Nauczyciel jako funkcjonariusz publiczny.

  • Autor wątku Autor wątku longer1231
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

longer1231

Użytkownik
Dołączył
06.2009
Odpowiedzi
30
Witam Serdecznie i proszę o pomoc.

Dziś w szkole dyrektorka groziła każdemu z uczniów mojej klasy pozwem do sądu czy prokuratury /nie pamiętam już/ o "obrazę funkcjonariusza publicznego".

Tylko że do żadnej obrazy nie doszło ! Moja koleżanka wyraziła tyklo swoją opinię /wolny kraj - chyba można ?/ że nie lubi pani nauczycielki, nie umie ona przekazać wiedzy i że od 3 lat się modli o to żeby odeszła.

A z resztą - czy za funkcjonariusza publicznego można nazwać osobę która jest zatrudniona na stanowisku nauczyciela ale nim nie jest ? Tzn. nie ma wykształcenia pedagogicznego ?

Bardzo proszę o udzielenie mi odpowiedzi. To jest bardzo pilna sprawa /na jutro/

Z góry dziękuję.
 
Nauczyciel = funkcjonariusz publiczny, niezależnie od rodzaju jego wykształcenia a już na pewno nie uczniowi adekwatność tego wykształcenia oceniać.
Natomiast co do znieważenia funkcjonariusza publicznego (przestepstwo z art. 226 k.k, ścigane z urzędu) to pomocnym może być zacytowany komentarz:
"według O. Górniok „Sposób znieważania nie jest w art. 226 k.k. ani w ogólnym typie zniewagi (art. 216) określony. Znieważać można słowem, pismem, wizerunkiem, gestem (…). Uwłaczająca godności treść ma charakter względny. Zależy od ocen funkcjonujących w danym środowisku, znaczenia, jakie może nadawać im specyficzna sytuacja, a także stosunków, jakie łączą adresata zniewagi ze sprawcą (…). Zniewaga może przybierać postać lżenia, wyszydzania, a nawet lekceważenia. Musi być jednak czymś więcej aniżeli nieprzyzwoitym zachowaniem czy nietaktem (…)"
 
Nie zaprzeczyłem wykształceniu nauczyciela, bo skończył politechnikę. Chodziło mi tylko i wyłącznie o studia pedagogiczne.

dzięki za info
 
Powrót
Góra