F
Farrokh
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2015
- Odpowiedzi
- 4
Witam,
Bardzo proszę o poradę. Moje koleżanka od dłuższego czasu dostaje bardzo obraźliwe sms-y od nieznanej jej osoby, tzn. nr nieznany. Osobę jedną podejrzewa, jednak nie jest w stanie udowodnić, że to właśnie ona. Sms-y są naprawdę przykre. Zawierają najgorsze wyzwiska, gróźb jako takich brak, jednak treść jest bardzo wulgarna i ciężko mi nawet przytoczyć te obraźliwe teksty. Osoba ta wie mniej więcej co się u koleżanki w życiu dzieje, bo na bieżąco komentuje jej poczynania życiowe. Jest to dla niej duży stres psychiczny. Dostaje nawet kilka wiadomości dziennie. Ostatnio wiadomości takie docierają również do jej brata, obraża w nich jego siostrę w sposób naprawdę okropny.
Próbowała sprawę zgłosić na policji, jednak tam powiedziano jej, że jeśli osoba ta nie stosuje gróźb karalnych to oni nie mogą nic zrobić.
Tu moje pytanie. Czy w jakiś sposób, dziewczyna może w ogóle zadziałać? Co zrobić, jeśli sprawca jest nieznany? Czy jest jakiś sposób żeby udowodnić mu winę i pociągnąć do odpowiedzialności?
Bardzo proszę o pomoc. Dziewczyna jest naprawdę zaniepokojona całą sytuacją. Dodam tylko, że jest to osoba dorosła, po 30-stce, więc jakieś głupie, szczeniackie wybryki raczej nie mają z tym nic wspólnego.
Jeszcze raz uprzejmie proszę o poradę.
Pozdrawiam
Bardzo proszę o poradę. Moje koleżanka od dłuższego czasu dostaje bardzo obraźliwe sms-y od nieznanej jej osoby, tzn. nr nieznany. Osobę jedną podejrzewa, jednak nie jest w stanie udowodnić, że to właśnie ona. Sms-y są naprawdę przykre. Zawierają najgorsze wyzwiska, gróźb jako takich brak, jednak treść jest bardzo wulgarna i ciężko mi nawet przytoczyć te obraźliwe teksty. Osoba ta wie mniej więcej co się u koleżanki w życiu dzieje, bo na bieżąco komentuje jej poczynania życiowe. Jest to dla niej duży stres psychiczny. Dostaje nawet kilka wiadomości dziennie. Ostatnio wiadomości takie docierają również do jej brata, obraża w nich jego siostrę w sposób naprawdę okropny.
Próbowała sprawę zgłosić na policji, jednak tam powiedziano jej, że jeśli osoba ta nie stosuje gróźb karalnych to oni nie mogą nic zrobić.
Tu moje pytanie. Czy w jakiś sposób, dziewczyna może w ogóle zadziałać? Co zrobić, jeśli sprawca jest nieznany? Czy jest jakiś sposób żeby udowodnić mu winę i pociągnąć do odpowiedzialności?
Bardzo proszę o pomoc. Dziewczyna jest naprawdę zaniepokojona całą sytuacją. Dodam tylko, że jest to osoba dorosła, po 30-stce, więc jakieś głupie, szczeniackie wybryki raczej nie mają z tym nic wspólnego.
Jeszcze raz uprzejmie proszę o poradę.
Pozdrawiam