NET HOUSE i PRAGMA INKASO S.A. wyłudzanie pieniędzy mapy google, przestępstwo?

  • Autor wątku Autor wątku OFIARA_NET_HOUSE
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
O

OFIARA_NET_HOUSE

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2014
Odpowiedzi
1
Proszę o poradę co powinnam jeszcze zrobić? Opiszę o co chodzi.

Pewnego dnia odebrałam telefon. Zadzwonił Pan na zlecenie jak twierdził GOOGLE POLSKA z informacją, że moją firmę wybrano spośród wielu firm z mojego województwa oraz branży. Moja firma miała być w specjalny sposób promowana w wyszukiwarce Google, wyszukiwana po wybranych przeze mnie słowach kluczowych, zawsze na pierwszej stronie. Słowa mogłam sama wybrać. Proponowano mi wyjątkową usługę dla wybranych firm, które Google ma promować. Co więcej w odróżnieniu od wszelkich innych płatnych usług Google jak Adwords miałam jedynie wnieść opłatę jednorazową. Oferta była rewelacyjna, a umacniała ją renoma Google i powoływanie się na fakt, że firma z której dzwoni konsultant to wyłączny partner Google w Polsce i nikt nie może mi tego sprzedać. Na tą usługę zgodziłam się. Miała być mi odczytana krótka formułka dla formalności, a cała rozmowa i tak miała być nagrywana dla wspólnego bezpieczeństwa. Pospiesznie mi coś odczytano, potwierdziłam swoje dane i zgodę.

Potem wszystko potoczyło się szybko. Maile o zawarciu umowy, od razu faktura na ponad 1000 PLN, co miało być wyjątkową okazją. Przyszedł m.in. mail z potwierdzeniem warunków umowy. W tym momencie zorientowałam się, że najprawdopodobniej padłam ofiarą przestępstwa oszustwa. Potwierdzenie warunków umowy mówiło o wypełnieniu lub edycji przez firmę Net House darmowego formularza Google Maps tak aby zamieścić mój wpis na mapie. Potwierdzenie nie miało absolutnie nic wspólnego z warunkami przedstawionymi przez konsultanta. Co więcej moja firma posiada już wpis w Google Maps, zresztą mamy ten wpis rozbudowany też o inne usługi Google. Mąż już kilka lat temu dodał naszą firmę do Map Google i zrobił to w ciągu kilku minut wypełniając jeden formularz. Teraz miałabym zapłacić za edycję tego darmowego wpisu ponad 1000 PLN? Kto o zdrowych zmysłach mógłby się na to zgodzić? Zostałam paskudnie wprowadzona w błąd, perfidnie mnie okłamano.

Natychmiast złożyłam oświadczenie o uchyleniu się od skutków prawnych swojego oświadczenia woli złożonym pod wpływem błędu, który zresztą był wywołany podstępnie. Bardzo dokładnie wyjaśniając na czym ten błąd polegał i jak osoba, z którą rozmawiałam w ten błąd swoim działaniem mnie wprowadziła. Wszystko zgodnie z artykułem:

Art. 86. § 1. Jeżeli błąd wywołała druga strona podstępnie, uchylenie się od skutków prawnych oświadczenia woli złożonego pod wpływem błędu może nastąpić także wtedy, gdy błąd nie był istotny, jak również wtedy, gdy nie dotyczył treści czynności prawnej.

§ 2. Podstęp osoby trzeciej jest jednoznaczny z podstępem strony, jeżeli ta o podstępie wiedziała i nie zawiadomiła o nim drugiej strony albo jeżeli czynność prawna była nieodpłatna.


W odpowiedzi dostałam pismo bez podpisu wysłane w mailu jako skan, że nikt mnie w błąd nie wprowadził, dostałam dokładnie taką usługę jaką mi przedstawiono w rozmowie telefonicznej. Zatem albo jestem skończoną idiotką, która wiedząc, że ma swoją firmę wyeksponowaną na mapach Google od kilku lat zgodziła się aby edytować ten wpis i zapłacić za to ponad 1000 PLN albo jest to wyrafinowane działanie pseudo przedsiębiorców, którzy mają wyszkoloną armię telemarketerów naciągaczy, która wprowadza w błąd podczas rozmowy telefonicznej i manipuluje rozmówcą tak, aby nagrać z nim formułkę z niby zawarciem umowy.

Mogłam się jeszcze łudzić, że zgodnie z tym co mówił konsultant cała rozmowa jest zarejestrowana, jednak szybko zrozumiałam, że to także było kłamstwo.

Poszperałam w Internecie i moje najgorsze podejrzenia potwierdziły się. Takich osób jak ja są setki (może nawet więcej). Wpisy o różnych firmach i osobach, które tym kierują są w wielu miejscach. Znalazłam nawet artykuł w gazecie o tym i nagranie rozmowy na YouTube, bardzo podobne do mojej rozmowy. Mam nawet wrażenie, że rozmawiałam z tym samym Panem sprzedawcą. Nawet założono profil na Facebook dla oszukanych. Wcześniej działali pod nazwami Wywiad Gospodarczy, Kancelaria Finansowa, G-Trader i pewnie kilka innych do których nie dotarłam.

Profil Facebook
Artykuł w gazecie
Nagrana rozmowa


Pewnie specjalnie bym się tym nie przejęła i zniosła obrażanie przez telefon, straszenie, że jak nie zapłacę to będę miała delikatnie mówiąc problemy. Na marginesie myślę, że te rozmowy podchodzą pod art. 191A kodeksu karnego. Jednak w sprawę zaangażowała się, jak mi się do tej pory wydawało poważna firma - PRAGMA INKASO S.A., która kupiła mój rzekomy dług wobec Net House i żąda spłaty, albo skieruje sprawę do sądu. Na nic tłumaczenia, że padłam ofiarą przestępstwa oszustwa, że wprowadzono mnie w błąd, że złożyłam oświadczenie o którym pisałam wyżej. Albo płacę albo zapłacę dwa razy więcej po sprawie w sądzie na drugim końcu Polski.

Po drodze jeszcze zamieszczono mnie na liście dłużników Giełda długów i Windykacja online - Krajowy Rejestr Wierzytelności.

Wygląda na to, że wszystkie te firmy, czyli rejestr długów KRW, firma windykacyjna PRAGMA INKASO S.A. oraz NET HOUSE ściśle ze sobą współpracują i wszyscy są w pełni świadomi, że cały ten proceder służy wyłudzaniu pieniędzy od przedsiębiorców na podstawie fikcyjnych umów i wprowadzenia w błąd co do warunków umowy. Czują się przy tym całkowicie bezkarni, bo wszystko to trwa bardzo długo. Doczytałam się i dowiedziałam od innych firm, które wpadły w ich sidła, że ta pseudo działalność jest prowadzona od połowy 2012 roku. Co kilka miesięcy zmieniana jest nazwa, forma prawna i adres firmy, która dzwoni i naciąga, a wszystkie podawane adresy i tak prowadzą do biur wirtualnych. W tej sprawie jest prowadzone przynajmniej jedno duże śledztwo przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie. Oczywiście wysłałam zawiadomienie. Niektórzy zrobili już to dwa lata temu, a sprawa się toczy…

Dlatego postanowiłam to tu wszystko opisać i spytać co powinnam jeszcze zrobić. Jak się bronić. Spodziewam się, że mogę w każdej chwili dostać pozew o zapłatę. Wtedy będę musiała albo tracić swój czas i pisać sprzeciw albo wynająć profesjonalistę, czyli ponieść koszty. Czy osoby, które za tym stoją są naprawdę bezkarne? Co radzicie?

Może są tu jakieś inne osoby, które miały z nimi kontakt? Jakie macie doświadczenia?
 
W moim przypadku było tak samo. Dowiedziałem się, że sprawą tych ludzi zajmuje się Prokuratura Okręgowa w Warszawie i teraz wydzielono sprawę*oszustw i wyłudzeń Net House i Pragma Inkaso do odrębnego postępowania. Trzeba się zgłosić do sprawy pod sygn. akt III Ds 1925/14 w Prokuraturze Rejonowej dla Warszawy Śródmieście Północ. Oszukanych są setki, proceder w każdym wypadku wygląda niemal identycznie. Prokurator im nie odpuści. Ustalają wszystkie ofiary tego przekrętu.
 
Dostałem pozew od firmy PRAGMA INKASO S.A. za rzekomo zawartą umowę z Net House Agnieszka Walczak. Do pozwu załaczono nagranie, które miało dowodzić, że umowa została zawarta. Z całością poszedłem do prawnika od spraw gospodarczych, który ma już doświadczenie w podobnych przypadkach umów na odległość.

Jego opinia uspokoiła mnie. Dokumenty załączone do pozwu są nieprofesjonalne, sam pozew i dowody nie dowodzą faktu zawarcia umowy. Ogólnie stwierdził, że wprost widać, że firma PRAGMA INKASO S.A. nastawiona jest na wyłudzenie pieniędzy i liczy, że ludzie nie będą składać sprzeciwu w sądzie. Powiedział mi, że tą sprawę można wygrać pisząc porządny sprzeciw i nawet nie trzeba się specjalnie angażować w chodzenie do Sądu, bo sprawa jest oczywista.

Uspokoję też wszystkich, bo pozwali mnie kilkaset kilometrów od domu, ale prawnik już w sprzeciwie przeniesie sprawę do mojego miasta i to oni będą dojeżdżać. Proponuję też wszystkim powoływać Panią Agnieszkę Walczak właścicielkę Net House na świadka, to sobie trochę po Polsce pojeździ. A świadkiem jest ważnym, ponieważ telemarketer mówi, że umowę zawarła właścicielka firmy Net House, więc warto ją przesłuchać i sprawdzić czy to prawda. Świadek w Sądzie stawić się musi!

Z najważniejszych rzeczy umowa jest nieważna, bo nie została zawarta przez osobę umocowaną w firmie Net House Agnieszka Walczak. Co więcej na załączonym do pozwu nagraniu osoba, która zawiera umowę, w moim przypadku jakiś Pan nie przedstawia się, a mówi, że umowę w imieniu Net House zawiera właściciel. Właścicielem tej firmy jest kobieta, to nagranie nie tylko nie dowodzi zawarcia skutecznej umowy, ale jest dowodem przestępstwa popełnionego przez tego osobnika, który podaje się za właściciela Net House. Z przyjemnością złożę także w tej sprawie zawiadomienie w Prokuraturze i miło mi, że dostarczono mi w pozwie dowody na przestępstwo.

Poza tym w moim przypadku nagranie jest zmanipulowane, pocięte i nie trzeba powoływać biegłego, żeby to stwierdzić. Jeżeli tak jak ja zrezygnowaliście podczas rozmowy telefonicznej z zawarcia tej umowy, a oni pocieli nagranie i wysłali tylko fragment to możecie już przestać się martwić, sprawa jest wygrana. Cwaniaczki okazali się totalnymi amatorami, a to wszystko zwykłe wyłudzanie pieniędzy i przestępstwo!
 
Powrót
Góra