naruszenie prywatności przez moją byłą żone i jej koleżanki

  • Autor wątku Autor wątku Dariusz85
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

Dariusz85

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2009
Odpowiedzi
2
Witam.
Mam problem z moją byłą żoną jesteśmy po rozwodzie od 2007 roku niestety ona można rzec że prześladuje mnie i moją dziewczynę oraz jej rodzeństwo. dzwoni np. do mojej dziewczyny i mówi "dawaj szma...o Darka" lub zatrzymuje mojego przyszłego szwagra na mieście i karze mu mnie pozdrawiać od mego syna mówiąc to przy swoich koleżankach i się śmiejąc lub znowu podjeżdża pod blok do mojej dziewczyny i siedzi w samochodzie patrząc się ciągle w nasze okno, albo znowu robi mi zdjęcia jak jestem w samochodzie np jako ze mój teściu jest kominiarzem i wożę go czasami po wioskach jak popije a ta podjeżdża i robi mi zdjęcia tak samo jak jej koleżanka mieszka na przeciwko mnie w bloku i gdy wychodzę z auta i chce iść do rodziców to ta mi zdjęcia czaska przez okno. Proszę o pomoc ponieważ nie wiem co mam robić tak się uwzięła na nas ze nawet nie chce mi się wychodzić z domu. Jeszcze raz proszę o POMOC. Z góry dziękuje.
 
>dzwoni np. do mojej dziewczyny i mówi "dawaj szma...o Darka"

Prywatny akt oskarżenia o znieważenie z art. 216 par. 1 kk.

> zatrzymuje mojego przyszłego szwagra na mieście i karze mu mnie pozdrawiać od mego syna mówiąc to przy swoich koleżankach

Znaczy miła jest. Pozdrawianie jakoś jeszcze nie jest zakazane...

> i się śmiejąc lub znowu podjeżdża pod blok do mojej dziewczyny i siedzi w samochodzie patrząc się ciągle w nasze okno,

To równiez nie jest zakazane.

>albo znowu robi mi zdjęcia jak jestem w samochodzie np jako ze mój teściu jest kominiarzem i wożę go czasami po wioskach jak popije a ta podjeżdża i robi mi zdjęcia tak samo jak jej koleżanka mieszka na przeciwko mnie w bloku i gdy wychodzę z auta i chce iść do rodziców to ta mi zdjęcia czaska przez okno.

I to również jest dozwolone.
Opisane przez ciebie zdarzenia nawet nie wyczerpują znamion wykroczenia złośliwego nękania z art. 107 kw.


>Proszę o pomoc ponieważ nie wiem co mam robić tak się uwzięła na nas ze nawet nie chce mi się wychodzić z domu.

W takich przypadkach radzę - odpłac jej tym samym.
 
dzięki śliczne za odpowiedz postaram się umilić jej życie tak jak ona mi :D pozdrawiam
 
Powrót
Góra