Naruszenie dóbr osobistych, nękanie

  • Autor wątku Autor wątku megi11
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

megi11

Użytkownik
Dołączył
07.2010
Odpowiedzi
192
Dzień dobry,

Proszę o przeniesienie wątku jeśli jest w nieodpowiedni miejscu.

Jakiś czas temu do mojego pracodawcy zgłosił się były partner, który złożył na moją osobę skargę o to, iż w czasie wykonywania pracy próbowałam się z nim skontaktować z telefonu służbowego (nie doszło do rozmowy, gdyż telefonu nie odebrał, dodam, że dzwoniłam w sprawie naszego wspólnego dziecka). Z uwagi na charakter wykonywanej przeze mnie pracy skarga została przyjęta mimo, że nie ma w wewnętrznym regulaminie zapisu o tym, że z telefonów korzystać nie można. Jednakże na skargę należało odpisać i tak też uczyniono. Nie zostałam z tego powodu w żaden sposób ukarana a pismo było krótkie i rzeczowe. Niestety treść jak się domyślam pisma nie spodobała się byłemu partnerowi, gdyż stanowczo oczekiwał ukarania mojej osoby w związku z czym ponownie przyszedł do mojego pracodawcy po otrzymaniu pisma z pretensjami przy czym zaczął opowiadać o naszych prywatnych sprawach, wywlekał przysłowiowe "brudy", pokazywał korespondencję sms, opowiadał o ich treści. Rozmowa z tego co wiem była krótka i próbowano uświadomić petenta o tym, że to nie jest miejsce do rozwiązywania naszych prywatnych spraw jednak zdążył naopowiadać głupot. Oczywiście ponownie byłam wzywana przez dyrektora co było dla mnie dużym stresem. Biorąc pod uwagę całą tą sytuację myślę, że każdy wie o naszych prywatnych sprawach i o nich rozmawia. Dodam, że przeciwko byłemu partnerowi toczy się sprawa o zniesławienie, którą przegrał i złożył apelację, dlatego ta sytuacja była jakiegoś rodzaju szansą dla niego na uzyskanie "papierka" do Sądu którym mógłby się posłużyć.

Czy w tej sytuacji można mówić o naruszeniu dóbr osobistych czy nawet nękaniu ? Jak ukrócić tego typu działania ? Wiem , że mogę wystosować do niego pismo powołując się na kodeks cywilny art 23 w którym jest właśnie mowa o naruszeniu dóbr osobistych, ale uważam, że to go nie zniechęci i co jakiś czas będzie się pojawiał, gdyż za punkt honoru obrał sobie to by uprzykrzyć mi życie. Co mogę jeszcze zrobić ?
 
Powrót
Góra