NetCredit - czy tak duże odsetki są prawne ?

  • Autor wątku Autor wątku mia77
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mia77

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2014
Odpowiedzi
4
Dzień dobry,

Bardzo prosze o pomoc. Jakiś czas temu popadłam w spiralę kredytową, na szczęście trochę głodowałam, ale udało mi się większość rzeczy spłacić. Niestety pozostał problem NetCredit. Mianowicie w maju 2013 pożyczyłam 300 zł. Miałam oddać 375 zł, ale miałam wtedy wiele różnych zadłużeń i ciągle przedłużałam termin spłaty wpłacając co miesiąc 90 zł. Boli, ale nie mam innej możliwości. W tym momencie mam do spłaty 1082 zł ( 375 tyle powstało), pomimo iż co miesiąc płacę 90 zł. Trochę się spóźniam z wpłatą 90 zł, ale maksymalnie o tydzień. A oni za każdy tydzień zwłoki doliczają 80 zł. Czy takie odsetki są prawne ?
Napisałam do nich wiele maili z prośba o rozłożenie tego zadłużenia na raty (miałam pozyczki w vivusie, wonga - wszyscy rozłożyli, jeszcze miłego dnia mi pożyczyli), a oni mi mówią, że mogę spłacać w ratach, pod warunkiem, że płacę co miesiąc 90 zł. Jak dzisiaj przeczytałam smsa, że mam do spłaty 1082 zł, to zatrzęsło mną ze złości. Zadzwoniłam tam, pokłóciłam się z jakąś panią przez telefon, napisałam maila i dostałam odpowiedź, że albo natychmiast zapłacę im 1082 zł albo poniosę straszliwe konsekwencje i koszty. Zadzwoniłam tam jeszcze raz, ta pani chciała się chyba na mnie zemścić, bo powiedziała: " no, powiedzmy, że może pani ewentualnie zapłacić do jutra, ale jak jeszcze raz podniesie pani na mnie głos, to będzie pani miała straszliwe problemy". Tak jakby kobieta upajała sie nade mną władzą i kazała się zachowywac i zwracać do niej jak rozkarze. Po czym powiedziała, że wyślę "inspektora" do mojego domu, źeby postraszyć moją rodzinę i zlokalizowac gdzie jestem.
Bardzo proszę o odpowiedź, czy mozna coś z tym zrobić ? Przecież pozyczyłam tylko 300 zł, a muszę oddać 2520 zł. I to nie tak, że nie spłacam czy coś, płace co miesiąc, regularnie z niedużym poślizgiem 90 zł, przecież to jest jakiś obłęd. Czy jedyne wyjście z tej sytuacji to pożyczyć znowu skądś 1100 zł i dać im te 1082 i niech się odczepią czy prawnie można tą kwotę jakoś negocjować ?

Z góry pięknie dziękuję za odpowiedź
 
Absolutnie działają bezprawnie. Maksymalne dozwolone odsetki to 16% w skali roku. Nie płać już nic więcej (zapewne już spłaciłaś cały "legalny" dług). Ignoruj wezwania, maile, esemesy. Z wizyt "inspektorów" i innych strasznych rzeczy się śmiej.
 
Dziękuję pięknie za odpowiedź, ale proszę mi powiedzieć jak to się przelicza ? Bo rozmawiałam przez telefon z "bardzo miłą" panią tam pracującą i ona twierdzi, że to co płacę co miesiąc zwane przedłużeniem terminu spłaty to jest "ubezpieczenie pożyczki". Czy w polskim prawie figuruje coś takiego jak przedłużenie pożyczki czy może to być potraktowane jako spłata ? Oni twierdzą, że są zbyt dużą firmą, żeby pozwolić sobie na bezprawne odsetki. Czy jest na to konkretny paragraf (artykuł, ustęp - przepraszam znam prawniczej terminologii) ? I czy skoro oni działają bezprawnie i ja zignoruje zupełnie ich smsy, listy itp. to oni mogą zgłosić mnie do firmy windykacyjnej czy nie ?
Czy w takim razie można ich podać do jakiejś krajowej komisji czy czegoś takiego ?
 
Witam, ja mam ten sam problem...to jest obłed moja sprawa z Net credit została przekazana do Kruka na początku lutego , była to kwota 5500, mimo tego że umówiłam sie z Krukiem na spłaty mój dług w Net CREDIT rośnie w zastraszającym tempie, prze miesiąc urósł 1000 zł i teraz jest juz 6500, jutro płace Krukowi pierwsza ratę 2000 czyli dług pomniejszy się do kwoty 4500, ale Net credit nadal bedzie mim dolczał odsetki...ja juz nie mam siły...to sa ogromne kwoty. Co ma robić...prosze o pomoc..
 
A umowa jest "rolowana" czy wypowiedziana?
 
umowy mi nie wypowiedziano, byłam pewna że jeżeli sprawe przekazano do Kruka w kwocie 5500 to taką kwote bede spłacać, no ewentualnie z jakąs dodatkową opłata od Kruka, ale dziś dzwoniłam do Net credit i dowiedziałam się, że mimo tego , iż sprawa jest w Kruku to odsetki nie przestaną rosnąć dopóki całość nie zostanie spłacona. W takim razie nie rozumiem sensu przekazania mnie do Kruka, bezsens...skoro i tak płacę na konto Net Credit. To, co ta firma wyprawia to dramat, odsetki ponad 30 zł dziennie!!!Sami sobie Państwo policzcie...brak słów
 
ktosinska napisał:
odsetki ponad 30 zł dziennie!!!Sami sobie Państwo policzcie...brak słów
Nie ma czegoś takiego jak 30 zł dziennie odsetek. Chyba że dług to 100 tys zł. Moim zdaniem tylko w sądzie możesz pozbyć się takich bandyckich opłat, ponieważ umowa nie powinna być tak "rolowana".
 
no więc moja pozyczka miała wyznaczony termin spłaty na 16 stycznia do dnia 28 lutego koszty urosły o 3000 - brałam 3500 mam do spłaty 6500...nie znam się na prawie...ale chyba sa jakieś przepisy odnosnie maksymalnych odsetek. Powiem tak...mój błąd i wszystkich którzy skorzystali z oferty NETCREDIT, ludzie bierzcie przykład ze mnie...i nie pakujcie sie w tę firmę,,,jest mnóstwo innych chwilówek- na poziomie, które żerują aż w tak okropny sposób na kliencie. Ja wszędzie gdzie tylko mogę będe swoją historię opisywac i przestrzegać przed tą firmą. myślę, że po takim czasie bez spłaty umowa powinna zostać dawno przez netcredit wypowiedziana, no ale oczywiście po co kiedy można dobijać klienta odsetkami. I nawet Kruk tutaj nie pomoże i ich oferty rozłożenia na raty...bo co mi po rozłożeniu na np 10 rat, skoro tak czy siak co miesiąc dług bedzie rósł w zastraszjącym tempie. NETCREDIT to jedno wielkie bagno.i teraz pytanie czy ja właśnie mogę iść z tym do sądu? bo oni tę kwotę, te odsetki doliczają sobie jako ubezpieczenie kredytu...
 
Wypowiedz umowę. Chociaż wydaje mi sie, że powinna ona być wypowiedziana "z urzędu", że tak to nazwę.
ty do sądu raczej nie pójdziesz, to netcredit pójdzie by uzyskać nakaz zapłaty - ty wtedy ich kontrujesz.
 
Powrót
Góra