Naruszenie nietykalnosci cielesnej?

  • Autor wątku Autor wątku Charle
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

Charle

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2009
Odpowiedzi
26
Witam wszystkich bardzo serdecznie!

Mam do Was takie o to pytanie. Wczoraj po wymianie slownej pewna osoba uderzyla mnie w twarz. Nie spowodowalo to zadnych powaznych obrazen, ale na nosie i ustach pojawila sie krew. Czy jest szansa pozwac taka osobe o naruszenie nietykalnosci cielesnej? Jakie kroki podjac? Na co mozna liczyc?

Pozdrawiam, Karol
 
art. 217 &1-3 KK - postępowanie prywatnoskargowe do Sądu , koszt wniesienia sprawy 300 PLN
 
Jakie skutki wywoluje wniesiene ww. postepowania? Zaznaczam ze obrazenia sa praktycznie marginalne. Jeden siniak, spuchniety palec, lekkie obrazenia nosa.

Mysli Pan ze warto sie sadzic? Nie chodzi mi tu wlasciwie o zadoscuczynienie, ale o sam fakt tak skandalicznego zachowania. Prawo powinno chronic obywateli i obejmowac takie zdarzenia. Nie zyjemy w dzungli, prawda?
 
Ostatnia edycja:
Prosze mi pomoc. Zalezy mi na rozwiazaniu tej sprawy, a uplywajacy czas zapewne dziala na jej niekorzysc.

Bylbym wdzieczny za wskazowki dotyczace racjonalnosci skladania prywatnego aktu oskarzenia w mojej sytuacji.

Pozdrawiam, Karol
 
to pana czas i pieniądze...więc nikt panu nie odpowie czy się panu coś opłaca czy nie..., czy ma pan iść z tym do Sądu czy nie... - to pan musi podjąć decyzję...
 
Mysle ze nie warto zajmowac tym sadu. Sprawa jesli chodzi o szkodliwosc jest niegodna wiekszej uwagi, aczkolwiek ciekawilo mnie czy mozna w takiej sytuacji wkroczyc na droge prawna i skutecznie wyegzekwowac jakies zadoscuczynienie od sprawcy takiego zdarzenia. Domyslam sie ze nie.

Dziekuje serdecznie za odpowiedzi.

Pozdrawiam, Karol
 
moim zdaniem to do lekarza trzeba po dokument odpowiedni.......:)
 
Powrót
Góra