Z
Ziomeek
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2012
- Odpowiedzi
- 1
Witam serdecznie to mój debiut na tym forum, więc przejdę bezpośrednio do opisu problemu.
Jakiś czas temu poznałem pewną osobę, która żyła w od kilku lat w konkubinacie. Pojawiło się między nami uczucie i w konsekwencji postanowiła odejść od tamtego człowieka, aby nie robić z tego jeszcze większego problemu. Na początku naszego związku nic nie zapowiadało tego co miało nastąpić. Poprzedni jej partner zapowiedział oficjalnie że zacznie się mścić, co też powoli wprowadzał w życie. Najpierw wysyłał jej smsy z pogróżkami, nachodził jej rodziców, narobił plotek w okolicy. Na mnie też zwrócił uwagę, ponieważ któregoś ranka zastałem swoje auto zdewastowane. Dobrał się do archiwum jej poczty chociaż nie ma tam nic kompromitującego, zwykła wymiana informacji i przed wydrukowaniem całej naszej korespondencji dopisał kila swoich wątków, grożąc że to wszystko ujawni.
Jestem handlowcem w pewnej spółce, szefa mam bardzo wyrozumiałego jednak martwię się o nią. Ona pracuje w administracji w szkole średniej. Jeżeli tamta osoba będzie do tego zdolna aby przedstawić sfałszowaną przez siebie korespondencje przed dyrektorem tej szkoły i resztą pracowników, psując jej reputację to czy nie grozi jej zwolnienie z pracy?
Proszę o jakieś rady ponieważ w chwili obecnej jestem bezradny...
Jakiś czas temu poznałem pewną osobę, która żyła w od kilku lat w konkubinacie. Pojawiło się między nami uczucie i w konsekwencji postanowiła odejść od tamtego człowieka, aby nie robić z tego jeszcze większego problemu. Na początku naszego związku nic nie zapowiadało tego co miało nastąpić. Poprzedni jej partner zapowiedział oficjalnie że zacznie się mścić, co też powoli wprowadzał w życie. Najpierw wysyłał jej smsy z pogróżkami, nachodził jej rodziców, narobił plotek w okolicy. Na mnie też zwrócił uwagę, ponieważ któregoś ranka zastałem swoje auto zdewastowane. Dobrał się do archiwum jej poczty chociaż nie ma tam nic kompromitującego, zwykła wymiana informacji i przed wydrukowaniem całej naszej korespondencji dopisał kila swoich wątków, grożąc że to wszystko ujawni.
Jestem handlowcem w pewnej spółce, szefa mam bardzo wyrozumiałego jednak martwię się o nią. Ona pracuje w administracji w szkole średniej. Jeżeli tamta osoba będzie do tego zdolna aby przedstawić sfałszowaną przez siebie korespondencje przed dyrektorem tej szkoły i resztą pracowników, psując jej reputację to czy nie grozi jej zwolnienie z pracy?
Proszę o jakieś rady ponieważ w chwili obecnej jestem bezradny...