narkotyki, dziwne postępowanie organów

  • Autor wątku Autor wątku pesos
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

pesos

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2008
Odpowiedzi
5
Witam. Oto sytuacja kumpla:
Podczas pewnej imprezy masowej, policjanci po cywilnemu złapali go na gorącym uczynku, podczas palenia marihuany.
Przewieźli go na dołek. Siedział kilkanaście godzin, podczas których miał wiazd na chatę itp.
Prokurator przez telefon podyktował mu zarzuty i zapytał czy je podpisze. On sie zgodził i podpisał przedstawione mu papiery. Dostał rok w zawieszeniu na 3 lata i prawie 2000 zł, tylko nie wiem czy grzywny, czy kosztów.
Teraz - czy nie jest dziwne, że nie miał obrońcy, że wszystko trwało mniej niż pół doby, że prokurator podyktował zarzuty przez telefon?
Czy w postępowaniu 24h, oskarżony nie musi mieć obrońcy obligatoryjnie?
 
dodam, że oprócz lufki miał przy sobie ok. 0,5 g maryśki
 
A skąd przekonanie że nie było to zwykłe postępowanie (nie 24-godzinne)?
 
a w trybie normalnym mogłoby to trwać tak krótko?
 
oczywiście - przecież po przedstawieniu zarzutów zgodziłeś się na ugodę z prokuratorem na karę w trybie art. 335 KPK....

ugoda z prokuratorem to jeszcze nie wyrok - chociaż Sądy z reguły "przyklepują" taką karę...

jak chcesz miec normalny proces to możesz wycofa się z tej ugody...- wtedy będzie to zdecydowanie dłużej trwalo.... :))z tym ,że wyrok może by zarówno niższy jak i wyższy...
 
Powrót
Góra