Nauczyciel czy ma prawo do ....

  • Autor wątku Autor wątku Gandalf0903
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

Gandalf0903

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2016
Odpowiedzi
3
Dzień dobry,
Otóż Niedawno poszedłem z 4 zajęć szkolnych do domu gdyż, miałem umówioną wizytę u lekarza.
Zatem czy nauczyciel ma prawo w tym dniu dać mi 1 z podpisem ,, ucieczka z lekcji "( a nie miałem w tym czasie żadnego sprawdzianu ani nic podobnego ) choć tak na prawdę poszedłem do lekarza ? jaki jest , ( jeżeli jest ) paragraf żeby to pokazać temu nauczycielowi , i żeby mi wykasował tą jedynkę ?
Drugie pytanie.
Pisałem ne dawno poprawę sprawdzianu , pytanie jest moje takie. Czy nauczyciel ma prawo do przepytania mnie na podstawie tego gdyż ,, to jest nie możliwe żebyś taką oceną dostał " . choć poprawiłem na całkiem fajną ocenę .
i czy ma prawo mi jej nie wpisać ? choć to była poprawa ,a wydaje mi sie że poprawa jest poprawą . By Prosił o mocne Argumenty oraz o ustawach które mogą sie do tego odwoływać.
Z góry dziękuje
 
Nauczyciel co do zasady nie ma prawa wpisać oceny za nieobecność.
Nauczyciel po napisaniu poprawy ma prawo przepytać.
Nauczyciel ma prawo nie wpisać danej oceny.
 
nauczyciel nie ma prawa wpisywać oceny w czasie nieobecności ucznia lub za jego nieobecność- możesz powołać się na Statut Szkoły
wprawdzie nauczyciel ma prawo odpytać cię z z poprawy, ale nie ma prawa tego złośliwie komentować. natomiast inną kwestią jest niewpisanie oceny- po pierwsze kiedy byłeś odpytywany z poprawy? czy w tym samym dniu, co pisałeś poprawę? - jeżeli tak, to powinieneś świetnie znać odpowiedzi, ale jeżeli było to po np. dwóch tygodniach, to masz prawo niepamiętać części odpowiedzi... zastanów się jednak nad całością sprawy- czy nie jesteś jednak w czymś winny?
pamiętaj, że jeżeli czujesz się pokrzywdzony zawsze możesz zadzwonić na numer interwencyjny Kuratorium Oświaty, lub Rzecznika Praw Dziecka
 
Bazikcz73 napisał:
jeżeli czujesz się pokrzywdzony zawsze możesz zadzwonić na numer interwencyjny Kuratorium Oświaty, lub Rzecznika Praw Dziecka

Powtarzać klasę też można, nie ma przepisu który zabraniałby odpytywać jednego ucznia co lekcję więc odradzam takie coś, walkę z nauczycielami jak już to lepiej zaczynać po szkole a nie w trakcie gdzie jakby nie patrzeć jesteś od nich uzależniony. Po co sobie problemy robić, jak można się nauczyć nawet na to 2 i mieć święty spokój.
 
Bazikcz73 napisał:
wprawdzie nauczyciel ma prawo odpytać cię z z poprawy, ale nie ma prawa tego złośliwie komentować. natomiast inną kwestią jest niewpisanie oceny- po pierwsze kiedy byłeś odpytywany z poprawy? czy w tym samym dniu, co pisałeś poprawę? - jeżeli tak, to powinieneś świetnie znać odpowiedzi, ale jeżeli było to po np. dwóch tygodniach, to masz prawo niepamiętać części odpowiedzi...
(...)

w Sprawie tego co napisałeś, to byłem pytany tego samego dnia, ale w języku Polskim , co wydaje mi sie absurdem, bo to jest tak jakby mnie nauczyciel z polskiego pytał w języku Angielskim , więc gdzie to sens a gdzie logika ?
 
Marcin_Rejonowy napisał:
Powtarzać klasę też można, nie ma przepisu który zabraniałby odpytywać jednego ucznia co lekcję więc odradzam takie coś, walkę z nauczycielami jak już to lepiej zaczynać po szkole a nie w trakcie gdzie jakby nie patrzeć jesteś od nich uzależniony. Po co sobie problemy robić, jak można się nauczyć nawet na to 2 i mieć święty spokój.
Do tego co napisałeś to sie nauczyłem na 3 i jakoś ten otóż nauczyciel powiedział ,, że to nie jest na moje możliwość " więc teraz jestem w takim szachu bo chciałbym mu/jej udowodnić prawnie że nie ma racji w swoim postępowaniu , ale nie wiem gdzie są na to kruczki prawne, i jakie to są paragrafy.
Nie lubię prowadzić wojny z nauczycielami ale z niektórymi po prostu tak trzeba żeby, udowodnić że sie nie jest tylko uczniem którym można pomiatać i że słowa nauczyciela są "święte ". Dlatego proszę o pomoc
 
Powrót
Góra