Z
zariana
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2015
- Odpowiedzi
- 2
Dzien Dobry,
Borykam się z następującym problemem - prawie dwa lata temu zakupiłam wózek dziecięcy - nowy, w sklepie stacjonarnym. Po niecałym roku użytkowania uległ uszkodzeniu - odłamała się część stelaża. Reklamacja została uznana przez producenta, uszkodzony stelaz wymieniony na nowy. Około miesiąca temu ponownie wystąpiło identyczne uszkodzenie. Ponownie odesłałam wózek do producenta - ale tym razem już powołując się na art. 560 § 1 k.c. z żądaniem zwrotu pieniędzy. Otrzymałam odpowiedz (telefoniczną), że roszczenie powinnam skierować do sklepu, oni, jako producent mogą ponownie dokonać naprawy - ale ta opcja mnie nie satysfakcjonuje, wózkowi już zwyczajnie nie ufam, chcę odstąpić od umowy.
Czy zatem powinnam do sprzedawcy zwrócić się z roszczeniem z art. 560 § 1 k.c., czy też powołując się na inne uregulowanie? Czy aby moje roszczenie odstąpienia od umowy było uznane, koniecznym byłoby, aby pierwsza naprawa była dokonana za pośrednictwem sprzedawcy? Zaznaczę tu, że posiadam z tamtej naprawy dokument z serwisu producenta opisujący usterke i dokonane czynności w ramach naprawy i stosowną adnotację w karcie gwarancyjnej.
Chciałabym to od razu rozegrać we właściwy sposób i uniknąć wymiany korespondencji ze sprzedawcą, więc wdzięczna będę za wszelką pomoc, która pomoże mi uniknąć ewentualnych błędów
Borykam się z następującym problemem - prawie dwa lata temu zakupiłam wózek dziecięcy - nowy, w sklepie stacjonarnym. Po niecałym roku użytkowania uległ uszkodzeniu - odłamała się część stelaża. Reklamacja została uznana przez producenta, uszkodzony stelaz wymieniony na nowy. Około miesiąca temu ponownie wystąpiło identyczne uszkodzenie. Ponownie odesłałam wózek do producenta - ale tym razem już powołując się na art. 560 § 1 k.c. z żądaniem zwrotu pieniędzy. Otrzymałam odpowiedz (telefoniczną), że roszczenie powinnam skierować do sklepu, oni, jako producent mogą ponownie dokonać naprawy - ale ta opcja mnie nie satysfakcjonuje, wózkowi już zwyczajnie nie ufam, chcę odstąpić od umowy.
Czy zatem powinnam do sprzedawcy zwrócić się z roszczeniem z art. 560 § 1 k.c., czy też powołując się na inne uregulowanie? Czy aby moje roszczenie odstąpienia od umowy było uznane, koniecznym byłoby, aby pierwsza naprawa była dokonana za pośrednictwem sprzedawcy? Zaznaczę tu, że posiadam z tamtej naprawy dokument z serwisu producenta opisujący usterke i dokonane czynności w ramach naprawy i stosowną adnotację w karcie gwarancyjnej.
Chciałabym to od razu rozegrać we właściwy sposób i uniknąć wymiany korespondencji ze sprzedawcą, więc wdzięczna będę za wszelką pomoc, która pomoże mi uniknąć ewentualnych błędów