M
magda_83
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2023
- Odpowiedzi
- 1
Dzień dobry,
zwracam się do Państwa z prośbą o pomoc. Od co najmniej 2 lat mam problem z sąsiadami. 2 lata temu zwróciłam im uwagę, żeby nie niszczyli i nie wchodzili na działkę która należy do mojego ojca. Od tamtej pory czuję się nękana, sąsiadka jak tylko się pojawię to podsłuchuje o czym rozmawiamy, cały czas stoi przy płocie i mnie obserwuje, chowa się za drzewa. Ja wiem, że będą osoby które zapytają co mi to przeszkadzam...jednak w perspektywnie kilku lat to jest denerwujące, to mnie coraz bardziej przytłacza. Dochodzi do sytuacji że na własny ogród nie wychodzę.... Do tego cała jej rodzina wyśmiewa mnie i wiem, że ona sama mnie obgaduje. Czy w świetle prawa to jest jakiś rodzaj nękania? Co mam zrobić? Robić jej zdjęcia/ nagrywać ją? Prowadzę działalność gospodarczą i zależy mi na jak najlepszej opinii a jej plotki i pomówienia mogą ją zniszczyć. Ja nie mam się jak bronić. Proszę o pomoc.
zwracam się do Państwa z prośbą o pomoc. Od co najmniej 2 lat mam problem z sąsiadami. 2 lata temu zwróciłam im uwagę, żeby nie niszczyli i nie wchodzili na działkę która należy do mojego ojca. Od tamtej pory czuję się nękana, sąsiadka jak tylko się pojawię to podsłuchuje o czym rozmawiamy, cały czas stoi przy płocie i mnie obserwuje, chowa się za drzewa. Ja wiem, że będą osoby które zapytają co mi to przeszkadzam...jednak w perspektywnie kilku lat to jest denerwujące, to mnie coraz bardziej przytłacza. Dochodzi do sytuacji że na własny ogród nie wychodzę.... Do tego cała jej rodzina wyśmiewa mnie i wiem, że ona sama mnie obgaduje. Czy w świetle prawa to jest jakiś rodzaj nękania? Co mam zrobić? Robić jej zdjęcia/ nagrywać ją? Prowadzę działalność gospodarczą i zależy mi na jak najlepszej opinii a jej plotki i pomówienia mogą ją zniszczyć. Ja nie mam się jak bronić. Proszę o pomoc.