A
Agus93
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2016
- Odpowiedzi
- 6
Dzień dobry,
postaram się szczegółowo opisać problem.
30 września zakupiłam dwa identyczne modele komputera w sklepie x-kom. kolor biały i czarny. Na miejscu okazało się, że czarny jest porysowany, więc wzięłam dwa białe.
10 października zgłosiłam usterkę polegająca na ruchomym touchpadzie w jednym z komputerów. Był tak ruchomy, że z jednej strony różnica od krawędzi wynosiła ok 1 mm. W sklepie poinformowano mnie, że nie mogę oddać z tytułu rękojmi, bo nie mam pisma prawniczego, więc laptop pojechał na reklamację z tytułu gwarancji.(sklep zrobił zdjęcia)
30 października otrzymała wiadomość z serwisu, że to ja uszkodziłam sprzęt i chcą 1000 zł za naprawę lub go odeślą. Nie zgodziłam się.
3 listopada nie odebrałam komputera, tylko od razu skierowałam go na rękojmię. Sklep drugi raz zrobił zdjęcia.
7 listopada otrzymała telefon od konsultanta działu technicznego, z przeproszeniami za zaistniałą sytuację. Poinformowano mnie, że oczywiście jest wada touchpada, że bardzo nad tym ubolewają i chcą załatwić sprawę tak, abym była jak najbardziej zadowolona. Komputer naprawił ich najlepszy inżynier, i sprzęt jest już w stanie idealnym. Dodatkowo w ramach rekompensaty otrzymałam rabat na zakupy. Rozmowę mam nagraną.
10 listopada pojechała odebrać sprzęt, jednak na miejscu okazało się, że wada jest jeszcze gorsza niż była. Touchpad wchodzi tak głęboko, że można zmieścić dwie pięciozłotówki. nie przyjęłam komputera i ponownie odesłałam na rękojmie żądając zwrotu gotówki.
Dzisiaj, tj. 15.12 otrzymałam pismo z x-komu, ze nie naprawią mi, bo to ja uszkodziłam sprzęt i gwarancja tego nie obejmuje. Wyjątkowo zaktualizowali mi BIOS(!) Dodatkowo przytoczyli mi decyzję serwisu LENOVO, który odmówił naprawy.
Chciałabym zapytać co mogę zrobić. Podczas rozmowy przyznają mi słuszność reklamacji, by następnie wysłać pismo o negatywnej decyzji.
Czy mam skierować sprawę do sądu, czego chciałabym uniknąć?
Czy nagranie może posłużyć jako dowód w sprawie?
postaram się szczegółowo opisać problem.
30 września zakupiłam dwa identyczne modele komputera w sklepie x-kom. kolor biały i czarny. Na miejscu okazało się, że czarny jest porysowany, więc wzięłam dwa białe.
10 października zgłosiłam usterkę polegająca na ruchomym touchpadzie w jednym z komputerów. Był tak ruchomy, że z jednej strony różnica od krawędzi wynosiła ok 1 mm. W sklepie poinformowano mnie, że nie mogę oddać z tytułu rękojmi, bo nie mam pisma prawniczego, więc laptop pojechał na reklamację z tytułu gwarancji.(sklep zrobił zdjęcia)
30 października otrzymała wiadomość z serwisu, że to ja uszkodziłam sprzęt i chcą 1000 zł za naprawę lub go odeślą. Nie zgodziłam się.
3 listopada nie odebrałam komputera, tylko od razu skierowałam go na rękojmię. Sklep drugi raz zrobił zdjęcia.
7 listopada otrzymała telefon od konsultanta działu technicznego, z przeproszeniami za zaistniałą sytuację. Poinformowano mnie, że oczywiście jest wada touchpada, że bardzo nad tym ubolewają i chcą załatwić sprawę tak, abym była jak najbardziej zadowolona. Komputer naprawił ich najlepszy inżynier, i sprzęt jest już w stanie idealnym. Dodatkowo w ramach rekompensaty otrzymałam rabat na zakupy. Rozmowę mam nagraną.
10 listopada pojechała odebrać sprzęt, jednak na miejscu okazało się, że wada jest jeszcze gorsza niż była. Touchpad wchodzi tak głęboko, że można zmieścić dwie pięciozłotówki. nie przyjęłam komputera i ponownie odesłałam na rękojmie żądając zwrotu gotówki.
Dzisiaj, tj. 15.12 otrzymałam pismo z x-komu, ze nie naprawią mi, bo to ja uszkodziłam sprzęt i gwarancja tego nie obejmuje. Wyjątkowo zaktualizowali mi BIOS(!) Dodatkowo przytoczyli mi decyzję serwisu LENOVO, który odmówił naprawy.
Chciałabym zapytać co mogę zrobić. Podczas rozmowy przyznają mi słuszność reklamacji, by następnie wysłać pismo o negatywnej decyzji.
Czy mam skierować sprawę do sądu, czego chciałabym uniknąć?
Czy nagranie może posłużyć jako dowód w sprawie?