Nękanie psychiczne?

  • Autor wątku Autor wątku Farrokh
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
F

Farrokh

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2015
Odpowiedzi
4
Witam,

Bardzo proszę o poradę. Moje koleżanka od dłuższego czasu dostaje bardzo obraźliwe sms-y od nieznanej jej osoby, tzn. nr nieznany. Osobę jedną podejrzewa, jednak nie jest w stanie udowodnić, że to właśnie ona. Sms-y są naprawdę przykre. Zawierają najgorsze wyzwiska, gróźb jako takich brak, jednak treść jest bardzo wulgarna i ciężko mi nawet przytoczyć te obraźliwe teksty. Osoba ta wie mniej więcej co się u koleżanki w życiu dzieje, bo na bieżąco komentuje jej poczynania życiowe. Jest to dla niej duży stres psychiczny. Dostaje nawet kilka wiadomości dziennie. Ostatnio wiadomości takie docierają również do jej brata, obraża w nich jego siostrę w sposób naprawdę okropny.

Próbowała sprawę zgłosić na policji, jednak tam powiedziano jej, że jeśli osoba ta nie stosuje gróźb karalnych to oni nie mogą nic zrobić.
Tu moje pytanie. Czy w jakiś sposób, dziewczyna może w ogóle zadziałać? Co zrobić, jeśli sprawca jest nieznany? Czy jest jakiś sposób żeby udowodnić mu winę i pociągnąć do odpowiedzialności?

Bardzo proszę o pomoc. Dziewczyna jest naprawdę zaniepokojona całą sytuacją. Dodam tylko, że jest to osoba dorosła, po 30-stce, więc jakieś głupie, szczeniackie wybryki raczej nie mają z tym nic wspólnego.

Jeszcze raz uprzejmie proszę o poradę.
Pozdrawiam
 
Policja jak zwykle olała temat. Opisane zdarzenia wyczerpują moim zdaniem znamiona przestępstwa z art 190a kk tj.stalking:
§ 1. Kto przez uporczywe nękanie innej osoby lub osoby jej najbliższej wzbudza u niej uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia lub istotnie narusza jej prywatność,
podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
§ 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 1 lub 2 następuje na wniosek pokrzywdzonego.
W takim przypadku należy udać się na policję lub do prokuratury i zażądać kategorycznie ścigania. Policja nie może odmówić przyjęcia zawiadomienia.Odmowa przyjęcia zawiadomienia o przestępstwie jest działaniem bezprawnym.
 
Farrokh napisał:
Próbowała sprawę zgłosić na policji, jednak tam powiedziano jej, że jeśli osoba ta nie stosuje gróźb karalnych to oni nie mogą nic zrobić.
Następnym razem zapytaj policjanta, którego dopadła popularna choroba zwana "niemocą", czy czasem nie powinien znać przestępstwa uporczywego nękania opisanego w art. 190a kodeksu karnego, a może i wykroczenia złośliwego niepokojenia z art. 107 kodeksu wykroczeń.

Mamy tu również do czynienia z przestępstwem znieważenia (art. 216 kk) - ściganie z oskarżenia prywatnego.

Farrokh napisał:
Tu moje pytanie. Czy w jakiś sposób, dziewczyna może w ogóle zadziałać? Co zrobić, jeśli sprawca jest nieznany? Czy jest jakiś sposób żeby udowodnić mu winę i pociągnąć do odpowiedzialności?
Wszystko jest właśnie uzależnione od możliwości odnalezienia tej osoby i udowodnienia winy. Po takim opisie nie potrafię nawet ocenić, czy rozpatrujemy to w kategorii wykroczenia, czy już przestępstwa (w kontekście samego wysyłania wiadomości, bo kwestia przestępstwa znieważenia nie podlega dyskusji). Opisz wszystko w większych szczegółach. Kiedy dokładnie zaczęły się wiadomości, z jakim natężeniem przychodzą, jak długo, z jakich numerów, na ile telefonów, czy nastąpiły jakieś inne próby kontaktu, czy kobieta odpowiadała itp.
 
Ostatnia edycja:
Bardzo dziękuję za szybką odpowiedź. Trochę mnie państwo uspokoiliście, że jednak jest jakaś możliwość działania.
O wszystkie szczegóły wypytam koleżankę i uzupełnię opis sytuacji, bo dowiedziałam się o niej niedawno.

Jeszcze raz dziękuję za zainteresowanie i pomoc:)
 
Uzupełniam opis sytuacji.

Wiadomości zaczęły przychodzić już jakieś 2 lata temu. Od tego czasu nie ma spokoju. Czasem są dłuższe przerwy (kilkudniowe), ale później nadrabiane jest to smsami nawet co kilka minut. Czasem sms jest jeden dziennie, czasem kilka. Telefony nawet w środku nocy. Łącznie z kilkunastu różnych numerów. Kobieta ani razu nie zareagowała, nie odpisywała, ogólnie starała się olać sytuację, licząc, że komuś się to w końcu znudzi. Nic bardziej mylnego. Wspominałam, że wiadomości docierają również do jej brata, ale dostaje je także jej partner...
 
Zatem jak najbardziej możemy tutaj mówić o uporczywym nękaniu. Zalecam zebrać wszystkie dowody, wszystko przejrzyście opisać i złożyć pisemne zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa do prokuratury.

kodeks karny:
Przepis prawny:
Art. 190a.

§ 1. Kto przez uporczywe nękanie innej osoby lub osoby jej najbliższej wzbudza u niej uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia lub istotnie narusza jej prywatność,
podlega karze pozba*wienia wolności do lat 3.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra