Natarczywa firma windykacyjna.

  • Autor wątku Autor wątku Pshemeck
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

Pshemeck

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2011
Odpowiedzi
7
Witam.
Moja babcia posiada dlug w kwocie 2tys zlotych, ktory wynika z niezaplacenia rachunku telefonii komorkowej w 2007 roku.
Trzeba przyznac ze sprawe "zignorowala", czyli nie wplacila zadnych pieniedzy,nie odbierala listow poleconych itp. Dostala informacje o sadowym nakazie zaplaty, oraz o tym ze dlugi przejmuje firma widykacyjna.
Babcia doskonale wie ze musi zaplacic dlug. Poinformowala listowie firme windykacyjna, ze nie bedzie wpuszczala windykatora do domu, gdyz jej zdaniem jest to niebezpieczne dla jej zdrowia i nerwow. Poprosila by windykator skierowal sprawe do komornika, ktory moze zajac jej konto bankowe i emeryture, ktora jest dosc duza.

Czy po takim postawieniu sprawy windykator ma prawo nadal nachodzic babcie i wywierac na niej naciski mimo ze ta wyraznie oznajmila ze pieniadze odda, ale nie widnykatorowi bezposrednio, a komornikowi. Jest swiadoma kosztow sprawy itd? Nieustannie dzwonia, przychodza do domu, a nawet naciskaja klamke jakby chcieli wejsc, mimo ze takiego prawa nie maja.
Watpie by to byl komornik, gdyz takowi nie chodza chyba na ciemno ubrani i zostawiaja jakies wiadomosci w drzwiach czy po prostu przychodza z policja.

Dziwne jest ze wlasciciel dlugu nie chce dochodzic swoich praw w sadzie. Przeciez sila tych pieniedzy nie ma prawa zabrac.

Wiem ze sprawa dosc dziwna, ale ja sie do sposobow zalatwiania spraw przez babcie nie wtracam :)

PS: Jeszcze dwa pytania na przyszlosc:

Czy jesli pierwszy raz odwiedzi babcie komornik, to w przypadku nie otworzenia drzwi zostawi jakas kartke w drzwiach lub w skrzynce pocztowej?
Babcia mieszka samotnie i tylko czasami ja odwiedzamy gdyz mieszka w Gdansku, a wiekszosc rodziny w Krakowie.
Chcialbym uniknac sytuacji, w ktorej komornik wywaza drzwi.
Jesli zostawia karteczke lub jakas pieczec to sprawa jest prostrza.

Ostatnie pytanie brzmi ; Czy komornik ma mozliwosc zajecia konta bankowego bez ingerencji babci? Byloby to najlepsze wyjscie dla obu stron.
Jesli jest taka mozliwosc to byloby dobrze.

Pozdrawiam i z gory dziekuje za odpowiedz.
 
Windykator nie ma prawa wejść do mieszkania. Nie mają prawa być natarczywi. Jeśli jest Sądowy Nakaz Zapłaty. Sprawa trafi do komornika. Komornik bez "ingerencji babci" zajmie środki na koncie. Może nie dojść do wizyty komornika jeśli skuteczna będzie egzekucja z r-ku bankowego. Bezcelowe będzie zajmowanie ruchomości..
 
Dziekuje za odpowiedz. Troche mnie zdziwilo to natarczywe nachodzenie.
Myslalem ze moze chodzic o przedawnienie, ale skoro babcia nie wnosila po wyroku zadnych dokumentow to chyba o przedawnieniu nie moze byc mowy.
Babcia co miesiac dostaje pewna kwote pieniedzy po czym je wydaje i czeka na nastepna za miesiac. Nie powinno byc wiec problemu z zajeciem czesci ( bo chyba jest to cos kolo 50%) czyli ok 2 "rat".
 
Powrót
Góra