S
Steczkowski
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2018
- Odpowiedzi
- 3
Dzień Dobry
Sprawa ma początek w roku chyba 2002 - wykonywałem zlecenie dla pana X który nie zapłacił mi pieniędzy tak jak byliśmy umówieni. Nigdy więcej nie pracowałem dla niego.
Około 2005 roku sekretarka z firmy pana X zadzwoniła do mnie czy chciałbym coś zrobić dla firmy pana X, powiedziałem że dla oszustów nie pracuje i się rozłączyłem. Jakiś czas potem odebrałem pismo z sadu Cywilnego skierowane na adres rodziców - taki adres był na umowie zawartej z panem X - mimo że od paru lat już tam nie mieszkałem.
Napisałem pismo do sądu że adres na jaki był wysłany pozew były nie aktualny, podałem swój aktualny adres, ale nic to nie dało i sad utrzymał wyrok w którym zobowiązał mnie do wysłania przeprosin, wpłaty pieniędzy na wskazany ośrodek pomocy oraz pokrycia kosztów sądowych, jako że nie zgadzałem się z wyrokiem sądu nic z tych rzeczy nie zrobiłem aż do dziś.
Obecnie mieszkam jeszcze gdzie indziej, ale nigdy nie szukał mnie w związku z tą sprawą żaden inny sąd, komornik.
Czasem nachodzi mnie lęk że idę do więzienia za niewykonanie wyroku sadu, czy może się tak zdarzyć, jakie mogę ponieść konsekwencje, czy wyrok sądu się przedawnia.
Ewentualnie co z tym zrobić?
dziękuje za odpowiedzi.
Sprawa ma początek w roku chyba 2002 - wykonywałem zlecenie dla pana X który nie zapłacił mi pieniędzy tak jak byliśmy umówieni. Nigdy więcej nie pracowałem dla niego.
Około 2005 roku sekretarka z firmy pana X zadzwoniła do mnie czy chciałbym coś zrobić dla firmy pana X, powiedziałem że dla oszustów nie pracuje i się rozłączyłem. Jakiś czas potem odebrałem pismo z sadu Cywilnego skierowane na adres rodziców - taki adres był na umowie zawartej z panem X - mimo że od paru lat już tam nie mieszkałem.
Napisałem pismo do sądu że adres na jaki był wysłany pozew były nie aktualny, podałem swój aktualny adres, ale nic to nie dało i sad utrzymał wyrok w którym zobowiązał mnie do wysłania przeprosin, wpłaty pieniędzy na wskazany ośrodek pomocy oraz pokrycia kosztów sądowych, jako że nie zgadzałem się z wyrokiem sądu nic z tych rzeczy nie zrobiłem aż do dziś.
Obecnie mieszkam jeszcze gdzie indziej, ale nigdy nie szukał mnie w związku z tą sprawą żaden inny sąd, komornik.
Czasem nachodzi mnie lęk że idę do więzienia za niewykonanie wyroku sadu, czy może się tak zdarzyć, jakie mogę ponieść konsekwencje, czy wyrok sądu się przedawnia.
Ewentualnie co z tym zrobić?
dziękuje za odpowiedzi.