A
Amor556
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2019
- Odpowiedzi
- 1
Witam! Sytuacja jest następująca:
Nauczyciel nam, czyli całej klasie, przed każdą lekcją u niego każe złożyć wszystkie telefony na pierwszej ławce, tak aby nikt nie mógł korzystać z nich w trakcie lekcji. Ponadto nauczyciel zagroził parokrotnie każdemu, bezpośrednio jak i niebezpośrednio, że za próby nagrania go w jakikolwiek sposób, pozwie takiego ucznia do sądu (w związku z RODO, jak to nauczyciel ujmuje). Na lekcji u tego nauczyciela zdarzały się docinki w stronę uczniów, jak również sytuacje typu rzucanie ze złości zeszytem ucznia. Oczywiście zdarzały się sytuacje gorsze, ale w tym wątku nie chcę o nich wspominać.
Tutaj pojawiają się pytania: Czy nauczyciel rzeczywiście może skierować sprawę do sądu, jeśli któryś uczeń zbierze materiał dowodowy na nieprawidłowe zachowanie nauczyciela? Czy uczeń może ponieść jakiekolwiek konsekwencje za taką próbę?
Jeszcze dodam krótko, że jedna osoba raz się wyłamała i telefonu nie złożyła, bo jak twierdziła, nauczyciel nie ma prawa kazać mu tego robić. Wobec tego nauczyciel wpisał uczniowi naganę za niestosowanie się do poleceń.
Nauczyciel nam, czyli całej klasie, przed każdą lekcją u niego każe złożyć wszystkie telefony na pierwszej ławce, tak aby nikt nie mógł korzystać z nich w trakcie lekcji. Ponadto nauczyciel zagroził parokrotnie każdemu, bezpośrednio jak i niebezpośrednio, że za próby nagrania go w jakikolwiek sposób, pozwie takiego ucznia do sądu (w związku z RODO, jak to nauczyciel ujmuje). Na lekcji u tego nauczyciela zdarzały się docinki w stronę uczniów, jak również sytuacje typu rzucanie ze złości zeszytem ucznia. Oczywiście zdarzały się sytuacje gorsze, ale w tym wątku nie chcę o nich wspominać.
Tutaj pojawiają się pytania: Czy nauczyciel rzeczywiście może skierować sprawę do sądu, jeśli któryś uczeń zbierze materiał dowodowy na nieprawidłowe zachowanie nauczyciela? Czy uczeń może ponieść jakiekolwiek konsekwencje za taką próbę?
Jeszcze dodam krótko, że jedna osoba raz się wyłamała i telefonu nie złożyła, bo jak twierdziła, nauczyciel nie ma prawa kazać mu tego robić. Wobec tego nauczyciel wpisał uczniowi naganę za niestosowanie się do poleceń.