A
artur.kott
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2011
- Odpowiedzi
- 17
Witam. Nurtuje mnie jedna rzecz. Jestem uczniem 3 klasy technikum samochodowego w ubiegłym roku uzyskałem średnią 5,35. Chciałbym starać się o stypendium unijne ( naukowe a nie socjalne ). Spełniam wszystkie warunki regulaminu, oprócz jednego; mianowicie
rozdział 2 paragraf 6
"O stypendium mogą się ubiegać uczniowie o których mowa w § 4, którzy w poprzednim roku nauczania wykazali się szczególnymi uzdolnieniami w co najmniej jednej dziedzinie z zakresu nauk matematyczno-przyrodniczych i technicznych, uzyskując w nich wysokie wyniki, a w innych dziedzinach wiedzy co najmniej wyniki dobre, a ponadto pochodzą z rodzin, w których dochód rodziny w przeliczeniu na osobę, nie jest wyższy niż dwukrotność kryterium dochodowego uprawniającego do uzyskania świadczeń rodzinnych, o którym mowa w ustawie z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (Dz. U. nr 228 poz. 2255 z późn. zm.) - 1 008,00 zł (netto). "
Dochód w mojej rodzinie to ok. 1200 zł czy to już wyklucz mnie z opcji ubiegania się o stypendium; czy to znaczy że pomagamy uczniom mądrym a biednym, a mądrym średnio już nie? Podkreślę, iż jest to stypendium naukowe a nie socjalne. Jeżeli w tamtym roku strasznie się starałem , ale jestem jedynakiem to już nie mogę? Stypendium wynosi 6000 zł więc starczy na np. Laptopa czy aparat, kurs wózków widłowych. Moich rodziców nie stać na zakup takich rzeczy, gdyż mają swoje wydatki, a ja się jeszcze uczę i nie mam stałych dochodów, tzn. że zamiast wykwalifikowanych techników lepiej mieć ludzi po gimnazjum, bo ich stać... . Sądzę, że jest to "debilizm" i nie powinno być czegoś takiego. Po wykonaniu telefonu do urzędu marszałkowskiego pani grzecznie odpowiedziała mi, iż cyt. nie ma takiej opcji, zrozumiał bym gdyby dochód wynosił by 6 czy 8 tys ale różnica 100-200 zł jest dla mnie propagandą, czy ktoś może orientuje się co można z tym "fantem" zrobić?
Jeżeli napisałem to w złym dziale, to proszę o przeniesienie, przepraszam za błędy, i proszę pomoc w rozwiązaniu tej sprawy.
rozdział 2 paragraf 6
"O stypendium mogą się ubiegać uczniowie o których mowa w § 4, którzy w poprzednim roku nauczania wykazali się szczególnymi uzdolnieniami w co najmniej jednej dziedzinie z zakresu nauk matematyczno-przyrodniczych i technicznych, uzyskując w nich wysokie wyniki, a w innych dziedzinach wiedzy co najmniej wyniki dobre, a ponadto pochodzą z rodzin, w których dochód rodziny w przeliczeniu na osobę, nie jest wyższy niż dwukrotność kryterium dochodowego uprawniającego do uzyskania świadczeń rodzinnych, o którym mowa w ustawie z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (Dz. U. nr 228 poz. 2255 z późn. zm.) - 1 008,00 zł (netto). "
Dochód w mojej rodzinie to ok. 1200 zł czy to już wyklucz mnie z opcji ubiegania się o stypendium; czy to znaczy że pomagamy uczniom mądrym a biednym, a mądrym średnio już nie? Podkreślę, iż jest to stypendium naukowe a nie socjalne. Jeżeli w tamtym roku strasznie się starałem , ale jestem jedynakiem to już nie mogę? Stypendium wynosi 6000 zł więc starczy na np. Laptopa czy aparat, kurs wózków widłowych. Moich rodziców nie stać na zakup takich rzeczy, gdyż mają swoje wydatki, a ja się jeszcze uczę i nie mam stałych dochodów, tzn. że zamiast wykwalifikowanych techników lepiej mieć ludzi po gimnazjum, bo ich stać... . Sądzę, że jest to "debilizm" i nie powinno być czegoś takiego. Po wykonaniu telefonu do urzędu marszałkowskiego pani grzecznie odpowiedziała mi, iż cyt. nie ma takiej opcji, zrozumiał bym gdyby dochód wynosił by 6 czy 8 tys ale różnica 100-200 zł jest dla mnie propagandą, czy ktoś może orientuje się co można z tym "fantem" zrobić?
Jeżeli napisałem to w złym dziale, to proszę o przeniesienie, przepraszam za błędy, i proszę pomoc w rozwiązaniu tej sprawy.