 msc trybem wypowiedzenia. Umowę wypowiedziałem i w czystej teorii z dniem 1.11.2020 r. nasza współpraca się zakończyła. Miałem 14 dni na zdanie sprzętu ( ruter WiFi i karta CI+ do odbioru telewizji ). Ponieważ to był czas zarazy to nie było innej opcji jak wysłać sprzęt kurierem / paczkomatem ( nie można było tego zanieść do jakiegoś fizycznego punktu gdzie pracownik policzył ilość oddawanego sprzętu i dał potwierdzenie zdania ) Osobiście wsadziłem ruter i kartę CI+ do paczki i wysłałem to 10.11.2020 przy pomocy paczkomatu na 4 dni przed terminem. Niby wszystko cacy.
Aż tu 13.04.2021r. dostaję sms od ***, że na moim koncie została naliczona kwota 120,00 zł.
Zadzwoniłem i dowiedziałem się, że nie oddałem dekodera ( wtedy twierdzili, że chodzi o dekoder i pilot chociaż nigdy od nich nie miałem dekodera z pilotem tylko od samego początku kartę CI+ z własnym pilotem od telewizora ) Potem w toku wyjaśnień , telefonów i maili, zmienili retorykę z dekodera na kartę CI+ ...

Generalnie problem polega na tym, że ja jestem przekonany, że w paczce była karta CI+ i router a wg ***. nie było tam karty CI+ . Nie chcą mi udostępnić żadnego protokołu z rozpakowania mojej przesyłki . Mój błąd, że nie zrobiłem zdjęcia co jest w paczce , ale na litość...

Zapłaciłem, bo straszy mnie już komornik, ale to jest jakieś jawne oszustwo i naciągactwo z ich strony i zastanawiam się
czy warto się z nimi szarpać w Sądzie i jakoś to rozstrzygnąć czy oni mogą w świetle prawa tak okradać ludzi ? zakładam, że nie jestem jedyny z takim przypadkiem chociaż ciężko coś znaleźć w sieci na ten temat ...

z góry dziękuję za jakąkolwiek pomoc / poradę .

Łukasz P.
moderacja
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
sorki, źle się wyraziłem . Windykacja już mnie nękała mailowo i telefonicznie.
 
Należało nie płacić skoro jesteś pewny, że wszystko wysłałeś. To na nich w razie sporu spoczywałby obowiązek wykazania, że przesyła nie była kompletna. Teraz to musztarda po obiedzie. Zrealizowałeś świadczenie wiedząc, że nie jesteś do tego zobowiązany. Szanse na odzyskanie bardzo mizerne, jedynie mogą dojść dodatkowe koszty związane ze sprawą.
 
No trudno, za długo się zbierałem, żeby tu napisać. Uczymy się całe życie :) pozdrawiam.ŁP
 
Powrót
Góra