W
Wojciech Gardocki
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2022
- Odpowiedzi
- 1
Witam państwa,
miałem z pewną firmą umowę B2B na czas określony. Zerwałem ją i miałem jeszcze pracować miesiąc czasu. Jednak firma się pośpieszyła i zerwała ją z dnia na dzień. Tak więc w lipcu pracowałem niecałe 2 tygodnie a umowa powinna wygasnąć z pierwszym tygodniem sierpnia.
Oczywiście w umowie jest okres wypowiedzenia jeden miesiąc, kary umowne itd. Myślałem że działa to w dwie strony?
Do tego firma wpisała mnie do rejestru dłużników nie wiadomo za co - chyba wynagrodzę się im piękne za na dobre i też ich wpiszę i dodatkowo wystawię fakturę 50 tys. za przedwczesne zerwanie umowy. Wtedy nastąpi blokada zaciągania kredytów z ich strony oraz blokada pozyskiwania nowych środków unijnych. Firma jest duża jest pośrednikiem pracy i zatrudniała mnie i kilka innych osób na kontrakty B2B chociaż zatrudnienie nosiło znamiona zatrudnienia na umowę o pracę - wielu kolegów i koleżanek z zespołu zatrudnionych bezpośrednio przez klienta wykonywało te same obowiązki na UOP. Pośrednik więc ewidetnie łamał prawo i kodeks prawny nie stosując się przy tym do prawa pracy. Oszukiwał zarówno mnie jak i budżet państwa na duże straty. Nie płacił za przerwy choć bardzo często pracowałem nawet w przerwy. Swoją drogą na kontrakcie B2B nikogo nie interesuje ile mam przerw i kiedy je robię bo liczy się uzyskany efekt pracy a ten był bardzo dobry co potwierdza nawet klient.
Co mógłbym zrobić w takiej sytuacji??
Zgłosiłem ich już do PIP. Ten wpis do KRS chyba będzie najlepszą opcją...
Dodatkowo firma ma jakieś układy z portalem GOWORK gdyż portal ten kasuje negatywne komentarze na jej temat.
Pozdrawiam i dziękuję serdecznie z góry za poradę.
Wojtek Rafał
miałem z pewną firmą umowę B2B na czas określony. Zerwałem ją i miałem jeszcze pracować miesiąc czasu. Jednak firma się pośpieszyła i zerwała ją z dnia na dzień. Tak więc w lipcu pracowałem niecałe 2 tygodnie a umowa powinna wygasnąć z pierwszym tygodniem sierpnia.
Oczywiście w umowie jest okres wypowiedzenia jeden miesiąc, kary umowne itd. Myślałem że działa to w dwie strony?
Do tego firma wpisała mnie do rejestru dłużników nie wiadomo za co - chyba wynagrodzę się im piękne za na dobre i też ich wpiszę i dodatkowo wystawię fakturę 50 tys. za przedwczesne zerwanie umowy. Wtedy nastąpi blokada zaciągania kredytów z ich strony oraz blokada pozyskiwania nowych środków unijnych. Firma jest duża jest pośrednikiem pracy i zatrudniała mnie i kilka innych osób na kontrakty B2B chociaż zatrudnienie nosiło znamiona zatrudnienia na umowę o pracę - wielu kolegów i koleżanek z zespołu zatrudnionych bezpośrednio przez klienta wykonywało te same obowiązki na UOP. Pośrednik więc ewidetnie łamał prawo i kodeks prawny nie stosując się przy tym do prawa pracy. Oszukiwał zarówno mnie jak i budżet państwa na duże straty. Nie płacił za przerwy choć bardzo często pracowałem nawet w przerwy. Swoją drogą na kontrakcie B2B nikogo nie interesuje ile mam przerw i kiedy je robię bo liczy się uzyskany efekt pracy a ten był bardzo dobry co potwierdza nawet klient.
Co mógłbym zrobić w takiej sytuacji??
Zgłosiłem ich już do PIP. Ten wpis do KRS chyba będzie najlepszą opcją...
Dodatkowo firma ma jakieś układy z portalem GOWORK gdyż portal ten kasuje negatywne komentarze na jej temat.
Pozdrawiam i dziękuję serdecznie z góry za poradę.
Wojtek Rafał