L
luigi0
Użytkownik
- Dołączył
- 06.2007
- Odpowiedzi
- 98
Trafiłem w swoim życiu na znajomego, który ma jakieś problemy ze swoją osobą. Z powodu gry internetowej, którą traktowałem po prostu za zabawę, dla znajomego ta gra chyba stała się życiem.
Doszło do tego, że mnie chce szantażować, że jak mu czegoś tam w grze nie zrobie to np. wrzuci kompromitujące mnie zdjęcia na facebooka.
No wiem, że staranniej powinienem dobierać znajomych, ale czasu nie cofnę. Kompromitujące zdjecia - z tym nie będzie większego problemu, bo obróce to w żart i nie będzie tematu. Tylko drażniące to już jest troche, no nie rozmawiam z gostkiem bo nie mam o czym.
No ale mam pytanie. Czy zdjęcie przedstawiające mnie nie są moją własnością? Czy można to uznać za nękanie i gostka jakoś uciszyć? Nie chcę robić mu większych kłopotów, bo to nic nie zmieni, mi to satysfakcji nie sprawia, chciałbym mieć tylko spokój
Doszło do tego, że mnie chce szantażować, że jak mu czegoś tam w grze nie zrobie to np. wrzuci kompromitujące mnie zdjęcia na facebooka.
No wiem, że staranniej powinienem dobierać znajomych, ale czasu nie cofnę. Kompromitujące zdjecia - z tym nie będzie większego problemu, bo obróce to w żart i nie będzie tematu. Tylko drażniące to już jest troche, no nie rozmawiam z gostkiem bo nie mam o czym.
No ale mam pytanie. Czy zdjęcie przedstawiające mnie nie są moją własnością? Czy można to uznać za nękanie i gostka jakoś uciszyć? Nie chcę robić mu większych kłopotów, bo to nic nie zmieni, mi to satysfakcji nie sprawia, chciałbym mieć tylko spokój