K
Kamil Kowal
Użytkownik
- Dołączył
- 10.2010
- Odpowiedzi
- 177
Kasjerka naliczyła mi 10 opakowań porzeczek zamiast jedno. Pominę ile czekałem na kierowniczkę i ti, że powiedziała do ochroniarza niech sobie czeka a ja już byłem przy magazynie i to słyszałem więc mówię, artykuły spożywcze mi się popsują to przyszła. Sprawdziła paragon, kazała mi dać z siatki porzeczki i razem z kasjerką rozpoczęła procedurę zwrotu. Każe mi zapłacić za te 1 porzeczki , moje już i daje mi Voucher na sumę za 10 opakowań porzeczek, który mogę sobie zrealizować w poniedziałek a ja te pieniądze potrzebuję, by rano zatankować i jechać do pracy! Kierowniczka pokazuje mi tablicę z telefonem do centrali Biedronki i mówi bym tam sobie dzwonił bo ona ma teraz takie procedury! Nie oddała mi także mojego rachunku za zakupy. Jak to w ogóle Jest możliwe?!