W
Wojtek-J
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2012
- Odpowiedzi
- 15
Dzień dobry,
Wysłałem telefon (marki Nokia) w celu naprawy gniazda ładowania - wyrobiło się i ciężko podłączyć ładowarkę - jest to usterka objęta gwarancją, a telefon jest jeszcze na gwarancji. Niestety telefon ma też "uszczerbiony" wyświetlacz (nie jest popękany, rozbity, etc.). Serwis odpowiedział, że aby naprawić usterkę gwarancyjną muszą najpierw naprawić wyświetlacz, którego naprawa nie jest objęta gwarancją. Ponieważ ta część nie jest już dostępna, to nie naprawią nic i proponują mi zakup nowego telefonu.
Pytanie czy w powyższej sytuacji mogę coś jeszcze zdziałać, czy prawo konsumenta w jakikolwiek sposób mnie wesprze? Na tzw. "logikę", mógłbym dostać ostatnią znaną wycenę naprawy wyświetlacza, albo wycenę naprawy analogicznego modelu z taką usterką, za którą bym zapłacił, a dalej w ramach gwarancji telefon mógłby być wymieniony na nowy tak jak przewiduje to umowa gwarancyjne. Ale to oczywiście tylko moje fantazje...
Wysłałem telefon (marki Nokia) w celu naprawy gniazda ładowania - wyrobiło się i ciężko podłączyć ładowarkę - jest to usterka objęta gwarancją, a telefon jest jeszcze na gwarancji. Niestety telefon ma też "uszczerbiony" wyświetlacz (nie jest popękany, rozbity, etc.). Serwis odpowiedział, że aby naprawić usterkę gwarancyjną muszą najpierw naprawić wyświetlacz, którego naprawa nie jest objęta gwarancją. Ponieważ ta część nie jest już dostępna, to nie naprawią nic i proponują mi zakup nowego telefonu.
Pytanie czy w powyższej sytuacji mogę coś jeszcze zdziałać, czy prawo konsumenta w jakikolwiek sposób mnie wesprze? Na tzw. "logikę", mógłbym dostać ostatnią znaną wycenę naprawy wyświetlacza, albo wycenę naprawy analogicznego modelu z taką usterką, za którą bym zapłacił, a dalej w ramach gwarancji telefon mógłby być wymieniony na nowy tak jak przewiduje to umowa gwarancyjne. Ale to oczywiście tylko moje fantazje...