D
danutadanka
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2015
- Odpowiedzi
- 1
Witam!
Od kilku miesięcy otrzymuje (często kilka razy dziennie) telefony od formy Get Back. Wiem, że to forma windykacyjna tylko dzięki google, ponieważ oni nigdy nie byli łaskawi powiedzieć po co właściwie dzwonią.
Schemat jest ten sam:
Get back: Czy rozmawiam z panią Stanisławą?
Ja: Nie, pani Stanisława nie żyje od dwóch lat, a o co chodzi?
Get back: Nie mogę udzielać takich informacji, ochrona danych osobowych.
Czasami proszą też o wysłanie skanu aktu zgonu i naszych zrzeczeń się spadku, ale wiem, że nie mam obowiązku przedstawienia ich i nie zamierzam tego robić.
Chciałam zapytać jak mogę walczyć z uciążliwymi telefonami?
Nie wiem, czy mogę wejść na drogę procesową, ponieważ nie nagrywam rozmów, a oni dzwonią z różnych numerów. Dostaję za to sporo smsów.
Czy mogę ich pozwać o naruszenie dóbr osobistych? No i czy to mi się wgl opłaca, skoro pewnie jedyne co wywalczę to zaprzestanie naruszania dóbr. Tylko co ze wszystkimi kosztami sądowymi :/
Druga opcja to oskarżenie za nękanie z kodeksu wykroczeń lub ostrzej - z karnego. Niby można, ale efekt chyba jeszcze słabszy.
Co zrobić, żeby pozbyć się telefonów? Nie mieszkam tam, gdzie wcześniej babcia, więc firma nie ma dostępu do mojego adresu domowego i nie dostaję żadnych listów.
Proszę o poradę.
Od kilku miesięcy otrzymuje (często kilka razy dziennie) telefony od formy Get Back. Wiem, że to forma windykacyjna tylko dzięki google, ponieważ oni nigdy nie byli łaskawi powiedzieć po co właściwie dzwonią.
Schemat jest ten sam:
Get back: Czy rozmawiam z panią Stanisławą?
Ja: Nie, pani Stanisława nie żyje od dwóch lat, a o co chodzi?
Get back: Nie mogę udzielać takich informacji, ochrona danych osobowych.
Czasami proszą też o wysłanie skanu aktu zgonu i naszych zrzeczeń się spadku, ale wiem, że nie mam obowiązku przedstawienia ich i nie zamierzam tego robić.
Chciałam zapytać jak mogę walczyć z uciążliwymi telefonami?
Nie wiem, czy mogę wejść na drogę procesową, ponieważ nie nagrywam rozmów, a oni dzwonią z różnych numerów. Dostaję za to sporo smsów.
Czy mogę ich pozwać o naruszenie dóbr osobistych? No i czy to mi się wgl opłaca, skoro pewnie jedyne co wywalczę to zaprzestanie naruszania dóbr. Tylko co ze wszystkimi kosztami sądowymi :/
Druga opcja to oskarżenie za nękanie z kodeksu wykroczeń lub ostrzej - z karnego. Niby można, ale efekt chyba jeszcze słabszy.
Co zrobić, żeby pozbyć się telefonów? Nie mieszkam tam, gdzie wcześniej babcia, więc firma nie ma dostępu do mojego adresu domowego i nie dostaję żadnych listów.
Proszę o poradę.