J
Jakub098765
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2026
- Odpowiedzi
- 1
Dzień dobry,
Mechanik (przedsiębiorca) dokonał naprawy mojego samochodu bez właściwej (?) akceptacji kosztu po mojej stronie (klient/konsument). W rozmowie telefonicznej wymienił mi pewne komponenty, które trzeba wymienić podając mi koszt tylko najdroższego (o który to koszt zapytałem). Następnie wymienił elementy, które trzeba było/wypadało przy okazji wymienić, więc zgodziłem się zaznaczając, że jest to stary samochód i chciałbym (jak zwykle do tej pory w tym serwisie) naprawić tylko elementy konieczne do bezpiecznego funkcjonowania, bez dalszych inwestycji w auto i poprosiłem o informację, jeśli koszt znacząco wzrośnie, żeby móc zrezygnować z naprawy.
Już po dokonaniu naprawy dowiedziałem się, że cena naprawy wzrosła do prawie 9 tys, co przekroczyło wartość auta(!). Sam zakładałem, że po wskazaniu sprzęgła do wymiany za ok 2000pln + kilku dodatkowych "małych rzeczy" do naprawy cena wzrośnie do 3000, max 4000pln co byłoby granicą rentowności naprawy.
Nie zakładam złej woli mechanika, zwyczajnie nie spodziewał się tak wysokiej kwoty i nie przekalkulował jej przed dokonaniem naprawy. Przez telefon przyznał się do błędu i zaproponował obniżenie ostatecznej sumy do 8000, ale dla mnie to wciąż nieakceptowalny koszt.
Wg mojej obecnej wiedzy mam 2 możliwości:
A) zapłacić i odebrać samochód
B) zapłacić część "bezsporną" i zażądać wydania samochodu i prawdopodobnie oczekiwać sprawy sądowej
Opcja A jest dla mnie oczywiście nieopłacalna, a opcji B nie chciałbym uruchamiać, m.in. ze względu na wiarę w brak złej woli mechanika i dobrą dotychczasową współpracę.
Czy istnieje jakieś inne wyjście na polubowne rozwiązanie sprawy? zaproponowałem wyjęcie nowych części, ale nie zgodził się na to, jako że po zamontowaniu są już używane.
Jeśli nie - to czy opcja B jest dobrym rozwiązaniem jeśli:
1) nie wiem czy można ustalić znacząco niższą kwotę bezsporną, bo pozycje na dokumencie wydania wydają się prawidłowe, nie są próbą naciągnięcia. Są efektem sumy wielu małych części, które złożyły się na duży koszt, czego nie przewidziałem ani ja, ani serwis.
2) teoretycznie zgodziłem się telefonicznie na instalację większości tych części, jednak po zaznaczeniu z mojej strony, że chciałbym wiedzieć jeśli koszt wzrośnie znacząco. Nie otrzymałem jednak konkretnej wyceny, nie mam żadnych smsów/maili/dokumentów. Wszystkie ustalenia były telefoniczne.
3) jestem niemal pewny, że serwis działa częściowo w szarej strefie, bo zawsze wymagał płatności gotówką, nigdy nie otrzymałem też żadnego paragonu/faktury, jedynie dokument wydania (WZ). Czy może to zniechęcić serwis do wszczęcia sprawy sądowej ze względu na ewentualne konsekwencje kontroli skarbowej?
Serdecznie proszę o poradę czy istenieje lepsze rozwiązanie, a jeżli nie - czy przy wdrożeniu opcji B mam szansę wygrać ewentualną sprawę sądową.
Z góry dziękuję.
Mechanik (przedsiębiorca) dokonał naprawy mojego samochodu bez właściwej (?) akceptacji kosztu po mojej stronie (klient/konsument). W rozmowie telefonicznej wymienił mi pewne komponenty, które trzeba wymienić podając mi koszt tylko najdroższego (o który to koszt zapytałem). Następnie wymienił elementy, które trzeba było/wypadało przy okazji wymienić, więc zgodziłem się zaznaczając, że jest to stary samochód i chciałbym (jak zwykle do tej pory w tym serwisie) naprawić tylko elementy konieczne do bezpiecznego funkcjonowania, bez dalszych inwestycji w auto i poprosiłem o informację, jeśli koszt znacząco wzrośnie, żeby móc zrezygnować z naprawy.
Już po dokonaniu naprawy dowiedziałem się, że cena naprawy wzrosła do prawie 9 tys, co przekroczyło wartość auta(!). Sam zakładałem, że po wskazaniu sprzęgła do wymiany za ok 2000pln + kilku dodatkowych "małych rzeczy" do naprawy cena wzrośnie do 3000, max 4000pln co byłoby granicą rentowności naprawy.
Nie zakładam złej woli mechanika, zwyczajnie nie spodziewał się tak wysokiej kwoty i nie przekalkulował jej przed dokonaniem naprawy. Przez telefon przyznał się do błędu i zaproponował obniżenie ostatecznej sumy do 8000, ale dla mnie to wciąż nieakceptowalny koszt.
Wg mojej obecnej wiedzy mam 2 możliwości:
A) zapłacić i odebrać samochód
B) zapłacić część "bezsporną" i zażądać wydania samochodu i prawdopodobnie oczekiwać sprawy sądowej
Opcja A jest dla mnie oczywiście nieopłacalna, a opcji B nie chciałbym uruchamiać, m.in. ze względu na wiarę w brak złej woli mechanika i dobrą dotychczasową współpracę.
Czy istnieje jakieś inne wyjście na polubowne rozwiązanie sprawy? zaproponowałem wyjęcie nowych części, ale nie zgodził się na to, jako że po zamontowaniu są już używane.
Jeśli nie - to czy opcja B jest dobrym rozwiązaniem jeśli:
1) nie wiem czy można ustalić znacząco niższą kwotę bezsporną, bo pozycje na dokumencie wydania wydają się prawidłowe, nie są próbą naciągnięcia. Są efektem sumy wielu małych części, które złożyły się na duży koszt, czego nie przewidziałem ani ja, ani serwis.
2) teoretycznie zgodziłem się telefonicznie na instalację większości tych części, jednak po zaznaczeniu z mojej strony, że chciałbym wiedzieć jeśli koszt wzrośnie znacząco. Nie otrzymałem jednak konkretnej wyceny, nie mam żadnych smsów/maili/dokumentów. Wszystkie ustalenia były telefoniczne.
3) jestem niemal pewny, że serwis działa częściowo w szarej strefie, bo zawsze wymagał płatności gotówką, nigdy nie otrzymałem też żadnego paragonu/faktury, jedynie dokument wydania (WZ). Czy może to zniechęcić serwis do wszczęcia sprawy sądowej ze względu na ewentualne konsekwencje kontroli skarbowej?
Serdecznie proszę o poradę czy istenieje lepsze rozwiązanie, a jeżli nie - czy przy wdrożeniu opcji B mam szansę wygrać ewentualną sprawę sądową.
Z góry dziękuję.