K
k V
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2014
- Odpowiedzi
- 6
Witam,
Chodzę do 2 klasy technikum. Od roku mamy (większość z klasy) problem z nauczycielem j. polskiego.
Nauczyciel znęca się nad nami psychicznie. Przykładowo na jednej z wywiadówek rodzic podszedł się zapytać o mnie i tak na prawdę został odesłany z kwitkiem. Następnego dnia na lekcji pytał się kogo rodzic był się się dowiedzieć o uczniu. Jak widać nauczyciel w ogóle nie był zainteresowany w rozmowie z rodzicem. Prawie co lekcję słyszę odpowiedź, że rodzic nie będzie ucieszony jak przyjdzie jeszcze raz.
Kolejna sprawa to ocenianie. Jak wiadomo j. polski jest oceniany z punktu widzenia nauczyciela. Chodzi mi o to, że nie jest oceniany jak np. matematyka czy fizyka według szablonu i wynik tylko jest to subiektywna ocena.
Klasa liczy 21 osoby. Na rozprawce maturalnej 11 osób dostało ndst. Poszedłem się zapytać czy nie poświęciłby nauczyciel 1 lekcji aby nam wytłumaczyć jak poprawnie napisać rozprawkę- odpowiedź uzyskana to:
-Nie
zapytałem dlaczego
-to powinniśmy umieć z gimnazjum oraz nie ma na to czasu.
Rozprawka jest oceniona według punktacji. Zazwyczaj otrzymuję tylko 3pkt za tezę. Kolejne litery z punktacji są skreślone.
Chciałbym zaznaczyć, że rozprawka maturalna jest inna niż gimnazjalna.
W tym tygodniu dowiedziałem się, że nie dostanę promocji do następnej klasy. Po lekcji podszedłem się zapytać co mogę zrobić z tą sytuacją to dostałem odpowiedź, że nic. Zapytałem czy mogę coś poprawić i np z 2 kolejnych lektur (lektury pojawiające się na maturze Lalka i Pan Tadeusz) dostanę minimum dostateczny i odpowiem na pozytywną ocenę to zmieni się moja sytuacja. Odpowiedź nie była zaskakująca oczywiście, że nie.
Jest dopiero 2 miesiąc półrocza a już się dowiaduję, że nie przejdę i nie mam szans na poprawę.
Kolega co lekcje słyszy, że nie zostanie dopuszczony do matury. Doczytałem się na Internecie, że nauczyciel nie może zabronić podejścia do matury. Czy to prawda to nie wiem.
Rozmowa z wychowawcą: nie przejmujcie się.
Rozmowa z dyrektorem nie ma sensu ponieważ panuje kumoterstwo i nepotyzm.
Chciałbym zapytać co sądzicie o okularach z kamerą. Czy jest to legalne i czy mógłby być to jakiś dowód w kuratorium. Co mamy robić w tej sytuacji?
Chodzę do 2 klasy technikum. Od roku mamy (większość z klasy) problem z nauczycielem j. polskiego.
Nauczyciel znęca się nad nami psychicznie. Przykładowo na jednej z wywiadówek rodzic podszedł się zapytać o mnie i tak na prawdę został odesłany z kwitkiem. Następnego dnia na lekcji pytał się kogo rodzic był się się dowiedzieć o uczniu. Jak widać nauczyciel w ogóle nie był zainteresowany w rozmowie z rodzicem. Prawie co lekcję słyszę odpowiedź, że rodzic nie będzie ucieszony jak przyjdzie jeszcze raz.
Kolejna sprawa to ocenianie. Jak wiadomo j. polski jest oceniany z punktu widzenia nauczyciela. Chodzi mi o to, że nie jest oceniany jak np. matematyka czy fizyka według szablonu i wynik tylko jest to subiektywna ocena.
Klasa liczy 21 osoby. Na rozprawce maturalnej 11 osób dostało ndst. Poszedłem się zapytać czy nie poświęciłby nauczyciel 1 lekcji aby nam wytłumaczyć jak poprawnie napisać rozprawkę- odpowiedź uzyskana to:
-Nie
zapytałem dlaczego
-to powinniśmy umieć z gimnazjum oraz nie ma na to czasu.
Rozprawka jest oceniona według punktacji. Zazwyczaj otrzymuję tylko 3pkt za tezę. Kolejne litery z punktacji są skreślone.
Chciałbym zaznaczyć, że rozprawka maturalna jest inna niż gimnazjalna.
W tym tygodniu dowiedziałem się, że nie dostanę promocji do następnej klasy. Po lekcji podszedłem się zapytać co mogę zrobić z tą sytuacją to dostałem odpowiedź, że nic. Zapytałem czy mogę coś poprawić i np z 2 kolejnych lektur (lektury pojawiające się na maturze Lalka i Pan Tadeusz) dostanę minimum dostateczny i odpowiem na pozytywną ocenę to zmieni się moja sytuacja. Odpowiedź nie była zaskakująca oczywiście, że nie.
Jest dopiero 2 miesiąc półrocza a już się dowiaduję, że nie przejdę i nie mam szans na poprawę.
Kolega co lekcje słyszy, że nie zostanie dopuszczony do matury. Doczytałem się na Internecie, że nauczyciel nie może zabronić podejścia do matury. Czy to prawda to nie wiem.
Rozmowa z wychowawcą: nie przejmujcie się.
Rozmowa z dyrektorem nie ma sensu ponieważ panuje kumoterstwo i nepotyzm.
Chciałbym zapytać co sądzicie o okularach z kamerą. Czy jest to legalne i czy mógłby być to jakiś dowód w kuratorium. Co mamy robić w tej sytuacji?