napaść i pobyt w szpitalu

  • Autor wątku Autor wątku miotacz88
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

miotacz88

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2009
Odpowiedzi
1
Witam. Dzisiaj przyszedł do mnie rachunek ze szpitala za pobyt na pogotowiu i nie wiem o co dokładnie chodzi. Ale od początku. Po zakończeniu moich urodzin odprowadzałem w Gdańsku mojego kolegę z dziewczyną na taxówkę, w pewnym momencie do kolegi podbiegł chłopak i uderzył go w głowę rozcinając ją prawdopodobnie jakimś sygnetem. Także od razu odciągnąłem tego chłopaka i momentalnie pojawiło się 2-3 innych, zaczęliśmy się szarpać, po czym do tej grupki dołączyła kolejna 2, w którymś momencie dostałem w głowę i uderzyłem głową o chodnik. No i...(podobno wstałem po czym przewróciłem się) nic nie pamiętam mam białą plamę w pamięci, przebudziłem się na dobre w karetce podczas zakładania wenflonu. Porobili mi badania na obecność etanolu miałem 1. Kolege pozszywali. Ale mimo utraty przytomności wykazano u mnie tylko stłuczenie kolana i zasinienie koło oka. I dzisiaj przyszedł mi rachunek na 400zł. I teraz nie rozumiem, czy jeśli ja nie jestem sprawcą zajścia nie mogę jakoś uniknąć tej opłaty(jestem ubezpieczony)?Dodam że tamtych zgarnęła policja, ponieważ kolesie niedawno wyszli z więzienia.
 
Skoro jesteś ubezpieczony to dlaczego dostałeś rachunek? To akurat musisz wyjaśnić sam z pogotowiem.
 
Powrót
Góra